kawa poniedzialkowa

13.09.10, 07:25
mamy urlopy oboje ale tyle zajec + pada ze Ida poszla do przedszkola. Sami na silownie a potem z autem do mechanika a potem do biura na 4godz cos tam skonczyc (ale urlop ma nie ma co)..
Milego poniedzialku :*
    • burdziaa Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 08:04
      wrr a ja się zeźlilam-jasio chory,gardło i ogolnie nie tak,wiedzialam ze tak bedzie-polazł w sobote na tance i wódke i sie zaziębił....a teraz roznosi zarazki po całym domu.
      Czekam na słonce bo dzisiaj tez zapowiadali ,wczoraj to była pełnia lata :)
      Miłego zdrowego tygodnia Wszystkim!
      • aga_junior Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 08:15
        Dopijam i zmykam
        Wczoraj późnym wieczorem moja mamę zabrało pogotowie, jeszcze nie wiem co i jak, tylko tyle, że nie mogła oddychać.
        Z Maciusiem mamy wizytę u neurologopedy, trochę jestem zestresowana.
        Nie wiem kiedy ja odpocznę? Czuję się strasznie zmęczona.
        • boazeria Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 08:34
          aga daj znac jak mama!

          u nas eryk pol nocy plakal i cos majaczyl, rano glowka lekko ciepla ale termometr nie pokazywal temperatury wiec poszedl do przedszkola
          ale czuje jakis kryzys bo wczesniej chetnie lazil a teraz ryk od rana- dla niego lezakowanie to horror

          planow zadnych ale zaczynam yslec jak mi dni przez palce przeciekaja i niebawem koniec macierzysnkiego......

          za 2 tyg chrzciny a ja dalej nie moge znalezc jakiegos plaszczyka ecru zeby zalozyc cos malej na sukienke.
    • cui Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 08:39
      Aga - przytulam i trzymam kciuki za Mamę!
      Ostatnio jestem zawsze pierwsza w biurze. Pracuję w dwóch firmach i do obu przychodzę wczesnym rankiem po odprowadzeniu Mikołaja do przedszkola. Jak fajnie zaparzyć sobie kawkę i posiedzieć w ciszy :)
      W Krakowie ciepło. Mam nadzieję, że wróci (nadejdzie) złota jesień, ciepła, słoneczna... Aż się rozmarzyłam.
      Po pracy ciąg dalszy wybierania podłóg, płytek i takich tam. Czekałam na to a tymczasem już mi to bokiem wychodzi :/
      Miłego dnia!
    • lucy_cu Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 08:44
      Aga, napisz w wolnej chwili, jak Mama. Niefajnie. :-(

      Ja też cos bez formy, zmęczona jestem. Jaksa sfiksował i od dwóch tygodni radośnie wstaje o 4-tej. Gada i się śmieje. Idzie spać, kiedy reszta rodziny wstaje, czyli ok 6-tej. Ja dziękuję uprzejmie.
      Potrzebuję na gwałt oddechu.
      Za tydzień przywozimy do nas teściową, będzie u nas mieszkała jakiś czas- spadła biedna z drabiny i złamała rękę i nogę, musimy jej pomóc. Teraz z nią jest jeden z dorosłych wnuków. I bardzo się cieszę, że będzie z nami- bo chociaż z jednej strony oznacza to dla mnie dodatkowe obowiązki, to jednak będzie ktoś, kto pogada z Teresią, poczyta jej, popilnuje Jaksy itd. Śmiejemy się z teściową, że to będzie taki handel wymienny. ;-)

      Plan na dziś? Poweekendowe odgruzowanie domu, to na pewno.
      Jezu, jaka jestem śpiącaaaaa.

      Miłego dnia.
    • maryjka60 Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 08:59
      na 12.20 idziemy do lekarza z obojgiem dzieciaczków. To zmęczenie o którym dziewczyny piszą mnie też dopadło, od paru dni czuję się notorycznie niewyspana i padnięta, w weekend pospałam i w sobotę i niedzielę a mimo to w noc dzisiejszą spałam jak kamień i nawet nie słyszałam kaszlu Basi, na szczęście mężu czuwał. Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia choruszkom.
      • a090707 Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 09:04
        Aga pisz jak tam z mama, trzymam kciuki zeby bylo dobrze !
        Wiktor mial dzis isc do przedszkola po tygodniu kaslania i dalej w domu siedzi- najgorszy ten nocny kaszel, ech kupilismy juz syropy i walczymy dalej, bo nie mam zamiaru dawac mu antybiotyku od naszej lekarki... Kawka druga zaraz sie zrobi i posiedzimy troche na dworze bo dzis cieplo w koncu :)
      • paris4 Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 09:07
        ja zaś jestem w formie bardzo bardzo:)
        przedwczoraj wróciliśmy z chorwackich wojaży i pozytywnie nam w duszach gra:)
        mimo, że w Polsce czekało na mnie kilka kiepskich wiadomości (ale to tylko upierdliwości dnia codziennego) czuję sie na siłach brać się za bary z życiem:)
        Młodzi Gniewni niekoniecznie. Na wzmiankę o tym, że w środę do przedszkola (hura nie?;)) popatrzyli na mnie jak na przybysza z innej planety i bąknęli coś, że za przedszkole to oni dziękują. Hmmmmm to jakby nieuchronne, więc zobaczymy. Mam dwa dni na zarażenie ich entuzjazem;) Za parę godzin wsiadamy w auto i przemieszczamy się ze Szczecina na koniec świata.
    • kamsi Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 09:25
      Dziewczyny, trzymam kciuki za Waszą formę, biedne zmęczone wszystkie, za Agi mamę trzymam kciuki szczególnie. Ja w zasadzie też jestem zmęczona, okropnie niewyspana, ale humor mi dopisuje, w życiu zawodowym kręci mi się w ostatnich dniach dobrze, dzisiaj mam zaplanowane popołudnie na pracy twórczej, więc nie upadam na duchu, mimo że Konstanty zakasłał złowieszczo kilka razy nad ranem - tymczasem zrobiliśmy mu inhalacje, stwierdziliśmy brak gorączki i posłaliśmy do przedszkola, zobaczymy. Mam jednak nadzieję, że uda się gada zdusić w zarodku:)
    • tri-mamma Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 09:32
      Witam się z cappuccino.
      Zawiozłam małolaty do przedszkola, nawet było ok. W drodze powrotnej weszłam do lidla, akurat otwierali, kolejka do wejścia była pod sklepem. Kupiłam piżamki moim dzieciom (dzięki za wczorajszy cynk piżamkowy!!), są super!!
      Dziś cieplutko, przyjemnie, pewnie dzień ogródkowo spędzimy, a popołudniu po maluchy i może podjedziemy do znajomych.
      No to miłego dnia życzę wszystkim!

      Aga!! Trzymam kciuki za mamę :))
      • dmgr Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 09:57
        No i ja sobie piję. Zaprowadziłam dzieci rano do przedszkola (Paweł już w miarę OK po tym katarze i tygodniowej przerwie) i poszłam sobie na 4 km spacer. Jakoś mnie tak naszło. Pogoda piękna, powietrze czyste, czas wolny. Mój m dzisiaj zaczął tydzień wolny (za przepracowane weekendy) no i ... pojechał o 7 do pracy i jeszcze go nie ma. W planach mamy przez ten tydzień sprzątanie generalne. A ja chcę do PRACY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Aga czekamy na wieści co u mamy.
        • enya81 Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 10:58
          Popijam kawusię, Sebek dosypia, M zaczytany w gazecie motoryzacyjnej a ja internetuję.
          Podjechałam ok. 9 rano do Lidla bo chciałam piżamki kupic i g...
          Ani jednej sztuki w rozmiarze Szymka, chciałam tez kupić córce szwagierki i też zero.
          No jaja sobie robią, pewnie juz o 8 rano wyrywali sobie z rąk, a połowa pewnie nawet z magazynu nie wyszła grrr.
          M idzie na 14 do robo, więc będę sama całe popołudnie i wieczór z dziatwą, ale najgorzej jest zawsze wieczorem, bo muszę dwójkę obrobić i wtedy zaczynają cyrkować. Na szczęście Szym drzemie w przedszkolu, więc najpierw obrobię Sebcia a potem zajmę się Szymkiem.
          Oczywiście za chwilę musimy pyknąć 6W ale nawet mi się chce.
          Miłego dzionka wszystkim życzę
    • lipiec_2007 Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 10:48
      dolaczam do tych niewyspanych, ale u mnie to stan notoryczny od 2007 roku. pojutrze wracam do pracy i bedzie jeszcze gorzej ze spaniem.

      nie mam sily na nic!

      • ankas4 Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 11:04
        Napisz jak mama koniecznie.

        A my dzis wszyscy w komplecie w domu,Tymek nie ma temperatury ani juz nawet nie kaszle ,ale spalismy do prawie 9 i juz nam sie nie chciało zbierac do przedszkola na 9;30, wiec leniwie zjedlismy sniadanie, mazzapowiadal od rana,ze dzis musimy dac mu spokoj ,bo ma tyle pracy na kompie, a następnie ponad godzinę gadał przez telefon z przyjacielem....wrrrr,i zrozum tu faceta:)

        Dzis mam w planie ulozenie jadlospisu na tydzien ,bo od srody mamy znajomych z Warszawy z 1,5 rocznymiblizniakami wiec musi byc sprawna organizacja.


        Pozdrawiam, a i czestuje kawką z ekspresu :)
    • anula_82 Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 11:03
      Kawkę druga zaraz zrobię..
      Mikołaj w przedszkolu, choć z lekkim pokasływaniem, jakiś zatkany jest od środka.. zaczynam dziś walkę z tym..
      Julian spi, pomidorowa 'sie' robi i tak za oknem jak i u Was piekne słońce.
      Dziś dzień lenia mam, choć w Auchan kuszącą ofertę dali.. i musiałabym sie przejechać tam

      Aga, oby sie wszystko dobrze ułożyło z mamą.

      Zdrowia wszystkim chorowitkom!
      Udanego Dnia!
      • andzia84 Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 11:10
        herbatka śniadanoko i raczkująca wkoło Sońka, Roch w przedszkolu, wczoraj byliśmy na kasztanach ale był taki niegrzeczny wcvzoraj że szok! Aga trzymam kciuki za mamę. Ewa ja też miałąm w planach lidla ale podejrzewałam że będzie tak jak napisałaś i doszłam do wniosku że mi się nie chce. W zastępstwie dzis jadę z koleżanką do ikei pochodzić coś poszperać, muszę pościel dla rocha kupić a potem zjemy tam obiadek...fajnie :)
        • dorka3078 Re: kawa poniedzialkowa 13.09.10, 11:30
          a ja mam piżamke i buty czyli to co chciałam bo powiedziałam w pracy że zaspałam i byłam pod Lidlem o ósmej ,szok ile ludzi było a dzisiaj też w Biedronce kalosze damskie za 19,99 i chciałam Klaudii kupić bo moja 10latka już 38-39 nosi i koło mnie już o 7.45 nie było ,na szczęście koło pracy kupiłam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja