Ciasto na "wkupne" w nowej pracy

01.11.10, 16:48
Znacie taki zwyczaj, że nowy pracownik po pierwszej wypłacie stawia cisto? Mi zawsze mama tak mówiła i robiłam tak, u m w pracy "nowi" też przynoszą. No więc jestem po pierwszej wypłacie (co prawda tylko za połowę miesiąca no ale jest) no i jutro chciałam przynieść ciasto, właściwie już je zrobiłam i jest w lodówce. No ale wdałam się w dyskusję z m. W moim całym wydziale jest 21 osób, siedzą w kilku pokojach a niektóre nawet na innych piętrach Urzędu. Ja jestem w pokoju z dwiema babkami. Jak myślicie powinnam przynieść to ciasto dla całego wydziału, dla tych 21 osób (czyli liczę tak całą blachę) czy tylko dla tych, z którymi razem siedzę? Jak byście zrobiły czy z takiej czy z innej okazji np. na imieniny czy coś? W sumie pracuję z tymi kobietami, rozmawiam w tym także moja naczelnik i myślę, że powinnam przynieść dla wszystkich. M się ze mną kłóci, że bez sensu, że tylko do swojego pokoju ale pewnie z tego względu, że wolałby, żebym zostawiła trochę ciasta w domu a nie zabierała całe do pracy :)
    • enya81 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 01.11.10, 17:23
      Uważam, że powinnaś wziąć całą blachę i częstować wszystkich z którymi tego dnia będziesz miała możliwość kontaktu. Pewnie nie będziesz biegać po rożnych piętrach ale wszystkich w pokojach na swoim piętrze. To na pewno zbliży cię do innych pracowników i pomyślą sobie cieplej o tobie. Jak się wkupić to na całego :)
      M powiedz że ma przymusową dietę hehe.
      Powodzenia
    • uczula Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 01.11.10, 19:31
      wszystkich kochana wszystkich :)
      twoj M to lakomczuszek :)
      a moze trzeba bylo upiec 2 blachy :D
      • burdziaa Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 01.11.10, 19:44
        upiec 100 mufinek i czestowac na całego !
        • dziunia27 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 01.11.10, 19:47
          weź całą blache i częstuj kogo się da;)
          • alcea3 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 01.11.10, 20:20
            bez przesady z tym czestowaniem wszystkich, bo to odniesie odwrotny skutek!
            Wez cala blache czestuj te osoby z pokoju, i te z ktotrymi masz staly codzienny kontakt.a noz ktos bedzie miał ochotę na dokładkę.
    • qwoka Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 02.11.10, 09:17
      Ja bym poczestowała tylko osoby ze swojego pokoju + np bezposrednich przełożonych jesli siedzą gdzie indziej. Ale ja dzikus jestem i nie miałabym ochoty tak latać do ludzi których nie znam po to by dobrze wypasc na wstepie;)
    • zabka11 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 02.11.10, 12:54
      No znam, znam, ja właśnie też zamierzam przynieść w tym tyg, zapewnie w pt jakieś ciacho, bo taki zwyczaj panuje, a pierwsza oficjalna wypłata za mną:) U nas jest ok. 10 pracowników, główne miejsce spotkań kuchnio-jadalnia, więc na stole położę i będę częstować:)
      Uważam, że w Twoim przypadku, powinnaś częstować tylko tych których danego DNIA SPOTKASZ NA SWOJEJ DRODZE W PRACY (przepraszam za Caps Lock).
      Pozdrawiam
      • badowimo Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 02.11.10, 13:41
        nigdy takiego ciasta "wkupnego" nie jadlam, a nie jeden nowy juz wzial pierwsza wyplate, ja sama tez nigdy takiego nie pieklam, zreszta ze mnie taki cukiernik, ze sympatie u ludzi bym stracila:)
        wracajac do tematu, poczestowalabym wszystkich.
        pozdrawiam
        • ankas4 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 02.11.10, 22:16
          Nie wiem czy jeszcze aktualne,,,ale ja poczęstowałabym wszystkich dokładnie co do jednego, poleciałabym po pokojach i zaprosiła na ciacho i zejdzie ten kto ma ochotę,u mnie w pracy tez jest taki mily obyczaj, info tylko sie daje z zaproszeniem i kto chetny to zapraszony na ciasto, na 100% nikogo nie urazisz, to bardzo mile jest.
          • alcea3 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 08:52
            ankas4 napisała:

            > Nie wiem czy jeszcze aktualne,,,ale ja poczęstowałabym wszystkich dokładnie co
            > do jednego, poleciałabym po pokojach i zaprosiła na ciacho i zejdzie ten kto ma
            > ochotę,u mnie w pracy tez jest taki mily obyczaj, info tylko sie daje z zapro
            > szeniem i kto chetny to zapraszony na ciasto, na 100% nikogo nie urazisz, to ba
            > rdzo mile jest.

            Asia, Magda pracuje w Urzedzie gdzie pracuje nie wiem ile z 1000 osob?:D
    • amalota Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 09:28
      Pierwszy raz się z czymś takim spotykam. U nas na pewno wyglądałoby tak, że stawia się ciasto w kuchni i częstuje się ten, który ma na nie ochotę. Ale jest nas tylko kilkanaście osób.

      Na Twoim miejscu, bym poczęstowała osoby z pokoju, ew. zaprosiła na ciasto osoby z działu i kierowniczkę. Pozostałymi pracownikami urzedu bym się nie martwiła.
      • pabia_a Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 09:33
        ja też nie słyszałam o takim zwyczaju, ale jeśli upiekłabym ciasto na wkupne, to poczęstowałabym tylko osoby z pokoju, wydaje mi się, że niektóre osoby mogą to źle odebrać, chyba że taki zwyczaj panuje w firmie
        • ankas4 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 10:02
          A no to jak 1000 osob,to wydaje mi sie,ze wystarczy swoj wydział/dział zaprosić:)


          i Pytanie do Pabia, a czemu niektóre osoby moga to źle odebrać?

          Pozdrawiam
          • alcea3 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 10:12
            ankas4 napisała:
            > i Pytanie do Pabia, a czemu niektóre osoby moga to źle odebrać?
            >
            > Pozdrawiam

            Ja nie Pabia,ale napisze:0
            Moze zostac odebrane jako lizostwo po perostu, ie znasz ludzi, a łazisz z ciastem po 4 pietrze , choc [pracujesz na parterze ;)
            • pabia_a Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 10:23
              dzięki alcea:) dokładnie o to mi chodziło, jeden powie fajny gest, drugi powie za plecami ale "brązowy nosek"
              • boazeria Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 10:40
                ja poczestowalabym tylko kolezanki z pokoju- i tak wiesc sie rozniesie
                i wszystkich ktorzy w tym dniu zajrza do ciebie
                • ankas4 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 11:10
                  Jeju macie jakies kompleksy czy co?
                  A co Was obchodzi co sobie ktos pomysli?
                  A Wy pomyslałybyscie ,ze nowa kolezanka skoro przyniosla ciasto do pracy to sie podlizuje???:)
                  [Przynajmniej ja -moze jestem naiwna-ale przyjmuje takie gesty jako cos fajnego i sympatycznego i do tej pory nawet przez mysl mi nie przeszło,ze ktos moze tak źle myslec o kims nowym...czemu zaraz takie uprzedzenia? a pozniej tworzą sie te mity o zawisci w pracy.

                  Pozdrawiam
                  • pabia_a Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 11:19
                    dla mnie fajny gest, ale zapewniam cię nie dla wszystkich, znajdzie się choć jedna osoba w firmie, której to nie będzie się podobać, tacy są niestety ludzie:( miałam okazję pracować z takimi osobami ( nie chodzi o wkupne ciasto), nigdy wcześniej nie miałam doczynienia z takimi ludźmi więc dla mnie szok co potrafią wyczyniać i jak potrafią być podli, przykre ale prawdziwe
                    • alcea3 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 11:34
                      teraz ja dziękuję pabia_a :)
                      Dokładnie takj samo myslę, dla mnie fajny gest , dla wielu niekoniecznie.
                      I napisze to wprost, wiekszosc tak myslących to kobiety!! zawistne,zazdrosne basbska brr
                    • ankas4 Re: Ciasto na "wkupne" w nowej pracy 03.11.10, 11:36
                      Wierze,wierze Pabia,ze sa takie osoby, ja mam to szczescie,ze nie jestem na stale w biurze, ale i tak jakos mnie to martwi,ze dobre gesty mogą byc odwrócone w cos złego.

                      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja