lucy_cu Re: lucy_cu, proszę o pomoc 15.12.10, 11:18 Za dużo nie pomogę, Kogosiu, mimo najlepszych chęci. Bo to jest tak. Dziecko niby może zareagować nadwrażliwością na cokolwiek z naszej diety- i tu panuje pełna dowolność, naprawdę nie będę się czepiać niczego z tego, co napisałaś, bo "trefne" może być jabłko, a po np bigosie może dziecku nie być nic. Ale w zdecydowanej większosci przypadków jest tak, że kolkę maja nawet dzieci, których matki przymierają głodem na ryżu i wodzie. Bo tak i już- bo jest to spowodowane niedojrzałością układu pokarmowego i nerwowego u dziecka, a nie jakimś składnikiem z diety matki. Oczywiście, możesz zrobić tak, że zaczniesz od kurczaka z ryżem i wody mineralnej, a potem zaczniesz stopniowo dodawać inne pokarmy. Takie postępowanie zaleca wielu pediatrów. Ale jestem niemal pewna, że efekt będzie ten sam- bo Mała jest najprawdopodobniej kolkowa z natury i Twoje jedzenie ma tu niewiele do rzeczy. Co możesz zrobic? Dużo nosić (w chuście jest fajnie, automatycznie idzie masaż brzucha), dużo tulić, trzymać ją w cieple, karmić tak często, jak tylko będzie chciała. I tyle- według mnie. Farmaceutyki przeciwkolkowe pomagają głównie na psychikę rodziców. Dla spokoju sumienia, bo jest to małe dziecko, mozesz unikać potraw wzdymających, ciężkostrawnych, silnie alergizujących. Ale poza tym jeść normalnie. I to w zasadzie tyle- obawiam się, że jedynym lekarstwem może byc tu cierpliwość, spokój i czas. Odpowiedz Link
bobimax Re: lucy_cu, proszę o pomoc 15.12.10, 11:26 Lucy ma rację, ale mimo wszystko odstawiłabym ten sok jabłkowy. U mnie pomogło troszkę. No i przez pierwszy miesiąc jednak jadłam bardzo lekko. Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: lucy_cu, proszę o pomoc 15.12.10, 11:23 kogosiu, ostatnio robilam porzadki w szafce z lekarstwami i znalazlam nietkniety saab simplex niemiecki (ten specyfik na kolki u dzieci). stosowalam u swojej dwojki i uwazam, ze bylo zdecydowanie po nim lepiej. moze chcesz, bo szkoda, zeby sie zmarnowal.... Odpowiedz Link
leluchow1 Re: lucy_cu, proszę o pomoc 15.12.10, 11:34 Mój Mateuszek miał okropne kolki po jabłku, no i ten truskawkowy Żywiec..... fuj.... toż to sama sztuczność. Nie możesz pić normalnej wody? Odpowiedz Link
magdulka26 Re: lucy_cu, proszę o pomoc 15.12.10, 11:40 Buraczki z chrzanem tez bym odstawiła,sok jabłkowy jak tak bardzo lubisz to rozcieńczaj z wodą,ale jak maluszek jest jeszcze noworodkiem to zrezygnuj z niego. Odpowiedz Link
boazeria Re: lucy_cu, proszę o pomoc 15.12.10, 11:43 ja bym zywca smakowego nie pila- sama chemia i polepszacze smakowe...... ale dziewczyny maja racje- ja na kolki dawalam plantex Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Kasiu 17.12.10, 09:26 nie ma sprawy, juz myslalam, ze nie doczytalas, a nie chcialam sie narzucac:) czy twoj kuzyn wciaz mieszka blisko mnie i macie kontakt? moze on by podskoczyl? chyba ze ty masz ochote wpasc, to zapraszam:) Odpowiedz Link
bubunia1 Re: lucy_cu, proszę o pomoc 15.12.10, 13:29 a ja niestety podpiszę się pod Lucy - niestety w sensie, że jak dziecko ma mieć kolki to będzie miało ;( ale uważam, że lekarstwa pomagają - ja dawałam infacol i była duuuuza różnica. ściskam Odpowiedz Link
kogosia Re: lucy_cu, proszę o pomoc 15.12.10, 16:46 Dzięki dziewczyny :)) Była dziś położna i powiedziała że mogłam na raz za dużo wypić tego soku. Dałam jej w nocy esputicon i już dziś pięknie śpi:)) Odpowiedz Link
ridibunda Re: lucy_cu, proszę o pomoc 15.12.10, 18:05 Moja miała masakryczne kolki po tym, jak zjadłam jabłko, i tylko po tym. Odpowiedz Link
zumali Re: lucy_cu, proszę o pomoc 17.12.10, 15:49 Lucy, to i ja sie podlacze do watku jesli mozna :-) Joasia ma juz 7 tyg. Karmie tylko i wylacznie piersia. Waga urodz. 3760g, dzisiaj wazy 5700g (mala nie jest) i jest fanka moich piersi :-) Martwi mnie tylko, ze duzo ulewa. Przejedzona jest, czy jak? Mleko leci jak szalone - przy pierwszych lykach sie krztusi. Jak chce piers po 2 godz, albo nawet po godzinie od ostatniego przystawienia to podac ta sama, czy druga? Dodam jeszcze, ze smoczka nie uzywamy. Wieczorem po kapieli zaliczamy maraton cyckowy - przytulamy sie tak 1-2godz. z przerwami na "gadanie" i usmiechy i wtedy raczej nie ulewa. Odpowiedz Link
lucy_cu Re: lucy_cu, proszę o pomoc 17.12.10, 16:55 Spróbuj pokombinować z pozycjami, skoro Mała krztusi się przy szybkim wypływie, np połóż ją na sobie, a Ty leż albo przyjmij pozycję półsiedzącą. Tak, żeby jej mordka była nad brodawką. Możesz też pozwolić, żeby trochę mleka z tego szybkiego wypływu wypłynęło sobie np na wkładkę laktacyjną. Możesz też próbować ją potrzymać chwilkę do odbicia, przerywając karmienie i po odbiciu kontynuować- ale to może ją wkurzyć. Myślę, że ją gubi właśnie ten szybki początek, łyka powietrze i potem ulewa. Albo taka jej uroda. Problem to nie jest- przybiera pięknie. Można karmić w systemie pt jedna pierś jest używana przez 2h, ale nie jest to jakaś konieczność. Karm jak chcesz, po wadze widać, że jest git.: -) Odpowiedz Link
ridibunda zumali 17.12.10, 17:06 Miałam identycznie jak Ty:) Mała tylko piersiowa, cycoholiczka, mleko lecialo mi jak z kranu pod ciśnieniem, krztusiła się na wstępie, łykała powietrze, potem się wierciła i wkurzała - ja tu na forum, od Bobimax której do dziś jestem za to wdzięczna, dostałam świetna radę, która nas w te pierwsze miesiące ratowała - przystawiałam do piersi dopiero obudzone, jeszcze przysypiające dziecko. Ssała wtedy spokojnie, nie łykała powietrza i było dużo lepiej. I ulewanie okropne też się trochę zmniejszyło, ale ulewała przez cały okres bycia tylko na piersi, bo tankowała aż po same zawory i chyba się jej po prostu przelewało:) A że przyrosty wagowe były super, ulewaniem się nie przejmowałam. Odpowiedz Link
zumali Re: zumali 20.12.10, 17:04 Dzieki ridibunda :-) Juz sie ulewaniem nie przejmuje - upierdliwe to troche, ale damy rade. Odpowiedz Link