uodparnianie dziecka

09.11.10, 09:01
Po 2 chorobach od wrzesnia (2x ucho :( ) i 3 antybiotykach, stwierdzilam, ze czas przerwac te lawine spadku odpornosci i spytalam sie lekarki co moge podac Michalkowi na wzmocnienie
Dostalam recepte na ribomunyl ( to szczepionka)
Lekarka jeszcze przepisala lymphomyosot.
doczytalam sobie tez o innych srodkach w tym linku
commed.pl/lymphomyosot-n-vt5694.html
onjest o innym leku homeo ( ja srednio w to wierze, ale co wadzi sprobowac?)
kupilismy wiec ribomunyl (wczoraj pierwsza dawke dalam wczoraj i misiu disiaj w nocy zachowywal sie jak chory :( ale lekarka mowila ze tak moze byc)
kupilam tez engystol (2x po pol tabletki) - tez dalam juz rano dzisiaj, no i ten lymphomyosot
mam nadzieje,ze zadziala
aha - misiu przynajmniej przez ten tydzien siedzi w domu, nie chce zeby od razu cos zalapal w przedkszkolu.
mam nadzieje, ze sie uda.
    • aurinko Re: uodparnianie dziecka 09.11.10, 09:10
      Uczula, ja tylko się zapytam, czy lekarka uprzedziła Cię, że Ribomunylu nie powinno się podawać jednocześnie z innymi preparatami na podniesienie odporności?
      • pabia_a Re: uodparnianie dziecka 09.11.10, 09:22
        nam peditra przepisał na wzmocnienie odporności kapsułki broncho-vaxom, zobaczymy z jakim skutkiem.
      • uczula Re: uodparnianie dziecka 09.11.10, 09:48
        aurinko - w tym linku pisza, ze engystol mozna
        broncho-vaxom dawalam juz mojej corce 15 lat temu :)
        u nas zadzialalo.
      • uczula Re: uodparnianie dziecka 09.11.10, 10:07
        aurinko - nie uprzedzila...

        ech :(
        z drugiej strony rzecz w tym, ze gdybym teraz dala tylko ribomunyl albo tylko engystol to na podanie np engystolu musialabym czekac pol roku!
        :(
        a na forum napisali, ze engystol najpierw przez 2 tygodnie a potem wlaczyc ribomunyl - stad wywnioskowalam, ze mozna podawac razem ,bo engystol tez sie dlugo podaje.
        rzecz w tym, ze ja nie mam tyle czasu by tak dlugo trzymac michalka w domu.
        juz siedzi ponad 2 tygdonie w chalupie, kiedys musi pojsc do przedszkola
    • klaudia020707 Re: uodparnianie dziecka 09.11.10, 11:28
      A mnie lakarka (w Pl) powiedziała, że nie ma żadnych cudów na uodpornienie, warto podawac tran, ale swoje dziecko musi odchorować żeby zdobyc odporność.
      Więc daję tran:)
      Żebyscie widziały jak się uodparnia dzieciaki w Szkocji, polskie dzieci od razu by zapalenie płuc załapały. Ale to chyba kwestia genów i wychowania. Mimo iż mieszkamy w górach, jest juz snieg w wyzszych partiach to dzieciaki nadal do szkoły w samych bluzach chodza, zdarzaja się też tacy w t-shirtach i tacy w kurtkach.
    • borowka78 Re: uodparnianie dziecka 09.11.10, 12:34
      Ja w tej chwili podaje młodym tylko tran.
      Starszakowi dawałam Ribomunyl, ale kuracje zaczynalam juz w lipcu.
      Ja szczerze watpie w to, ze w ciagu 2 tygodni od razu dzieki tym wszystkim specyfikom Misiu sie uodporni...ale zycze zdrowka i powodzenia :)
      • uczula Re: uodparnianie dziecka 09.11.10, 14:24
        Jezeli sie nie udoporni to czeka nas rezygnacja z przedszkola chyba :(
        we wrzesniu byl 3 dni
        w pazdzierniku 5 dni

        to nie ma sensu , bowiecej traci chorujac niz zyskuje chodzac do przedszkola.

        co do odpornosci dzieci w szkocji :)
        To sie troszke usmiechne
        oni tam moga sobie pozwolic na zimny wychow - zapraszam na nasze zimy i lata - inny klimat po prostu
        Tran podaje od lutego dziewczyny, a w lecie eyeq.
        :)
        • klaudia020707 uczula 09.11.10, 14:34

          pewnie jesteś zmęczona tymi chorobami, lekarzem nie jestem i nie wiem czy to fakt czy mit że dziecko swoje odchorować musi
          ja jako dziecko bardzo duzo chorowałam na rózne infekcje, ale ogólnie jestem zdrowa jak rydz

          co do tej szkocji, uwierz mi kochana że szkocja to nie anglia:)tu gdzie mieszkamy jesteśmy na około otoczni górami i jest najzimniej, obecnie temp. sa na minusie
          sa odporni i już, pewnie to tez o klimat chodzi
        • disno Re: uodparnianie dziecka 10.11.10, 08:20
          jak zrezygnujesz z przedszkola, to i tak jak puścisz w przyszłym roklu będziesz miała powtórkę z rozrywki - odwleczesz to tylko o rok. Tak nam mówił pediatra i znajomi, ktorzy tak właśnie zrobili.
          Co do leków na uodpornienie to my bralismi Biostyminę i Esberitox N, a teraz ten lypo... coś tam

          Moja Gosia ma
          • disno za szybko kliknęłam 10.11.10, 08:50
            my w ramach wyjścia z infekcji i udparniania wczoraj postawiliśmy młodej bańki ogniowe, babka też dała mi przepis na okłady na kaszel. Zobaczymy czy pomoże.
            Mamy też inhalator i się inhalujemy.
            A w aptece zaprzyjaźniona babka polecała też Sambucfol Kids - na infekcje i uodpornienie.
            Ja tam wierzę w zdowe jedzenie, sen i świże powietrze, a swoje dziecko odchorować musi i już.
            • gosia399 Re: za szybko kliknęłam 10.11.10, 09:33
              kurcze kobietki ja tez juz mam dosc chorób Kubusia:(
              jestem zła sma nie wim na co ale w tym sezonie jesienno-zimowym mamy za soba 3 antybiotyki i jak zwykle tylko i wyłavcznie zawodzi krtań 2x i migdałjki/gardło1x
              kurcze podaje tran eyeq(sporadycznie co ktorys dzien)do tego uodpornijaco podaje Engystol(2xdziennie),i dodatkowo acidolacJunior(takie miski-tabletki z probiotykiem+prebiotyk 1-2xdzień.)
              i co z tego ze dotaje te specyfiki I NIC!!!!!!odponiedziałku w przedszkolu a wczoraj znowu pokasływał.
              kurcze ale cos wam musze powiedzieć jak chodze po kubusia do przedszkola to widze jak rodzice odbierają dzieci a te kaszla w szatni na potegę,ewidentnie widac ze sa podziebione albo nie wim sama........., wiec nie dziwmy sie ze nasze wyleczone dzieci idace do przedszkola po tygodniu sa chore na nowo bo przeciez te kaszlajace i kichajace cos wokół siebie rozsiewają:((((
              powiedziałam kiedys jednej mamie ze jej dziecko tak mocno kaszle to powinno zostac w domu bo zaraz inne dzieci to matka powiedziała ze "on się nudzi w domu i musi codziennie do przedszkola"i wytłumacz tajkiej,wa wiem ze ta matka siedzi w domku i nie pracije bo niedaleko mnie mieszka.
              • ridibunda Re: za szybko kliknęłam 10.11.10, 19:29
                Z Twojego postu wynika, że mały dostał 2x antybiotyk na krtań.
                Przy ostatniej krtaniowej infekcji u nas dwóch pediatrów niezależnie od siebie stwierdziło i poinformowało mnie, że zapalenie krtani zawsze jest wirusowe i tego się nie keczy antybiotykiem. Pomimo duszności i wizyty na izbie przyjęć w szpitalu nam nikt antybiotyku nie przepisał. Jeśli więc mieliście tylko zapalenie krtani, to mały dostał antybiotyk 2 x niepotrzebnie.
                Przyciśnij pediatrę, niech doczyta. Niepotrzebny antybiotyk to bomba zegarowa z opóźnionym zapłonem.
                • uczula Re: za szybko kliknęłam 11.11.10, 09:35
                  czy jestem zmeczona chorobami i tak i nie bo misiu nie spi w nocy wtedy
                  ale z drugiej strony jakos tak w miare szybko z nich wychodzi.
                  Ale prawda jest taka,ze 2x antybiotyk pod rzad na to samo - to zle wrozy.
                  spytalam sie na tym portalu i dostalam odpowiedz
                  commed.pl/ribomunyl-vt1566-855.html
                  no i tak bede podawac
                  wiecie cos trzeba robic, ja nie wierze w odchorowywanie dziecka
                  a jesli chodzi o przesuniecie chorob, to jednak jest roznica pomiedzy tym jak choruje 3 latek a jak 4 latek, zdecydowanie.
                  Mi raczej chodzi o to by teraz misiu mogl chodzic do przedszkola i z tego sie cieszyc
                  On lubi dzieci, lubi przedszkole.
                  my mamy dzieki temu czas na swoje sprawy (np prace) - ale on nie moze tak chorowac, bo ja wtedy jestem uziemona w domu a NM nie moze pracowac i po prostu lezymy.
                  Finansowo tez :(
                  Wiec musze zrobic wszystko by przetrwal przedszkole, gdzie dzieci kaszla - tak to wyglada.
                  .
                  • kristin4 Re: za szybko kliknęłam 12.11.10, 00:23
                    Oj wiem coś o tym problemie, moja mała we wrześniu była 8 razy a w październiku chyba 10 razy, masakra z tymi chorobami, mnie też wkurzają matki które posyłają chore dzieci powinni za to karac, moze wtedy byłoby lepiej.
                  • aurinko Uczula 12.11.10, 08:57
                    Przyznam szczerze, że osobiście nie wierzę w coś takiego jak "dziecko musi się wychorować żeby nabrać odporności", lekarze, z którymi do tej pory miałam kontakt twierdzą, że to przestarzałe poglądy, mit z dawnych lat.
                    Mam nadzieję, że ten Ribomunyl coś pomoże Misiowi, ale jeśli zadziała to efektów też nie będzie od razu. Majka przestała chorować po 3 miesiącach od przyjęcia pierwszej dawki. Od poniedziałku rozpoczynamy ostatnią serię 4 saszetek z dawki tegorocznej, od lutego miała tylko malutki, ledwo widoczny katar (po 3 dniach zniknął bez śladu) i biegunkę, którą złapała od nas (wszyscy w domu wtedy przechodzili jakąś grypę żołądkową), reszta chorób póki co nie ujawnia się a Majka spędza w przedszkolu 5 dni w tygodniu po 7 godzin. Dodatkowym plusem w naszym przedszkolu jest to, że panie odsyłają dzieci do domu jak przychodzą z kaszlem, katarem czy innymi oznakami przeziębienia. Nieraz w szatni już słychać jak jakiś maluch kaszle i rodzic dostaje informację, że musi wrócić z dzieckiem do domu. Panie bardzo tego przestrzegają i jestem pewna, że w dużym stopniu to wpływa na ograniczenie chorób wśród dzieci. Musisz się liczyć z tym, że nie ma preparatu, który idealnie działa na wszystkich, ale mam nadzieję, że wkrótce Misio przestanie chorować. Trzymam kciuki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja