kawa czwartkowa

09.09.10, 06:02
wstawac dziewczyny!
Tak mi jakos fajnie. Wczoraj jak tylko Sami przyszedl z pracy zaczelismy (nagle ) porzadkowac krzaki za plotem i wycielismy z tone bzu i innych samosiejek- sasiadka dzis posadzi nowe. W tym miejscu bzy mialy zaslaniac betonowa sciane (nasz dom jest na gorce wiec zeby miec poziomy trawnik mamy plot na 2m podwyzszeniu) ale stare rosly tak ze na poziomie betonu byl pien a liscie dopiero na wys 3m.. No i po 3 godzinach latania z pila, grabiamy, taszczeniem drzewek do ogrodka, cieciem pniow pila elektryczna, chlastaniem galezi rozdrabniarka doszlo do mnie ze mi bardzo dobrze w zyciu i ze robie i mam dokladnie to co chce. I tak z tymi skrzydlami chodze do teraz mimo nocy z 4 pobudkami (1xIda, 2xGRecia, 1xpies) . Plan na dzis- pociecie reszty :) Musze wrzucic wam zdjecie jak wyglada nasz przod domu z tymi galeziami ..:)
A poki co kawka. I to dobre kapuczino :)
    • borowka78 Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 06:09
      Pewnie znowu będzie wątek kawoow- ogordowy ;)
      Ja już z umytą głową, po śniadaniu, dopijam kawkę z pianką.
      Ogarnę mieszkanie i siebie, obudzę chłopkaów i do p-kola, szkoły i pracy... Nie chce mi się, mam lenia ;)
      Miłego dnia!
      • zurawina100 borówka 09.09.10, 07:54
        dorwałaś bilety na Stinga wczoraj? Ponoć były od 10
        • dorka3078 Re: borówka 09.09.10, 08:12
          ja też na nogach od szóstej a powinnam od 5.3o ale nie mogłam sie zwlec, wczoraj miałam dzień słomianej wdowy ,mój m pojechał oglądać samochód i wrócił z niczym a ja pakowałam papryke i buraczki do słoików
          Dzisiaj kolejny dzień w pracy ale mi się nie chce idę po herbatke na rozgrzanie
        • tri-mamma Re: borówka!!! 09.09.10, 08:33
          Nic nie wiem..! Jak to bilety na stinga?
          Borówka! Jak będziesz miała szansę kupić, to bierz też dla mnie. Zrobię ci przelew!
          • zurawina100 Re: borówka!!! 09.09.10, 08:43
            nie ma już, cała akcja trwała kilka minut
            • tri-mamma Re: borówka!!! 09.09.10, 09:02
              Szkoda, że nie wiedziałam wczoraj...
        • borowka78 zurawina- nie dorwalam 09.09.10, 09:00
          nie wiedziałam ;-(
          ja juz krzyżyk na koncert postawiłam...
          buuu...
          to mnie dobiłaś z rana ;-(
    • zabka11 Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 06:49
      Wstałam o 6tej i nawet nie wiem, co dzis za dzień, narttu mi podpowiedział. Dzieci właśnie zbieram do placówek, dziś godzine wcześniej. Potem jadę do nowej pracy, pierwszy raz. Trzymajcie kciuki, może zostane tam na zawsze.
      Pozdrawiam
      • burdziaa Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 07:03
        trzymam Aniu kciuki za nowa prace,ja tez o 6tej a tak pada deszcz a tyle dzisiaj mam chodzenie i po Julcia na nozkach,jak my wrocimy w taką niepogode:(
      • a_beatle Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 08:17
        Trzymam kciuki Żabko!
        Dzień jak co dzień, dobrze że w Gdańsku słonecznie i ciepło, to jakoś milej nastraja.
        Jutro podróż do rodziców, zobaczyć się z babcią:-(
    • smolineczka Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 07:06
      trzymam kciuki za nową pracę zabki! i podziwiam zapał forumowych ogrodniczek :) mieszkam w bloku, cała moja bliższa i nawet dalsza rodzina też, i prawie nikt wśród nas nie ma pociągu do ogrodów (z dwoma chyba wyjątkami) - więc dla mnie to o czym dyskutujecie - to kosmos ;) ale oczywiście kocham kwiaty, bardzo też kocham kwiaty na balkonie!
      mam nadzieję na dzisiejszy dobry dzień, lepszy od wczorajszego... jak moje dziecko się obudzi bez kataru, to odprowadzę ją po kilkudniowej przerwie do przedszkola.
      życzę Wam pięknej jesiennej aury :)
      • szaszanka21 Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 07:29
        Szybka kawa i znów na cały dzien do pracy.Taki mam tydzień z niedzielą włącznie bo trwa miedzynarodowy konkurs,który prowadzę.Ale młodziez "wycina" na instrumentach!!!.Umyłam głowe i obcieram gile Miskowi,który od poniedziałku siedzi w domu.Tak sie dziewczyny bije z myslami caly czas po rozmowie z moją pediatrą w sprawie przedszkola tzn żeby go jeszcze zostawić w domu w tym roku ze względu na kiepska odporność trzylatka.No nie mam "noża na gardle" żeby musiał chodzić bo do tej pory radziliśmy sobie jakoś.Myśle i mysle.Aniu powodzenia w nowej pracy.Dla wszystkich miłego pomimo paskudnej pogody dnia i spelnienia ogrodowego.
    • tri-mamma Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 07:24
      WoW! Jaki uskrzydlający wątek :)
      No pięknie!
      Zabka, trzymam kciuki za nową pracę!!

      Powoli poranki stają się moją ulubioną porą dnia. Dzieci wychodzą do p-kola o 6.45, Franuś śpi jeszcze do ok 8, i wreszcie nadeszła ta wiekopomna chwila, kiedy mogę stwierdzić: mam trochę czasu dla SIEBIE!!! To nic, że mogłabym pospać w tym momencie. Wolę wypić kawkę z Wami :)

      A wczoraj wzięłam się za ogródek przed domem. Wsadziłam piękne wrzosy oraz chryzantemy do dużych rudych donic. Dziś w planach podjechać do szkółki ogrod. i zakupić jakieś piękne iglaki. No i może wreszcie odkurzę samochód... normalnie już nie da się tam wejść, taki SYF!!

      No to miłego dnia forumki!

      A! Śniły mi się dzisiaj wrocławianki, było spotkanie u Zabki i miałam na nie jechać, ale kolejka nie dojechała, hehe :)
    • aurinko Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 08:16
      Wstawać? Dziękuję bardzo, poleżę ;P Mam 38,6 temperatury, leżę w łóżku z laptopikiem i dziś nie wstaję.
    • fassollka Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 08:18
      Dzień Dobry!

      Od wczoraj jest ze mną z powrotem mój komputerek a z nim internet - nareszcie! (Chociaż odkryłam jak długie i fajne mogą być wieczory bez niego.)

      M. dosyć niespodziewanie zabrał wczoraj Brunka na noc, więc miałam wolny wieczór. Sprawdziłam kina - nic, czytam/prasuję/i takie tam codziennie, więc chciałam sobie odpuścić w wolny wieczór. Napisałam sms do starego, jeszcze z podstawówki, kolegi z tego mojego nowego osiedla: "co tu się robi w wolny wieczór?" i... wylądowałam na Salso-tece! W życiu wcześniej tego nie tańczyłam, ale okazało się, że całkiem bystra jestem, szybko łapię kroki i... zeszłam z parkietu o 2. w nocy! Super było.

      Powodzenia Aniu w nowej pracy, Ogrodniczki dzielnie machajcie kopaczkami!

      Miłego dnia,
      Ulka.
      • klarysa007 Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 08:43
        Żabko - powodzenia w nowej pracy!
        Aurinko - leż i zdrowiej!
        Dziś do 13 jestem sama i nadrabiam zaległości z szyciem. Po południu wywiadówka w przedszkolu.
        Po wczorajszej Amelkowej nocy jakaś zmęczona jestem, nie wyobrażam sobie jak czują się jej najbliżsi...
      • joasia83m fassollka 09.09.10, 10:16
        hehe, ja po takiej salsotece do dzisiaj nie moge sie otrzasnac, do domu wrocilam o 4 nad ranem! normalnie zakochalam sie w tych ruchach :D dlatego zapisalam sie na ladies styling, tez salsa ale solo :)))
    • lucy_cu Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 08:55
      Narttu, pokaż, koniecznie, coście nadziałali. :-)

      Burdziu, u nas też leje, dzieci poszły do szkoły w kaloszach i pelerynach...

      Żabko, kciiuki trzymam moooocno!

      Zdrowia dla chrowitków!

      Fassolko- wow, super! I tak trzymaj, Kochana, aż miło czytać!

      No.
      A u nas dzisiaj chyba będzie leniwie. Mamy w planach z Teresią rysowanie, rozwiązywanie zgadek, klocki. I sprzątanie szaf. Czemu te ciuchy po paru dniach wyglądają jak pół roku nieukładane, grr. ;-)

      Miłego dnia!
      • andzia84 Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 09:24
        dopiero usioadłam, odwiozłyśy z Sońką Rocha do przedszkola i dzisiaj ten wyczekiwany dzień kiedy mój syn zapomniał mi pomaachać :) dobrze że się szybko adaptuje bo bym nie zniosła tego płaczu dłużej. no i zaraz śniadanko, prasówka a potem do nauki bo jutro egzamin
      • aga_junior Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 09:27
        Ja już dopiłam swoja kawkę i uciekam do obowiązków. Dziś w planie sprzątanie i gotowanie.

        Zabko - trzymam kciukasy za nową pracę
        aurinko - grzej się w tym łóżeczku grzej

        miłego dnia dziewczynki ;-)
        • anmroz Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 09:55
          Żabko! Niech Ci się uda z tą nową pracą!
          Dzisiaj dobry dzień. Michał w podskokach pobiegł do sali, nie płakał wcale. Ale się cieszę! Zainspirowana wczorajszym ogrodowym wątkiem, kupiłam dzisiaj parę świerków i też lecę je posadzić za chwilę.Ale na razie kawka!
          • joasia83m Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 10:19
            a ja wsciekla siedze w pracy, bo kawa mi sie skonczyla, bo Dawid chory, dopiero 9 wrzesien, on jeszcze na szczepionce uodparniajacej, a juz kaszle jak gruzlik. noc nieprzespana i do tego nie moge isc na zwolnienie, bo kolegi z pracy zona moze w kazdej chwili zaczac rodzic, wiec we wrzesniu obiecalam mu nie brac wolnego, wrrrrr
    • guciowamama Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 10:17
      Witajcie,
      Ale z Was ranne ptaszki ;)
      Dzis w przedszkolu Gucia przez caly dzien robia zdjecia. Z rana byly zdjecia grupowe (przesmiesznie wygladaly proby ustawienia maluchow, no i trwalo to troche :) ) Przez reszte dnia fotograf bedzie robil zdjecia tzw. reporterskie.
      Bardzo milego dnia wszystkim zycze :) Mnie tez dzis czeka praca w ogrodku :)

      • burdziaa przemoknieta z herbatka 09.09.10, 10:35
        dlaczego jak na złosc kiedy wracam w strugach deszcze i w koncu przyjezdza tramwaj,psuje sie 2 przystanki przed domem :)? ide sie suszyc,zjesc mufinke albo lepiej dwie ,herbatke i znow biegne tym razem do p-kola po Julka,musze sobie kalosze sprawic bo stare jakies ciasne i nie moge włozyc ortezy.
        Aurinko i Chorowitkom zdrowia!
        Fasolka - uwielbiam salse,juz sobie wyobrazam jak pieknie wygladałas kręcac biodrami :) u nas Jose Torres na wakacjach prowadził,super
        • joasia83m Re: przemoknieta z herbatka 09.09.10, 10:55
          a ja na tance zapisalam sie do Asi Dąbskiej, z mezem gra w filmie "kochaj i tancz", jest choreografka w Ucan dance i tancu z gwiazdami, no i przyjazni sie z jose torres :)
          ale chwalipieta jestem
        • maryjka60 Re: przemoknieta z herbatka 09.09.10, 10:55
          Salsa to jest to! Brzmi pięknie, chyba poszukam jakichś lekcji we Wro, może jakaś forumka ze mną? Dzisiaj Basia powiedziała to taty w szatni: już pójdę sama dalej, papa i poszła!!! Tak się cieszę. Wszystkim życzę miłego dnia.
          • boazeria Re: przemoknieta z herbatka 09.09.10, 11:09
            nartuu czekam na zdjecia
            zabka trzymaj sie- powodzenia! :-)

            babcia zabrala eryka do siebie- jeszcze troche kaszle ale goraczki nie ma i nie wymiotuje
            polenka spi- przyszla paczka z ubrankiem do chrztu i musze dokupic chyba jakies futerko jak bedzie chlodniej i zamaist czapki chcialabym opaske ale zobaczymy co znajde ciekawego

            w planach wyskoczyc musze do apteki po cos na hemoroidy i po koeljna dawke szczepionki dla eryka bo jutro 2ga seria
            • takatoszymura Re: przemoknieta z herbatka 09.09.10, 12:23
              Lubię te kawowe wąteczki, rodzinnie tu:)
              A ja dziś siedzę z laptopem i kolejny dzień wertuję oferty pracy, ale kurna nie ma nic dla mnie, buuuuu . A mnie jest kasa potrzebna, dzieciaki chodzą do przedszkola, za które słono muszę zapłacić ( wczoraj było zebranie, nawet nie chcę podliczać ile wyjdzie w tym miesiącu-klasowe, wyprawka, komitet, ubezpieczenie, i z dodatkowych zajęć chyba rytmika i garncarstwo, a to wszystko jeszcze razy 2, no i książka dla Szymona za 70 zł-bo podobno wszystkie 5-latki takie mają mieć). A poza tym jakoś głupio siedzieć mi w domu, jak dzieci nie ma pół dnia.
    • cui Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 12:16
      Zmykam zaraz do kuchni po kolejny kubek gorącej czerwonej herbatki.
      W Krakowie znowu zimno, znowu desz. A miało być słonecznie i ciepło... wrrr...
      Plan na dziś to przetrwać dzień w pracy, popołudniu spotkanie z koleżanką i jej synkiem a wieczorem ciąg dalszy planowania łazienek :/ Wena mnie opuściła :(

      Żabka. Co tylko zanosiłaś cv i już masz pracę?? Brawo :) Powodzenia!

      Myślę o Malutkiej...
      Miłego dnia!
      • malea1 Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 12:31
        Hmmmmmmm salsa!! Gorąco polecam. Ja chodzę juz prawie rok na salsa solo i to jest dla mnie ogromny relaks psychiczny. Uwielbiam jak na drugi dzień bolą mnie wszytskie mięsnie, tak jak dziś :)
        • burdziaa Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 13:48
          a mnie tez bola dzisiaj wszystkie mięsnie ale chyba od tego biegania po miescie od rana- mam nadzieje,ze odpoczne chwile przy pracy,Julek spi zmeczony po wrazeniach przedszkolnych,ponoc płakał dzisiaj krótko jakies 15 minut potym jak zorientował sie,ze taty nie ma,chciał uciekac z budynku-na szczescie sa drzwi zatrzaskowe i nie mógł otworzyc :)a potem sie wyciszył i Siostra mowiła,ze było naprawde dobrze:)
          • burdziaa Re: kawa czwartkowa 09.09.10, 13:49
            a i wrocilismy przemoknieci,prawie godzine nam zajał powrót z przedszkola ,nie dało sie ominac zadnej kałuzy niestety i padał deszcz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja