Stęskniona stawia wieczorną meliskę!

16.03.11, 21:22
Witam, ależ ja za Wami tęsknię! Brakuje mi wątków kawusiowych rano. Odkąd poszłam do pracy- nie wiem jak sie nazywam. Wstaję 6.15, żeby zdążyć na 8.30 do pracy. W domu jestem o 18.00, wcześniej robie jeszcze małe zakupy. Dzieci stęsknione, żal mi ich, że mają tak mało mamusi, przecież przez ostatnie 4,5 roku byłam z nimi 24h/dobę. Potem robię coś jednodaniowego na następny dzień, żeby mieli coś dobrego po powrocie z przedszkola. I w zasadzie wsadzam dzieci do wanny, robię kolację i do spania. Mają mnie dla siebie 1,5 godziny. Koszmar! Ehhh los Matki-Polki pracującej........Na nic nie mam czasu, cały czas w okropnym biegu......I pomyśleć, że niedawno narzekałam na nuuuudę ;-) a teraz ledwie łapię zakręty!
Stawiam meliskę, albo wino-co kto woli!
    • f3f Re: Stęskniona stawia wieczorną meliskę! 16.03.11, 21:36
      witaj w klubie żyjących w "nieodczasie" ;)
      • f3f *"niedoczasie" 16.03.11, 21:36
        • klarysa007 Re: *"niedoczasie" 16.03.11, 22:32
          Oj wino dziś za mną chodzi oj chodzi :)
          Mnie też czeka jakaś praca, od września muszę zacząć zarabiać i już mi słabo na samą myśl.
      • burdziaa Re: Stęskniona stawia wieczorną meliskę! 16.03.11, 23:01
        a myslałam dzisiaj o Tobie ! to sie napije herbatki jak polewasz
        • ewlinp Re: Stęskniona stawia wieczorną meliskę! 16.03.11, 23:50
          własnie dopijam kolejną lampkę, musze zalać robala bo wierci mnie od środka, dziś zawiozłam kolejne dokumenty w sprawie pracy i po zderzeniu z brutalną rzeczywistością ( ok. 300 podań na 1 miejsce!) stwierdzam że pi... tą polską rzeczywistość, to zawszone i zacofane miasto gdzie bez pleców to można sobie tylko nogi uchodzić. Tak, jestem uczciwa, chce dostać pracę na którą sama zpracuję a nie przez znajomości, i kolejny raz zgrzytam zębami bo g...o za przeproszeniem mam z tej uczciwości!
          Na zdrowie!
          • zalasso Re: Stęskniona stawia wieczorną meliskę! 17.03.11, 00:04
            Ewlinp- witaj w klubie uczciwych z palcem w t... ;) Ech, źle mnie wychowali, nie jestem cwaniakiem :D Dziwne czasy :(
            Właśnie się raczę herbatką, bo ,usypiając Młodego, odleciałam i teraz dopiero zabieram się za pracę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja