qwoka
10.12.10, 21:29
Tak czytam o tych trzecich migdałach i niedosłuchu i juz sama nie wiem...
Już dwie Panie w przedszkolu zwróciły mi uwage, że Maja chyba niedosłyszy. Byłam tym zdziwiona, bo zawsze mi się wydawało że słuch to ma swietny. Np. zawsze przybiegała i mi mówiła, że tata przyjechał, (poznaje po warkocie silnika, czego ja nie słysze). Ostatnio mówiłam do niej szeptem z odległości kilku metrów i wszystko zrozumiała, wiec mam wrażenie ze z uszami wszystko w porządku. Chorowita tez nie jest, wiec chyba żadnych laryngologicznyvh problemów nie ma.
Problem w tym, ze Maja naprawde zachowuje sie jakby nie słyszała. Coraz czesciej, równiez w domu, tak jakby wyłącza sie. Mówi cos do siebie, bawi sie i nic do niej nie dociera. Przyznam, ze wystawia to moją cierpliwość na mocną próbę ostatnio BARDZO, bo potrafi w ogóle nie reagować na to co do niej mówie, wiec wierze, że Paniom w przedszkolu tez nie jest łatwo, chociąz bardzo ją chwalą: że zdolna, grzeczna tylko niedosłyszy :)
Czy to tylko taki etap?, miało któres lipczątko tak?