lucy_cu
16.02.11, 08:42
Mam dług, muzyczzięczności i nie tylko (pieniężny też) wobec takiej jednej babeczki-muzyczki.
Kasy babka nie weźmie, prezentu dla niej samej też nie, znam ją.
Uczy w szkole, normalnej podstawowej, ma teraz pierwszaków. Grają i śpiewają i wesolo u nich. :-)
Zapytowywuję Ciebie, jako fachmana od umuzykalniania, czy takie brzękadła i stukadła na lekcjach z maluchami są ok?
allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=7917260&gr_id=1
Ewentualnie- co, Twoim zdaniem, mogłoby się przydać?
Mają w klasie standard- dzwonki-cymbałki, trójkąty, tamburyny.
Pomyślałam, że parę takich cudeniek by ją ucieszyło i dzieci też. A ja bym miała dług z głowy. ;-)
Co myślisz?