pati_poznan
06.02.11, 09:01
Dziewczyny wczoraj pod nieobecność moich rodziców w domu suczka mojej mamy zagryzła drugą ciężarną i to taką na "ostatnich" nogach. Całą noc oka nie zmrużyłam mama dzwoniła do mnie tak spłakana tata pierwszy raz w życiu też zalewał się łzami. Doszli do wniosku,że ją wydadzą do domu gdzie nie ma innych psów i zaraz jadę ją oddać... Musze po nią iść a wiem,że mama będzie płakać :( Boje się normalnie brzuch mnie boli,głowa pęka. Suka którą wywoże zawsze była zazdrosna o tą drugą ale żeby mały york zagryzł a wręcz rozszarpał drugiego? w głowie mi się to nie mieści.