Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capucino

15.11.10, 07:18
z pianką lub bez podaję wszystkim zainteresowanym :)
Już od 5.50 na nogach, więc śniadaniuję.
Szym poszedł dziś pierwszy dzień do przedszkola po 3 tyg przerwie i rano marudził, że nie chce iść :(
Mam nadzieję, że to tylko chwilowe i że będzie znowu chętnie chodził.
Wczoraj miałam dzień reklamacyjny i pooddawałam ubrania, które się za szybko zniszczyły i tym sposobem mam nową torebkę i szal, bo od razu mi uznali i kazali sobie wybrać coś w zamian tego :)
Porozglądałam się za płaszczem i nawet cos tam upatrzyłam ale poczekam na przeceny ;)
Zapowiada się dzisiaj kolejny piekny, ciepły dzień, więc długi spacer mam w planach.
Miłego dnia dziewczyny

P.S. Lucy jak się czuje Jaksa, wytępiliście już te gadziny co mu sie przyplątały??
    • lucy_cu Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 08:13
      U nas tosty z masłem i inka.
      Mąż w pracy, trójka w szkole. Reszta bractwa przy śniadaniu.
      Jaksa na razie-odpukać!- super. Tyle że musimy być czujni, bo ta gadzina bardzo lubi wracać. Sliczne dzięki za pamięć!
      W planach roboty domowe, bo chałupa po długim weekendzie przypomina chlewik w PGR.
      Miłego poniedziałku!!!
      • iki2007 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 08:17
        Witam się z kawą!! Zostawiłam Wiktora w domu, kaszlał rano i przy inhalacji, zaczyna 3 tydzień bez przedszkola, ale ogólnie jest ok.
    • aurinko Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 08:20
      Kawę w biegu piję, Majka już wyprawiona do przedszkola, a ja biegnę do lekarza (zbiorę ochrzan bo nie zrobiłam glukozy), przed chwilą się zważyłam i niestety weszłam właśnie w +10kg od początku ciąży a miałam nadzieję, że do końca listopada utrzyma się na 9kg - wychodzą nocne lody i czekoladki :D
      • alcea3 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 08:28
        U mnie kawa właśnie patruje, jeszcze gorąca.
        Malwa podreptała do przedszkola, kurcze jak ona je lubi! Tak się cieszę,ze chodzi tam z przyjemnością!
        • boazeria Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 09:11
          Zaraz lece z Erykiem na kontrole do audiologa (zapalenie uszu). A w planach sprzatanie.

          Ktorakolwiek szafke nie otworze to wszystko juz wypada tak poupychane. Mam zdecydowanie za malo miejsca albo zdecydowanie za duzo przedmiotow. Wczoraj kazalam mezowi wyniesc do piwnicy krzesla i stolik z balkonu ale w piwnicy juz miejsca nie ma! Juz nawet domek na dzialce i garaz pozawalany wszystkim co z domu znieslismy. Tez tak macie??

          A wczoraj glupia kupilam Erykowi zabawke Wadera z Biedronki- ten duzy karton z garazami i zjezdzalniami. Cholera nie sadzilam ze to takie wielkie i zawali nam pokoj dzienny bo u Eryka nawet sie nie miesci na podlodze!!!! Echhhhhhhhh.

          Mocna kawka.
          • pabia_a Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 09:34
            hahaha :) boazeria, my wczoraj też kupiliśmy w biedronce ten największy parking-garaż wadera, po rozłożeniu i moim przerażeniu ( gdzie my będziemy go trzymać, choć mieszkanie mamy duże, ale ja nie lubię rzeczy na wierzchu poustawianych ) spakowaliśmy z powrotem i pojechaliśmy wymienić na ten cztero poziomowy, który jest zdecydowanie mniejszy
        • kamamama2 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 09:15
          I ja się dziś dosiadam :)
          U mnie dziś sobota, a jutro niedziela.No i za tydzień kończę robotę.
          Jestem już porządnie zmęczona i dzieci też, kryzys u Rozalki minął trochę , a dziś po zapaleniu oskrzeli wróciła do przedszkola. i mogłam ją odprowadzić i odbiorę też :) I nauki starszego przypilnuję
          więc dziś w planach chociaz chwila odpoczynku i nicnierobienia, doprowadzanie domu do stanu względnej używalności, pranie prasowanie, zakupy i wolne się skończy :)
          pozdrawiam i miłego tygodnia życzę
    • zabka11 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 09:25
      Kawa w locie, już zimna, zaraz idę ją podgrzać. Od rana młyn w robocie, maile mnie zasypały, ale już na prostą wychodzę:) Jasiek u babci, w podskokach jechał, tak się cieszył, że do przedszkola nie idzie...eh.
      Pogoda za oknem cudko, 15st:)
      Pozdrawiam i miłego dnia kochane życzę:)
    • klarysa007 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 09:34
      Kawa z miodem.
      Młoda po długim weekendzie pobiegła do przedszkola jak na skrzydłach. Jedyny smuteczek, że "baletowanie dopielo jutlo" ;) Mnie czeka sprzątanie szafek kuchennych, bo dawno nie porządkowane. A poza tym zapowiada się spokojny dzień :) Czego wszystkim życzę!
    • lipiec_2007 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 10:32
      poprosze kazda kawe z wymienionych, najlepiej w litrach...:)

      witam sie slonecznie i w dobrym humorze. dzieci zdrowe, choc co do lipcowego to martwi mnie jego dziwny kaszel. jakis taki nie infekcyjny - moze alergiczny?...

      milego dnia
      • burdziaa same kawy,a herbatki? 15.11.10, 11:20
        pije szybciutko i zmykam - Julcio w podskokach do p-kola,szkoda ze nie chce zostawac na leżakowanie,moze zrobimy znow probe i sie uda,liczę na to
        • 27agnes72 Re: same kawy,a herbatki? 15.11.10, 11:44
          Dzisiaj wolne. Już pisałam, że tydzień temu dopadł nas wirus żołądkowo jelitowy. Trzymał około 2-3 dni ale cały czas mieliśmy dietkę. Dzisiaj córce wróciło, mnie boli żołądek a Staś nie poszedł do przedszkola bo niby nic mu nie jest a w brzuszku przelewania, że w całym domu słychać. Co to może być za paskudztwo?????? Dziś dopadło mojego tatę, w tygodniu mamę..... Pranie wyprane, biorę się za firankę w pokoju. Na obiad nie wiem co...
          Zrobiłam plany zakupowe i na Allegro też poluję na kilka drobnych rzeczy.
          Jak na poniedziałek to nie jest źle :-0
    • tri-mamma Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 11:57
      Szybko, biegiem, sprintem dzisiaj.

      Franek nadal chory, Zosia trochę lepiej :) Dziś idziemy na wizytę do laryngologa.

      Kupa roboty mnie przygniata, więc spadam.

      Szykuję kompleksową ofertę ślubno-weselną.

      Papa :)

      Miłego dnia :)
      • alcea3 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 12:27
        Druga kawa:) W lepszym nastroju, bo zaproszono mnie jutro na rozmowę kwalifikacyjną :)
        • malenkie7 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 12:35
          od kilku dni detox kawowy, bo jestem na bialej diecie - wybielilam sobie ząbki i w koncu mam odwage usmiechac się szeroko.
          zaliczylismy juz dzisiaj zajecia logopedyczne. Kolejny, to juz chyba trzeci tydzien, kiedy Piotrek nie chodzi do przedszkola, bo kaszel sie utrzymuje. ale pogoda cudna, wiec zaraz wybywa z nianią na spacer a ja pedze do biura.
          milego dnia Kobietki!
          • cui Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 12:45
            Witam się z herbatką owocową.
            Powrót do pracy w miarę bezbolesny. Pogoda piękna, lodówka po weekendzie pusta, mieszkanie po pozostawieniu M. samego do odgruzowania :/
            Miło mi wrócić na łono forum :)
            Miłego dnia!
        • borowka78 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 12:37
          Pati, to trzymam kciuki!

          Druga juz kawka pracowa.

          Z oknem ponuro, ale nie jest zimno, wiec ok.

          O 18 ide ze starszakiem do dentysty, az sie boje czy nie bedzie rwania, bo stala jedynka juz sie wybila, a mleczak ani drgnie;-/

          Od dzis na 4 dni- jestem slomiana wodowa, kto wapdnie na nocne pogaduchy?

          Burdziu- teraz nie mam jak odebrac obrazow, wiec na razie do Agnieszki nie dzwonie ;-(
    • narttu Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 13:54
      ja powoli wracam do zycia. Artykul oddany a i wlasnie odrobilam sie z biurowa robota wiec siadam do herbaty...
      Lucy, a co Jaksa mial?

      Tak w ogole to my oficjalnie wyplenilismy gliste ludzka- zrobilsmy testy po przerwie i nic nie wyszlo. hurrrrrrra
    • klaudia020707 Re: Kawa-parzona, rozpuszczalna, z ekspresu, capu 15.11.10, 14:31
      Klaudia po chorobie poszła do przedszkola, już się nie mogła doczekać. Dzisiaj sesja popołudniowa, zdecydowanie mniej dzieci:)
      Ja piję gorącą herbatkę (kawa w ciąży to najgorszy badziew jak dla mnie, bleee a normalnie kawę uwielbiałam).
      Szkocja dzisiaj w mroznym nastroju, pięknie rano było wszystko oszronione i skąpane w słońcu, góry wyglądają niesamowicie:) oj swieta sie zbliżają wielkimi krokami
      mimo wszystko zazdroszczę wiosennej pogody w Pl

      pati trzymam kciuki!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja