qwoka
12.12.10, 23:02
Kochana ekspertko laktacyjna mogę Cię troche pomeczyć? ;) Wszystkie uwagi mile widziane:)
Mam problem z Karolem, a co za tym idzie z sobą. Napisze od poczatku, zeby dac jakiś zarys sytuacji. Karol urodził się 30.08.2010r. z wagą 3660 dł.58. Poród cc minimum tydzień przed terminem (widzimisie lekarza). Od poczatku karmiony wyłącznie piersią, przybierał w normie ale bez rewelacji:
06.09.2010r. - 3510 g
21.09.2010r. - 3900 g
21.10.2010r. - 4750 g
17.11.2010r. - 5430 g
08.12.2010r. - 5820 g
Od ok połowy listopada waże go w domu (niezbyt dokładna waga) i raz w ciągu tygodnia przybrał ok 200 g, w ciągu nastepnego tyg 250,więc osłabiło to moją czujność, a teraz od 1 grudnia mam wrazenie że w ogóle nie przybiera (wahania pare gramów w góre i w dół, ale bilans na zero). Nie wiem co się dzieje. Karol jest wesoły, ruchliwy, silny, raczej nic go nie boli, chetnie ssie, nie sprawia wrazenia, żeby się nienajadał. Je w dzięń co 2-4 godz. W nocy ma dłuzsza przerwę czasem 5 a czasem nawet 8 godzin.
Niepokoją mnie tez jego kupy. Robi je bardzo często (kilka razy dziennie) i zawsze są bardzo rzadkie - zwykle wylewają mu sie z pieluchy, zapach tez jakiś taki nieciekawy. Kolor zółto- zielono-brązowy (hmmm chyba mało konkretna jestem, ale ciężko to okreslić). No i chyba są ze śluzem (od początku własciwie), ale sama nie wiem, bo im bardizej sie im przygladam tym coraz wiecej tam widze:/ Ogólenie to mam wrażenie, że nie dziwne że słabo przybiera jak zaraz wszytko wydala. I jeszcze dzisiaj kupa, a własciwie ta woda która z niego wylatuje, miała jakby lekkie podbarwienie pomarańczowe-chyba krew, ale zdarzyło sie to pierwszy raz. Tak jakby nie trawił dobrze tego mojego pokarmu... zatrucie,alergia jakaś czy co? Problemów skórnych żadnych nie ma.
Diety żadnej nie przestrzegam, tzn, staram się nie jesc swinstw, ale też nie specjalnie sie ograniczam bo i tak marnie wygladam (BMI -18) może w tym moim jedzeniu sęk?
aha od kilku tyg. pediatra kazała podawać małemu żelazo 0,5 ml, 2 razy dziennie (chyba ze wzgledu na lekką moją i małego anemię przy wypisie ze szpitala), podaje zwykle raz dziennie.
Nie wiem już co robić i od której strony się za to zabrac, bo widze, że jest źle, a chciałabym jeszce troche pokarmić ;(