pocholita
21.02.11, 15:10
Moja starsza sórka w tym roku pójdzie dzo szkoły. Do wyboru mam zerówkę lub pierwszą klasę no i sama szkoła.
W związku z tym, że moje dziecię jest z listopada i jest stosunkowo powolne skłaniam się ku zerówce, mimo że przerażją mnie tłumy starające się o przyjęcie do dobrego gimnazjum, liceum czy studia.
No i teraz szkoły.
Najbliższa jest szkoła rejonowa
Zalety:
- blisko
- oddzielne klasy dla sześcio i siedmiolatków
- oddzielne świetlice dla każdego rocznika młodszego, co przy tak dużej ilości dzieci uważam za super sprawę + jedna wspólna dla klas IV-VI
Wady:
- rejon obejmujący dzielnicę prostytutek więc towarzystwo w grupie może być różne
- dyrektorka, co podobno ma takie chody w kuratorium, że żadne skargi na nią nie działają
Kolejna szkoła, którą rozważam
Zalety:
- poziom, podobno najwyższy w dzielnicy
- kameralność
Wady:
- brak oddzielnych klas pierwszych dla sześciolatków - klasy są mieszane wiekowo
- tylko jedna grupa zerowa, więc będąc poza rejonem można sie nie dostać
- odległość
- dyrektorka, która podobno wzywa policję za najmniejsze przewinienie przez co zdarzają się 7-latki z kartoteką policyjną.
Którą byście wybrały?