Kawa z busa - dzien 2

09.03.11, 07:31
Dzis bedzie praca intensywna no jednak m odbierajacy dzieci z przedszkola z goraczka prawie 39 to zly pomysl. Wiec dzis musze wyjsc godzine wczesniej a jako zem juz spozniona.. Heh. Ale. Generalnie nie ma sie co stresowac - dziewczymy ( odpukac) zdrowe. Lucy jak tam po "silowni"? Ja zeby cos zagrabic trawy musialabym wykopac polmetrowa dziure w sniegu :) wiec zazdroszcze
    • narttu Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 07:33
      Aaa burdzia - wiesz co rozwiazuje comiesieczne problemy kobiece, nie? No przynajmniej na 9mies ;)
    • lucy_cu Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 07:41
      Narttu, wygrzej tego chłopa albo co- wiesz, są takie domowe sposoby. ;-p

      Siłownia była super, dziś ciąg dalszy, bo Jaksa jednak ma ograniczony czas cierpliwego patrzenia na postępy prac ogrodowych. Krokusy jak byki, pognębię Cię jeszcze. ;-)
      Poza tym mam takiego PMS-a, że chyba grabie będę gryzła w przerwach w robocie.
      To niegłupie, co Burdzi napisałaś- atrakcji "przed" też dotyczy. ;-)

      Miłego, słonecznego dnia, Dziewczyny.
      Amelko i Asiu, trzymajcie się- niech ten cykl będzie szybki i bez gratisów!
      • tri-mamma Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 07:52
        Witajcie dziewczynki!
        Jaka piękna wiosna :))

        A ja wczoraj byłam na rozmowie w pracy. Po 6-ścio letnim wychowawczym wracam od września na pół etatu narazie. Czyli wszystko układa się tak jak chciałam. Od następnego roku, jak Franek będzie już w p-kolu wrócę całkiem :)
        Plan na dziś: ciąg dalszy załatwiania spraw urzędowych i innych.

        Miłego dnia wszystkim!!
        • burdziaa Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 08:01
          Ale śmieszne Narttu :)moze jednak pozostanę przy termoforze na razie.
          Agusia to swietnie,gratuluję-bo chcialas tę prace,tak?
          Lucy widzisz jak masz dobrze,przynajmniej sniegu nie musisz odkopywać.
          Ja zmykam do pracy bo wczoraj na 'chorobowym' bylam,dzis musze nadrobić.
          Musze Julka pochwalic ,kilka miesięcy ćwiczen i zaczyna mówic ! Tak się cieszymy-wczoraj gaśnica,a dzisiaj wąż,golf,szyja :))
          • szaszanka21 Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 08:10
            Kawka z mlekiem.
            Zeby wyrobić się z robotą domową muszę zakasać rękawy chyba po pachy.
            Humor taki sobie- "zgrzyt, zgrzyt."
            Miłego dziewczynki
            • zabka11 Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 08:22
              I ja się witam:) optymistycznie tu dzisiaj choć zapracowanie:) Julek gratulacje, zagadasz mamę, jeszcze trochę:) Aga praca na pół etatu przy trójce, to super pomysł, niech tylko płacą jak za cały:)
              A teraz do roboty, wiosna za oknem, Wrocław 13st ma mieć, więc czapki cienkie trzeba już dzieciakom przygotować...a w niedzielę lato:)...16st....zapowiadają:)
              Dziś do Expandera lecę po południu, płaszczyć się co by kredyt dali;)
              Pozdrawiam i miłego kochane:)
              • pabia_a Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 08:53
                kawa zaliczona więc czas na zieloną herbatę z opuncją:)
                dziś piękne słońce wita od samego rana więc moje baterie się ładują, mogę góry przenosić tak mnie pogoda nastraja, a dzisiaj sporo spraw mam do załatwienia.... Miłego dnia dziewczyny:D
                • lilka.k Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 08:58
                  witam się i ja.
                  Burdzia, nie kusi Cię ta perspektywa? ;) Mnie czasem kusi, hehe

                  Piękna pogoda, żyć mi się chce!
                  • pabia_a Re: lilka 09.03.11, 09:09
                    mnie ostatnio kusi, oj kusi:)
                  • burdziaa Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 09:29
                    kusi,kusi ale wiecie jak jest :(
              • aga_junior Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 08:56
                Dosiadam się na chwilkę z cytrusową herbatką :-)
                trochę mnie nie było więc muszę nadrobić zaległości :-)

                Trzymam kciuki za nowy cykl Amelki, cieszę się, że dorka urodziła, zabka a jednak zdecydowałaś się na zakup mieszkania :-)
                Narttu współczuję twojemu M z tymi zatokami, wiem jaka to przyjemność :-/ Lucy minęło już PMS? Trimama fajnie, że w pracy ci się ułożyło tak jak chciałaś :-)

                U nas dużo zmian i bardzo dobrze. Nie cierpię rutyny. Powoli szukam pracy (na razie dorywczej) w sobotę mam pierwsze kroki jak mały się wychoruje pomyślę o powrocie na cały etat.
                Ciesze się, że słońce świeci, że do wiosny bliżej niż dalej, że ważę 58-59 i wczoraj kupiłam sobie dżinsy w rozmiarze S :D że podleczyłam anemie i mogę odstawić prochy, że młody przytył co schudł w chorobach :D że zaczyna więcej mówić (burdzia fajnie nie - gratulacje również dla Julka) Maciuś jest na etapie imion: Ala, Ola, Ania, Hala, Hania, powtarza tez po angielsku blue, happy
                to oczywiście nie dużo w porównaniu do innych dzieci ale SĄ postępy i to jest ważne !!!! Panie w przedszkolu wybiegają na korytarz do mnie i przeżywają co dziś Maciuś nowego powiedział ;-)

                Dziś w planie mycie okien, sprzątanie i prasowanie i zrobię to wszystko z czystą przyjemnością bo pozytywna energia mnie rozpiera
                i
                zabraniam komukolwiek mi ją zdusić :D

                miłego dnia dziewczynki ;-)
    • amalota Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 08:49
      Z herbatą z sokiem malinowym się witam. W pracy nadal nic mi się nie chce, za to muszę się zająć swoim sprawami np. wyliczeniem ilości i rodzaju gniazdek i łączników elektrycznych do domu. W ogóle przydałoby się już zająć wnętrzami, a u mnie to tak jak w tym powiedzeniu, ze szewc w podartych butach chodzi.
      W ogóle muszę się zorganizować i zacząć działać w urzędach w kierunku założenia własnej firmy.
      To właściwie nie plan na dziś, tylko na najbliższe dwa miesiące, ale trzeba zacząć go realizować.
      No i jeszcze poszukiwać zleceń, co na razie jest utrudnione poprzez 8h w pracy. A szkoda mi z niej rezygnować, bo jeszcze przez 2 miesiące dostanę stałe wynagrodzenie.
    • tri-mamma Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 08:57
      Wiecie, ja wracam do mojego dawnego miejsca pracy tzn do szkoły. etat nauczycielski to 18h, czyli ja dostałam 9h :))
      Jest to szkoła, do której idzie Janek od września, więc jestem bardzo zadowolona, ale więcej może na ukrytym później. Generalnie sytuacja się zmienia. Mocno...
      • amalota Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 09:03
        Fajnie, że wszystko Ci się układa.
        Ja też mam nadzieję, ze mnie się uda wszystko, co zaplanowałam sobie na ten rok.
        • tri-mamma Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 09:05
          Trzeba wierzyć, że się ułoży! Ja w to wierzę :)
          Będzie dobrze, trzeba sobie powtarzać :)
          • lilka.k Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 09:06
            tri-mama, super. A Ty angielskiego uczysz, tak?
            • tri-mamma Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 10:30
              Tak ang.
              Mam nadzieję, że dostanę te klasy, które bym najbadziej chciała uczyć, czyli 0-3 Szkoła Podst.
              Zobaczymy....
        • malenkie7 Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 09:12
          ja juz po kawie i sniadanku.
          po poludniu spotkanie z dawno niewidzianą kolezanką.
          mysle o Amelce i poparzonym Roszku.
          a Maciusiowi i Julkowi gratuluję postepow - i rozumiem doskonale jaka to radosc dla rodziców:)
          miłego dnia!
          • cui Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 09:17
            Dawno nie zaczynałam dnia od kawy z Wami :)
            Miło się czyta pozytywne wpisy :)
            Ja już po kawie. Najpierw jedna praca, potem druga, dzień jak co dzień.
            Wiosna idzie - i to jest najważniejsze :)
    • a_beatle Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 09:18
      Dawno nie piłam z Wami, a że nie mogę się do pracy zmusić...
      Przesyłam dobre myśli dla Amelki, na ostatni cykl!
      Aga, Burdziu, cieszę się z Wami z postępów!
      Trimamo, Amalota, trzymam kciuki za pracę.

      Jutro wybywam na 3 dni, służbowo, do Lahti. Z niepokojem, bo Maję ucho bolało wczoraj bardzo po Dicortineffie:-( Lekarka nie odbiera telefonu. Co tu robić?

      Dobrze, że słońce za oknem...
      • zalasso Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 11:05
        A_beatle współczuję ucha, nienawidzę tego bólu (miałam w swoim życiu ponad 20 razy!), trzymam kciuki za Maję!
        Za resztę Forumek też trzymam, coby wszystkie plany, zamierzenia, prośby, pragnienia itd uległy całkowitemu zrealizowaniu w założonym czasie :)
        Ja cappuccino popijam, do pracy powoli się szykuję, bo dziś dłuuugi dzień w pracy (13-20), słońce świeci, maruda śpi, druga maruda po mnie skacze, ale humor mam wyśmienity :D
        Wspaniałego dnia dla Wszystkich!
      • narttu Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 14:22

        LAHTI? A do Turku, nie????

        moj blog: akarimaa.wordpress.com/
        • a_beatle Re: Kawa z busa - dzien 2 09.03.11, 15:18
          Ano niestety:-(((
          Coś nam się nie udaje do Turku dolecieć, z przyczyn hmmm... odgórnych;-) a blisko było, blisko...
          No nic, może w końcu się uda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja