Niejadki a święta....

16.12.10, 09:46
Będziecie robiły coś specjalnie na wigilię dla naszych niejadków? Powiedziałam teściowej żeby było kilka pierogów ( specjalne mini) z mięskiem, bo Klara twierdzi że tylko takie lubi. Oczywiście może warzywa same pokrojone, bo z sałatki to raczej nie przejdą. Przez jakiś czas miała awersję do ryb, które wcześniej uwielbiała, może teraz pójdą...
No nic, najwyżej wezmę na wszelki wypadek parówki do torebki.......;(
    • ankas4 Re: Niejadki a święta.... 16.12.10, 10:04
      Usmiałam sie z tych parówek,,,,bo my zrobimy dokladnie tak samo;) parówki muszą byc, ale ja mysle,ze Tymek w wigilie zje jak zwykle zupkę, pewnie rosół, do tego bedzie dla niego makaron taki zwykly ugotowany jak do spagetti, bo lubi, i tyle... moze jajko...nie chce jesc nic smacznego z wigilijnego stołu;(
    • bubunia1 Re: Niejadki a święta.... 16.12.10, 11:20
      u nas przejdzie pewnie tylko ryba.
      o reszcie można spokojnie zapomnieć ;)
    • f3f Re: Niejadki a święta.... 16.12.10, 11:35
      Michał w zeszłym roku zajadał sie w swieta śledziami... ale teraz już mu nie smakują :)
      No jestem pewna, że babcia coś mu przygotuje "zjadliwego". :)
    • pabia_a Re: Niejadki a święta.... 16.12.10, 12:51
      nie robimy "czegoś specjalnego" dla młodego:) będzie jadł to co będzie przygotowane, na pewno znjdzie coś co będzie mu smakowało
      • lilka.k Re: Niejadki a święta.... 16.12.10, 13:23
        no nie zartujcie z tymi parówkami, hehe ;)
        Z doswiadczenia własnego wiem, ze dzieciaki strasznie mało jedzą w Wigilie, bo wiadomo, atmosfera, ludzie, prezenty..nie ma czasu i chęci, ja nigdy z głodu nie padłam ;)
        nie ma co wymyślać dodatkowego, dajcie dzieciem posmakować tego co jest :)

        Antek akurat kocha ryby nad wszystko, wiec bedzie miał raj ;)
        • disno Re: Niejadki a święta.... 16.12.10, 13:42
          moja młoda wcale niejadkiem nie jest, ale woli takie tradycyjne objadki: schabowego, mielonego lub filecik z ziemniaczkami, rosół obowiązkowo z mięsem itp. Na wigilię myślę, że zje rybę z chlebem, latem zjadała takie ilości, że byliśmy w szoku. Bo raczej nic innego ze stołu wigilijnego jej nie podejdzie, może sam makaron z zupy rybnej, no i ciasto.
    • cui Re: Niejadki a święta.... 16.12.10, 14:10
      Mój niejadek chlipnie pewnie trochę barszczu, zje odrobinę ziemniaków i może jakiegoś słodkiego pieroga. Tyle.
      Nie mam zamiaru prosić mamy/teściowej o przygotowywanie czegoś specjalnego - z głodu nie umrze :)
    • lee_a Re: Niejadki a święta.... 16.12.10, 14:13
      Ania lubi ryby więc zje na pewno rybkę i kanapkę z masłem. Ziemniaków na wigilijnym stole u nas nie ma. Marta jest wszystkożerna, więc na pewno zasmakują jej paszteciki, barszczyk no i niezastąpiona "buła".
    • lucy_cu Re: Niejadki a święta.... 16.12.10, 14:18
      Hehe, buła rządzi! :-)
      Mam popisową niejadkę siedmiolatkę- ona w Wigilię ogranicza się do buły własnie i odrobiny karpia. Ale zawsze prosimy, żeby spróbowała wszystkiego- i dzielnie próbuje. Ale nie ma szans, żeby zjadła.
      Lilka tak poza tym ma rację- zawsze jest tyle wrażeń, choinka, goście, prezenty, że dzieci mało jedzą. Nie umrą w ten jeden wieczór, najwyzej się przegłodzą. ;-)
      • ankas4 a ja sobie myślę...;) 16.12.10, 18:35
        że, skoro to wyjątkowy wieczór, to niech bedzie równiez miły i przyjemny dla naszych dzieci i jesli sa niejadkami ,a będą miały ochotę chocby na parówkę to oczywiscie powinny ją dostać. NP,moja mama robi specjalnie dla mnie ciasto-pracochłonne,ale je uwielbiam:))), a bez dogadzania dziecim to sa inne dni, zwykle,bo jak idziemy do znajomych na zwykle urodziny to wiadomo,ze nie zabieram parowek:), a wiadomo tez ,ze z glodu nie umrze, ale to przeciez wigilia;))))
        • lilka.k Re: a ja sobie myślę...;) 16.12.10, 19:10
          no właśnie, skoro to Wigilia, to zachowajmy tradycję...dziecka też uczymy te tradycji, a jaka to nauka jak dostanie mięso czy jakąś parówkę ?
          • ankas4 Re: a ja sobie myślę...;) 16.12.10, 22:26
            Przyjdzie czas,ze zrozumie jak to działa;), ja tam od 3 latka nie wymagam ścisłej diety wigilijnej, bo i nie przestrzegam postu Tymka w kazdy piątek.

            Pozdrawiam;)
            • lilka.k Re: a ja sobie myślę...;) 17.12.10, 08:27
              no szkoda trochę, bo dla niego to nie bedzie takie wyjątkowe, jak dostanie to co zawsze do jedzenia..takie moje zdanie ;)
              a sama kolacja wigilijana to żadna ścisła dieta, tyle jest potraw i nawet słodkości, że jaka to dieta?
        • lipiec_2007 Re: a ja sobie myślę...;) 16.12.10, 22:40
          a ja ankas mysle zupelnie odwrotnie:)

          ten wieczor jest tak wyjatkowy, ze moj niejadek bedzie musial sie wyjatkowo zadowolic tym, co bedzie na stole. nie zamierzam zaspokojac jego szczegolnych upodoban kulinarnych. wlasnie w ten bardzo szczegolny wieczor szanujemy tradycje, we wszystkie inne dni gotuje tak, zeby zaspokoic gusta dzieci.
          • leluchow1 Re: a ja sobie myślę...;) 17.12.10, 08:39
            Piotruś od jakiegoś miesiąca siada do każdego posiłku i stwierdza "obzidliśtwo, nie będę tego jadł", uzyskuje moją zgodę na niejedzenie po czym wciąga całą porcję :-) Myślę więc, ze w wigilie zje zupę grzybową a w zasadzie wypije bo grzybów na pewno nie ruszy ( co mnie akurat cieszy). Ryba, pierożki, ryba po grecku to akurat dla małego same przysmaki.
            Problem większy jest z Mateuszkiem bo dla niego niejadalne jest wszystko co tłuste, a tłusta ostatnio była nawet pierś indycza. Nie zamierzam jednak przemycać niczego, dorabiać itp. Wyjątkowość wieczoru sprawia że moje dzieci jedzą rzeczy, których normalnie by nie jadły. (Mateusz zwłaszcza). My trzymamy się tradycji i żadne parówki nie wchodzą w grę. W sumie u nas parówki w ogóle nie wchodzą w grę. Post w piątek też zachowujemy z dziećmi, choć teraz jak będę musiała odstawić mleko będzie trudniej. Jedynym wyjątkiem jest to , że dzieci w przeciwieństwie do nas jedzą w wigilie normalne śniadanie i lekki obiad a my pościmy do wieczerzy.
            • aga_junior Re: a ja sobie myślę...;) 17.12.10, 09:13
              Oj nie nie nie
              nie szykuję żadnego specjalnego jedzenia dla dzieci. Mają jeść to co będzie. młody pewnie zje: rybkę, ziemniaki i słodycze. Od śniadania do kolacji będzie również coś postnego. Andżela to pewnie zje tylko suchy chleb ale ja się nie przejmuje. Jak nie smakuje to paszła, najedzą się na drugi dzień jak będzie mięso :D
    • a_beatle Re: Niejadki a święta.... 17.12.10, 10:13
      Siostrzeniec mojego męża w wigilię jadał .... danonki, mimo że jego nieżyjąca już babcia oprócz wigilijnych potraw stawała na głowie, by zrobić coś jeszcze specjalnie dla niego. I oczywiście nic z tego nie zjadał, tylko te danonki.
      Dzięki Ci Boże za dziecko, co pochłania wszystko z apetytem;-)))
    • takatoszymura Re: Niejadki a święta.... 18.12.10, 18:43
      Ja wrzucę do torebki paczkę paluszków rybnych:-) Żeby było bardziej wigilijnie, niż parówki:-)
      • kamila_m_g Re: Niejadki a święta.... 20.12.10, 12:25
        Oj dziewczyny, dziewczyny... Ja zażartowałam z tymi parówkami!
        Co do postu, to kościół już kilka lat temu dał dyspensę na jedzenie mięska w wigilię, choć tradycyjnie jest bez.
        Od roku bujamy się z Klary nie jedzeniem i nie jest tak, że najwyżej będzie głodna, bo ona nie ma żadnych zapasów. Będzie rozdrażniona i padająca ze zmęczenia a przecież fajnie by było żeby się pobawiła z kuzynkami.
        Mam nadzieję, że poje trochę rybki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja