takatoszymura
16.03.11, 21:22
Witam, ależ ja za Wami tęsknię! Brakuje mi wątków kawusiowych rano. Odkąd poszłam do pracy- nie wiem jak sie nazywam. Wstaję 6.15, żeby zdążyć na 8.30 do pracy. W domu jestem o 18.00, wcześniej robie jeszcze małe zakupy. Dzieci stęsknione, żal mi ich, że mają tak mało mamusi, przecież przez ostatnie 4,5 roku byłam z nimi 24h/dobę. Potem robię coś jednodaniowego na następny dzień, żeby mieli coś dobrego po powrocie z przedszkola. I w zasadzie wsadzam dzieci do wanny, robię kolację i do spania. Mają mnie dla siebie 1,5 godziny. Koszmar! Ehhh los Matki-Polki pracującej........Na nic nie mam czasu, cały czas w okropnym biegu......I pomyśleć, że niedawno narzekałam na nuuuudę ;-) a teraz ledwie łapię zakręty!
Stawiam meliskę, albo wino-co kto woli!