ankas4
25.09.10, 21:46
Dziewczny,plakac mi sie chce,Tymek juz 2 tydzien kaszle,wyglada to tak:
w dzien prawie zupelnie, ale jak zasnie to po godzinie od zasnięcia jest mega masakra, kaszle tak,ze sie zanosi, kaszel suchy,nie pomaga nawet sinecod, ani w dzien podawany syrop z cebuli,ani z prawo-czegoś tam, ten atak po zasnieciu trwa zn godzine,pozniej jakos udaje mu sie zasnac na nowo, a potem budzi sie z takim samym atakiem okolo 4-5 rano,znowu kaszle biedny z pol godziny i jakos usypia i spi do rana...kiedy to sie skonczy?
Oklepujemy go, trzymalismy w domu, dajemy syropy, a i nie ma temperatury tylko jakies 37 stopni, a poczatkowo miał katar ,teraz juz nie ma, ratunku... w poniedzialek przyjedzie lekarka do domu i go oslucha. ale jak dzwonilam do niej w tygodniu to m~ówila,zeby dawac oslonowo syrop i jak nie ma temperatury to nie ma co dawac antybiotyku nawet.....
czym wyleczyc dziecko z kaszlu??????ratunku