gosia399
13.01.11, 10:25
dzis 13.01 wiec rocznicowo bo 4 rocznica slubu o której mąz zapomni.
jestesmy dobrym małuzeństwem rozumiemy sie czasem bez słów,wspieramy,wychowujemy razem małego ,m pomaga we wszystkim(no prawie!) ale jesli chodzi o rocznice urodziny.... itp nie pamięta.
a ja jak co roku mysle ze bedzie pamietał i po powrocie z pracy bedzie buziak (jak zawsze) i dodatkowo zyczonka i chociaz skromny kwiatuszek
troche mi smutno i tak jakos nieswojo kiedy znajomwe opowiadaja ze maz z kwiatkami po powrocie z pracy ze kolacje zaplanował ze cos tak i cos tam................
o swojej mamie pamięta na urodziny nawet sam wybiera prezecik,o moich imieninach tez zapomniał.ja pamietam o jego urodzinach imieninach ,ale nie chodzi mi tu o prezety tylko pamięc bo przeciez to wazne aby pamietać o takiej dacie slubu,tak bardzo boli kiedy pamieta o mamie swojej i leci zyczeniami a jaaaaaaaaaaaaaaaa?????ja sie nie liczę tak sobie czasem myslę choc nie mam podstaw raczej
ajjjjj wygadałam sie tak mi smutno
ja zrobie specjalny wyjatkowy obiadek taki palce lizac,taki całkiem inny(pieczona kaczuszka z farszem mięsno-watróbkowo-jabłkowym),kluseczki z dziurka sosik i surówka własnej roboty taka jak maz lubi/niech sie domysli ze dzis wyjatkowy dzień
sorki ze tak dołujący watek ale musiałam sie wygadać bo mam z tego powodu doła