Moja siostra była dziś u psychologa dziecięce....

30.09.10, 20:28
ze swoim synkiem (trzyletnim :D) i mi powiedziała, ze pani psy. podsumowała, że najwięcej przychodzi do niej trzylatków z rodzicami :-)
Podobno bardzo trudny etap wychowawczy :-)
    • dmgr Re: Moja siostra była dziś u psychologa dziecięce 30.09.10, 21:06
      Tak. Ja tez byłam pierwszy raz z córką jak miała trzy. Chodziliśmy z przerwami przez rok ale stwierdziliśmy, że nic to nie daje bo Pani tylko ciągle pytała, notowała, robiła testy a nic nam nie mówiła, nie pomagała itp.
    • domatorka.amatorka Re: Moja siostra była dziś u psychologa dziecięce 30.09.10, 21:10
      a sio mi z takimi tekstami:>
      trudny okres to przechodzą chłopcy w wieku lat10 i dziewczynki lat7 /i pół/, wiem co piszę, mam dwa wyjątkowo skomplikowane przypadki w domu, więc nie myślcie sobie, że potem będzie lepiej :D
      • maadga domatorka 01.10.10, 08:24

        Zapomniałaś o chłpcach w wieku 6lat ;) to dopiero jazda hehehe
        • aga_junior Re: domatorka 01.10.10, 11:22
          poczekaj jak dziewczynka będzie miała lat 11 to i psycholog nie pomoże :D

          ja myślę, że czasem warto korzystać z takich wizyt / konsultacji zawsze to taki ktoś obiektywny z boku i jeszcze z dyplomem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja