azi81
29.11.10, 17:30
Taaaa moje dziecko nie ma jeszcze na zime kombinezonu ani kurtki i spodni.
Mam kurtkę w której do tej pory chpodziła dość ciepła no i ogrodniczki jeansowe podszyte grubym polarem.Tak też dziś ją ubrałam jak zobaczyłam snieg za oknem.SPodnie dostałam od kolezanki po jej dziecku i mowila ze chodziło w nich w zeslzym roku do przedszkoal i nei bylo problemu.
No a dziś jak odebrałam Oliwkę pani dyr. rozmawiała z jakims ojcem dziecka z gr.Oliwki ze ma synowi ubrac jutro spodnie najlepiej ortalionowe i nieprzemakalne zeby mozna bylo wyjsc z dziecmi na dwór ,bo dziś prawie wszystkie dzieci miały nieodpowiednie ubranie i nie wyszli na dwór...na te slowa nadeszłam ja zOliwka juz gotowa do wyjscia no a dyr wskazała na nas z teklstem noooo Oliwka tez ma jutro miec oddpowiednie spodnie bo te sa zle.
No kur....wpieniłam sie bo na chwile obecna nie mam innych spodni a poza tym nie uwazam zeby te ktore ma byly zle.Z reszta jak sie przemoczy to po to ma ciuchy na zmiane zeby ja przebrac prawda??
\CO na mysli ze co pojde kupie w jakiejs galeri natychmiast jakies spodnie??Tym bardziej ze maja kosmiczne ceny bo ona mi kaze??no sorry ale to chyba przegiecie....