Dodaj do ulubionych

Zapalanie spojówek czy zawianie oka?

02.03.11, 20:40
Dziewczyny, co robić i jak rozpoznac?o ile mozna to zrobić///

Tymek poszedł do przedszkola i było ok, jak go odbierałam miał w lewym oczku takiego ropnego 'śpioszka',wytarłam go delikatnie, ale po pol godzinie ropa znowu sie zebrała (tylko w rogu oka) i oko juz było takie szkliste, jakby załzawione i zaczerwienione, w domu przemywałam mu je, ropka juz nie gromadziła sie,ale oko nadal czerwone i szkliste, pytałam sie czy boli/swędzi Tymekmowi ,ze nie, i chyba naprawde, bo go nie dotyka nawet.

mOJA MAma mowi,ze to pewnie 'przewiane oko' bo faktycznie wczoraj bylismy na placu zabaw a za cieplo nie było.
Ale ja zaczelam sie zastanawiac czy to nie zapalenie spojowki.

Wizyte u lekarza mamy w piątek dopiero, co mozna zrobic aby pomóc takiemu oku oraz jesli to zapalenie spojowki to czy wizyta u lekarza w piatek to nie za pozno jest?
Dzieki za wszelkie rady;)
Obserwuj wątek
      • paris4 Re: Zapalanie spojówek czy zawianie oka? 02.03.11, 20:59
        nigdy w życiu o przewianym oku nie słyszałam
        natomiast a zapaleniu spojówek już niestety tak
        kilka razy mieliśmy objawy dokładnie jak opisujesz - to jest wirusowe zazwyczaj i u nas szło w parze z kaszlem na przykład
        ja bym do przedszkola nie puszczała
        --
        lbyf.lilypie.com/u0dQp2.png
        www.suwaczki.com/tickers/k0kde6ydkhzj6ivn.png
        • ridibunda Re: Zapalanie spojówek czy zawianie oka? 02.03.11, 21:11
          Ja też nie słyszałam o przewianiu, zapalenie spojówek przerabiałam w tamtym roku że starszakiem - też najpierw ropka, potem czerwone i też mówił, że nie boli.
          Nie puszczaj do przedszkola, może być wirusowe i pozaraża inne dzieci.
          My z okiem pojechaliśmy na pogotowie, ale u nas szło to piorunująco - jechaliśmy do kina jak zauważyłam zaczerwienienie, po filmie już było gorsze, wieczorem było tragicznie, oko spuchnięte, zaropiałe i czerwone. Zobaczysz, jak u Was będzie, jak się nic wiele nie będzie dziać, to poczekałabym.
          • paris4 Re: Zapalanie spojówek czy zawianie oka? 02.03.11, 21:13
            no moje dzieciaki nie przechodziły jakoś szczególnie cięzko choć ropa lała się owszem
            ja za to byłam łaskawa się zarazić i wylądować z tej okazji w szpitalu na okulistyce ;) oj fajnie było;) a wyglądałam jak ofiara przemocy domowej
            --
            lbyf.lilypie.com/u0dQp2.png
            www.suwaczki.com/tickers/k0kde6ydkhzj6ivn.png
    • madziszka Re: Zapalanie spojówek czy zawianie oka? 02.03.11, 21:14
      potwierdzam, jest jakieś wirusowe zapalenie spojówek.
      W przedszkolu jeden z chłopców miał takie czerwone oczka, potem wiele dzieci sie zaraziło, mój Jasio też, za tydzień ja podłapałam, moja mama....
      Nie byliśmy u lekarza, przeszło po dwóch dniach, akurat na weekend.
      --
      Jaś 18.06.2007
      • ankas4 Re: Zapalanie spojówek czy zawianie oka? 02.03.11, 21:22
        Dzieki dziewczyny, gadalam z kuzynką,jej dzieci miały to 2 tygodnie temu,wtedy Tymon sie z nimi bawił, ale jak sie widzieli,to jeszcze nic nie było , a na drugi dzien blizniaki włansie miały juz przez lekarza stwierdzone zapalenie spojówke, kuzynka mowi,ze pewnie Tymek od nich podłapał,a ze to sie moze wykluwac nawet 2 tygodnie to staje sie to mozliwe.

        Ja z chęcią nie poszłabym do lekarza, bo po 1 boje sie,ze cos tam zalapie, a po 2 to nie chce aby dostał antybiotyk,bo ledwo co odbudowalismy odpornosc jako tako...wiec sama nie wiem czy mozna nie leczyc tego antybiotykiem czy lepiej jednak go zastosowac. z tego co opisujesz madziszka da sie bez lekarza/
          • smolineczka Re: Zapalanie spojówek czy zawianie oka? 03.03.11, 06:15
            idź do lekarza, żeby dał receptę na lek
            Marysia miała zapalenie spojówek i grypę żołądkową jednocześnie: zaraziła się w przedszkolu ale przebieg choroby był dość łagodny, i po 3-4 dniach wkrapiania sulfacetamidum oczka wyzdrowiały
            życzę Wam tego by Tymek pozwalał bez problemów zakrapiać oczka, bo moja córka stawiała warunki ;-)
            --
            Moja córeczka Marysia
            • lilka.k Re: Zapalanie spojówek czy zawianie oka? 03.03.11, 08:47
              idz po recepte , dostaniesz krople dla młodego - zadnego doustnego antybiotyku na bank nie dostanie, nie tak to sie leczy, wiem, bo moi mieli 3 razy - zaraźliwe cholerstwo.
              nie jest łatwe tylko kropienie oczu, trzeba mieć sposób na to.

              o przewianiu oka to chyba jakiś mit? ;)
              • ankas4 Idziemy do okulisty, bo ja tez to juz mam..masakra 03.03.11, 10:28
                Hej dziewczyny, wiec budze sie rano i....nic nie widzę na prawe oko,nie moge go otworzyć;)

                No i mam to samo co Tymek, wiec dzis na 12;30 mamy wizytę u okulisty i Tymek i ja:)
                pEDIATRA mogła nas przyjąć dopiero jutro popołudniu,wiec wybrałam od ręki specjalistę.

                Myslalam,zeby sie wyrejestrowac od pediatry,ale okulistka powiedziala,ze moze lepiej aby dziecko zobaczyla rowniez pediatra,bo zapalenie spojówek czesto jest powiązane z przeziębieniem, ale chyba jednak zrezygnuje z jutrzejszej wizyty,zeby w poczekalni naprawdę sie czyms nie doprawił, Tymek ma katar lekki, nie kaszle, nie gorączkuje, ogólnie prócz kataru i teraz oka nic mu nie jest, wiec co pediatra moze wiecej powiedziec poza tym co zobaczy,czyli zdrowe dziecko z lekkim katarem. Zarejestruje sie najwyzej na kontrolę w przyszlym tygodni,mam nadzieje,ze to wystarczy.
                Dziewczyny, a czy jest szansa ,ze to zapalenie spojówek zatrzyma sie na jednym oku?
                Bo i Tymek i ja mamy tylko jedno oko chore,czy zawsze po jakims czasie atakuje drugie?

                I czy prócz mozliwosci zarazenia innych jest jakies niebezpieczenstwo dla samego chorego jesli wyszedłby na zewnątrz?

                Pozdrawiam


                • smolineczka Re: Idziemy do okulisty, bo ja tez to juz mam..ma 03.03.11, 14:54
                  ankas4 napisała:

                  >Dziewczyny, a czy jest szansa ,ze to zapalenie spojówek zatrzyma sie na jednym oku?
                  Bo i Tymek i ja mamy tylko jedno oko chore,czy zawsze po jakims czasie atakuje drugie?
                  I czy prócz mozliwosci zarazenia innych jest jakies niebezpieczenstwo dla samego chorego jesli wyszedłby na zewnątrz?

                  myślę, że najlepej kropić dwa oczka, bo ja też miałam nadzieję, że nie przejdzie na drugie, ale mimo szybkiej naszej reakcji jednak przeszło, i tak chyba najczęściej bywa...
                  co do wychodzenia na zewnątrz, powiem na podstawie własnego negatywnego doświadczenia (przeszłam zapalenie spojówek prawie rok temu): na spacerach na łonie natury (akurat było ciepło, już wiosna) czułam się dobrze, ale bardzo zaszkodziło mi wyjście do miasta, akurat szłam wzdłuż ruchliwej ulicy i bardzo mi się stan oczu pogorszył
                  może lepiej nie ryzykować - po trzech-czterech dniach będzie poprawa, i wówczas niech Tymek idzie gdzie będzie chciał ;-)


                  --
                  Moja córeczka Marysia
                  • ankas4 Re: Idziemy do okulisty, bo ja tez to juz mam..ma 03.03.11, 17:58
                    Dzieki smolineczka za odpowiedz, dopytałam sie okulistki, mowi,ze nie ma jakiegos wiekszego ryzyka,ale ,ze ze wzgledu na oslabienie organizmu lepiej go jeszcze bardziej nie osłabiac, no ale my i tak z tych ostroznych,wiec siedzimy w chacie tak czy siak;),a i też kropimy do dwoch oczek, Tymek sie trzyma i ma zapalenie w jednym,a mi juz przelazło na drugie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka