Łyżwy, narty, próbowała już któraś?

27.10.10, 21:50
Jak moja starszaczka miała 3 lata kupiłam jej łyżwy ale do tej pory (2 lata minęły) nie udało mi się z nią pójść na te łyżwy. Teraz by wypadało bym zabrała oboje. Była już któraś z trzylatkiem? Zastanawiam się też nad wyjazdem na narty ale jakoś tych moich brzdąców nie widzę.
    • alcea3 Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 27.10.10, 22:12
      3latek na lywazh??
      zart jakis chyba?:)
      • lilka.k Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 27.10.10, 22:14
        Aj tam zart. My w tym roku sprobujemy, choc wszedzie polecają od 4-5, ale widzialam 3 latki i sobie radzą. Juz o tym gadalam z Piotrkiem, W sumie to jgo pomysl. Kwadrans i zobaczymy co dalej ;)
        Narty tez w tym roku bankowo.
        • ankas4 Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 00:05
          My jezdzilismy, slabo to wychodziło,bo nie umial utrzymac rownowagi,ale mysle,ze warto sprobowac. Ja sie ciagle balam,ze sie wywali i zlamie cos,mial oczywiscie kaski ochraniacze,

          a jeszcze taka ciekawostka: wKanadzie, a dokladnie na kanale w Ottawie jezdza samodzielnie na lyzwach takie maluchy,ze oczom nie mglam uwierzyc:)\wiec wydaje mi sie,ze to jest tylko kwestia odwagi i zachety dla dziecka:)
    • fassollka Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 07:33
      Brunek na początku tego roku już na nartach jeździł, tzn wnosiliśmy go na małą górę i 'spuszczaliśmy' w ramiona dziadka. Frajdę miał wielką, ciągnęło go na wyciąg.
      Na łyżwach jeżdżę ja. Jakoś Brunka nie widzę. No ale... może spróbujemy.
    • cui Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 07:44
      Ubiegły sezon zimowy spędziliśmy na nartach już z Mikołajem. Bardzo mu się spodobało.
      Co weekend spędzaliśmy na różnych stokach średnio po 1/2 godzinki - na wstępie tyle wystarczy, żeby dziecka nie zmęczyć i nie zniechęcić. Mikołaj umie skręcać, umie się zatrzymać, powoli mija pachołki na oślej łączce, stylowo się wywraca :)
      Najważniejszy dla dziecka jest fun. Jeździliśmy po różnych stokach i najbardziej podobała mu się ośla łączka z wyciągiem dywanikowym. Sam dojeżdżał do wyciągu i wchodził na "dywanik".
      W tym sezonie planujemy oddać go w ręce instruktora :)
      Z łyżwami nie mamy doświadczenia, ale mój kolega kupił w ubiegłym roku swojemu synkowi łyżwy na dwóch płozach i jeździli :)
    • paris4 Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 08:40
      ortopeda przestrzegał mnie przed takim obciążaniem stawów przed 4-5 rokiem życia, więc odpuszczamy na razie
      ślizgamy się na butach a na narty jeżdżę sama:) póki co
    • amalota Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 08:56
      My (tzn. ja, mój brat i najbliższe kuzynowstwo) jeździelismy na łyżwach mając 3 lata.

      Jaśka pewnie nie postawię w tym roku, bo zamierzam dać mu do spróbowania nart. Podobno od 4 roku poleca się dzieci uczyć - właśnie ze względu na stawy. Ja zakładam, że to będzie raczej zabawa i dreptanie na nartach, a nie jeżdżenie.

      Znam takich, którzy pierwszy raz postawili na nartach roczne dziecko. W styczniu kończy 4 lata i nie jeździ. Tzn. jest na tym samym poziomie, co inne 4-latki, więc tak wczesne postawienie wiele nie dało.
    • babajagaa Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 09:28
      Olaf w lutym mial narty na nogach,ale nie nazwalabym tego jeżdżeniem,on sie trzymal nas i zjezdzalismy w trojke z gorki.
      Ogolnie za duze obciazenia na kregoslup dla tak małego dziecka,instruktor zalecal od 4-5 roku.
      • andzia84 Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 11:06
        założyłam mu w tym roku rolki i niewypał, kompletnie nie trzymał równowagi więc łyżwy tym bardziej odpadają. chciałabym na nartach żeby jeździł ale żadne z nas nie jeździ, tylko mój ojciec a on jeszcze w tym roku nie chce go wziąć
    • maadga Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 19:37
      Lilka ma już za sobą jeden sezon narciarski, fajnie sobie radzila i już mnie ciągle dopytuje kiedy będzie śnieg bo ona chce iść znowu na narty.
      Kuba ma łyżworolki od 1,5 roku i jakoś nie może załapać, dopiero pod koniec wakacji był wstanie utrzymać równowagę (ale on tez miał problemy z rowerem).
      • m_k8 Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 20:35
        Hane już zarezerwował sobie kolega do nauki na narty ( bo ona ma fantastyczne napięcie mięśniowe jak mówi ;-) ) spróbujemy więc. Ja się może podszkolę, bo jeżdżę dopiero od dwóch sezonów ( choć w pierwszym, zjeżdżałam tylko jednego dnia z dużej góry jako nowicjusz i następnego dnia jak zobaczyłam górę w dziennym świetle to już nie zjechałam.)
    • qwoka Re: Łyżwy, narty, próbowała już któraś? 28.10.10, 21:00
      Maja ciągle wywala się w butach idąc chodnikiem, wiec na łyżwach jej sobie jeszcze dłuuugo nie wyobrażam. Do nart tez myśle nie dorosła w tym sezonie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja