gosia399
23.02.11, 12:31
kochane sprawa jest następujaca:
w styczniu byłam na wolnieniu lekarskim 10dni(silne ropne zapalenie uszu angina)lezłam plackiem w domu,teraz odbierajac wypłarte okazało sie ze nie dostałam wogóle premi.kolezanki mówia ze kierowniczk ma tka przyjeta zasade ze nie daje PREMI TRZY MIESIĄCE po chorobowym(nie wim jakas kara???),nie rozumiem tego bo pracuje tak samo jak wszyscy,czasem nawet więcej bo taka nadgorliwa jestem,robie czasem rzeczy za innych,staqram się jak głupia i wszyscy mowia ze odwalam kawał dobrej roboty.
a pytanie mam takie kobitki moje drogie czy takie odbieranie premi jest uzasadnione tzn.prawne jesli pracuje tak jak wszyscy(czuje sie zdyskriminowana)
przypuscmu pracujemy wszyscy cały miesiac tyle samo godzin(cała grupa)osiagamy załozopne cele przez kierowniczke,a wszyscy oprucz mnie dostaja przypuscmy 500zł premi,bo za to niby ze w styczniu byłam na zwolnieniu
czy jest to prawnie ok??????
nie mam zadniego aneksu do umowy aby taka informcja widniała ze po chorobowym nie nalezy mi się premia
zła jestem jak nie wim
isc z tym do szefa????szef nie zatwierdza premi to kiertowniczka podaje sumy do kadr
załamana jestem tojakies 1500 w tył jestem wychodzi na to