Bardzo wczesna herbatka z cytrynką!

20.11.10, 05:00
Nie wiem już co ze mną w ogóle ostatnio spać nie mogę ,więc wstałam zrobiłam sobie herbatkę i siedzę na forum nadrabiam zaległości,miłego dnia życzę
    • iwo-ry Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 06:36
      Dosiadam się i ja o tej barbarzyńskiej w weekend porze.
      Ostatnio dziewczyny mi bardzo wcześnie wstają, ok 5.00, ale dzisiaj to Luizka zaszalała- pobudka o 4.00. Tak więc z oczami na zapałkach muszę dotrwać do wieczora.
      W planie jak co sobotę wielkie sprzątanie
      Miłego dnia
    • amalota Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 06:46
      A myslalam, że będę pierwsza. Dzisiaj siadam bez niczego, bo zaraz jadę na badania na czczo.

      Wczoraj przyjechały do nas sofy od tapicera i muszę przyznac, ze jestem bardzo zadowolona, bo naprawdę obił je porządnie. Dziś przed południem jestem sama z Jaśkiem, bo M musi iść do pracy, a po południu wybywamy do dawno nie widzianych znajomych. Mam nadzieje tylko, że nie będę śpiąca.
      • anmroz Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 07:12
        Kawa. Na 10 do pracy i tak będzie w każdą sobotę.Mam wolny czwartek dla odmiany, no trudno, będę musiała się przyzwyczaić.Poza tym nic nie planuję, może trochę ogarnę dom.
        Miłej soboty wszystkim!
        • paris4 Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 07:48
          i ja się witam. Jakąś niespokojną noc miałam, nie wiem czemu. Ja mam w planach leżenie kołami do góry jak co sobotę:)
          • andzia84 Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 08:31
            zaraz sobie herbatkę zrobię i śniadanko jakieś. dzisiaj plan napięty bo jutro imprezka urodzinowa Sońki i zakupy muszę zrobić a potem chalupę do ładu doprowadzić i jeszcze do kosmetyczki idę :) ale to akurat najmilsza część dnia. A na obiad dzisiaj kopytka mniam... sama wczoraj robiłam
            • aga_junior kawka 20.11.10, 09:09
              rozpuszczalna bleee :-/ nie przepadam ale sypana się skończyła. Zresztą i tak nie ma to znaczenia bo powalił mnie katar i zatoki, nie czuję smaku :-/
              Mam nadzieję, że to efekt mojej ostatniej głupoty a nie coś zaraźliwego bo jak dzieci się zarazą walne sobie w łeb !!!!
              Jutro zaczynamy z M projekt mieszkania. Dzisiaj on przywozi już wszystkie swoje rzeczy a jutro do pomiarów. Rany czy my kiedyś odpoczniemy ? Ale sprawa ważna, pilna, żebym miała się nosem podpierać ciężkie dni przede mną.
              Obiad z wczoraj, zaraz jakieś małe zakupy i wizyta w aptece po jakiś dopalacz.
    • zabka11 Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 09:28
      Witam się i ja z dzieciakami na pokładzie:)
      Kawka wypita, domek sie ogarnia, zaraz na zakupy idzimy, potem do pracy, a potem może na jakies zabawy. No i kto mi poprasuje?;?)
      Miłego dnia kochan, musze dzieciaki do kompa dopuścic, bo grać chcą "wygłodzone" po tygodniu:)
      • burdziaa Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 14:13
        je tez dzis z oczami na zapałkach,osttanie noce cięzkie byly kaszlące,dzisiaj na szczescie Julcio ładnie spal,spokojnie a ja odpracowywałam do 5tej zaleglosci.Teraz spi ,Jasia wysłałam po zakupy i przysypiam na siedząco
        • lilka.k Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 15:54
          Piotrek pojechal na noc do przyjaciela, strasznie się tym cieszy, bo się już jakis czas nie widzieli, a jego zona gdzies pojechala ;)
          Do mnie wpada wieczorem kolezanka, też będzie miło :)
          Chata wysprztąna, teraz dopiezczam swoją stronę, Piotrek wstał o 7 rano by mi ją zrobic, uff, musze mu za to jakoś podziekowac ;)
          • asiak_83 Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 21:36
            Wieczorna herbatka z miodem i cytrynką. Gardło coś mnie pobolewa, niedobrze :/ A mówiłam Wam jak bardzo kocham moją córę? BAAAARDZO!!!!
            • klarysa007 Re: Bardzo wczesna herbatka z cytrynką! 20.11.10, 22:36
              Kawa. Muszę się jakoś wspomóc, bo mnie czeka noc na siedząco. Starszak już nie zwraca za to po obiedzie zaczęła Młoda :( Męczy się bidula, bo ją tylko żółć i ślina ciągle rwie. Lepiej jej jak lezy wyżej ale spada z poduszek więc siedzimy na fotelu z nią na klacie. Koło północy m. pójdzie spać, a ja jakoś muszę dotrwac do rana. Oby rano wypiła wodę i nie zwróciła, bo czeka nas pogotowie i zastrzyk. Marta ZA NIC nie chce wypić ani smecty ani gastrolitu ani tabletki wziąć :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja