Święta a dzieci

22.04.11, 15:46
Co opowiadcie dzieciakom o Świętach Wielkanocnych?- czy mówicie historię o ukrzyżowaniu, śmierci, zmartwychwstaniu, czy raczej święta to króliczki i czekoladowe jajeczka, koszyczek do święcenia? Ale wtedy gdzie sens tych Świąt? Boże Narodzenie łatwo wytłumaczyć, ale gorzej z Wielkanocą. Mam trochę wyrzuty sumienia, że w naszym przypadku Święta mają jedynie polsko-rodzinny, a nie religijny wymiar. Nie chodzimy do kościoła, raczej nie wychowujemy w religijnej atmosferze, dzieci nie znają modlitw itp. Nie chcę im narzucać religii, kiedyś sami zdecydują, jaką drogą iść (może to ja mam wyprany mózg- w końcu jestem religioznawcą;-) i odbija to się na dzieciach ). Opowiadam im o różnych religiach, aniołach i świętych, papieżu, ale wywód o Trójcy Świętej mnie przerasta. Co wiedzą o Jezusie Wasze dzieci? Chodzicie z dziećmi do kościoła?-ja nie bo pamiętam z dzieciństwa jak mnie zniechęcały długaśne msze-ale za to uwielbiałam czytać katechizm;-)
    • domatorka.amatorka Re: Święta a dzieci 22.04.11, 15:54
      Mogłabym rzec do Ciebie: siostro;)
      Starsi chodzą na religię w szkole, bo tak chcieli ale cała reszta jak u Ciebie.
      Marcin nie wie nic o ukrzyżowaniu Jezusa i zmartwychwstaniu, dla Niego /jak i dla mnie/ te święta nie mają wymiaru religijnego. Kojarzy je bardziej z wiosną i rodzinnymi spotkaniami i tym, że Tato jest więcej w domu:)
      • alcea3 Re: Święta a dzieci 22.04.11, 16:01
        U nas Święta, mają rodzinny wymiar, moje dziecko o religi nie wie nic, bo nic o tym nie mówię, na religię w przedszkolu też nie uczęszcza.
        • aga_junior Re: Święta a dzieci 22.04.11, 20:43
          Maciusia nie uświadamiamy za bardzo. Andżela została przez zakonnicę na lekcji religii w zerówce uświadomiona brutalnie :-/ o wbijanych gwoździach, męce i moja córka nie lubi teraz mówić o religijnym wymiarze Świąt Wielkanocnych :-/
    • metanira Re: Święta a dzieci 23.04.11, 20:09
      Nie jestem szczególnie religijna, historię o Jezusie traktuję bardziej jak opowieść o czymś, co się kiedyś bardzo dawno temu wydarzyło i teraz na pamiątkę tamtego wydarzenia obchodzimy Święta Wielkanocne. Byliśmy z Konradem poświęcić koszyczek, pokazałam mu grób Jezusa, pytał, więc opowiedziałam. Że źli ludzie zabili Pana Jezusa, złożono go do grobu, ale nie został tam, bo zmartwychwstał. Konrad dosyć się zaciekawił, chciał zostać w kościele i czekać do rana, aż Jezus zmartwychwstanie ;) Wytłumaczyłam mu, że to wydarzyło się bardzo dawno temu i teraz tylko to wspominamy. Nie kładłam nacisku na mękę itp., ale Konrad sam zapytał, czy Pan Jezus się bał i czy się bronił. Nie widzę nic złego w opowiadaniu dziecku tej historii, tak samo jak tej o narodzinach Pana Jezusa.
      • zurawina100 Re: Święta a dzieci 23.04.11, 21:30
        Ja tak jak metanira, mimo,że nie jestem religijna, dzieciakom czytam "Bibilę dla dzieci" dość regularnie (i również mity). Są zaznajomione w temacie. Starszy oczywiście zadaje więcej pytan i jest bardziej dociekliwy.

        - - - - -
        Dobrochna 27.07.2007
        Staś 6.04.2004
    • olcia.kaktus Re: Święta a dzieci 23.04.11, 23:14
      My jesteśmy niewierzący i niepraktykujący, więc święta nie mają dla nas religijnego charakteru.
      Jest to tradycja, element kultywacji kultury, termin w którym obowiązkowo spotykamy się z rodziną, nie ma wymówek ;)
      Młoda nie chodzi na religię, więc nie wie nic o Jezusie itp i uważam, że jeszcze trochę czasu minie, zanim będę jej cokolwiek w kwestiach religii przekazywać.
      Tradycyjnie są jajka, choć nie mają podtekstu religii, są potrawy z tradycji obydwu rodzin.
      • malenkie7 Re: Święta a dzieci 24.04.11, 12:43
        - po co jedziemy do babci na swieta?
        - zeby zjesc dobry serniczek i salatke.
        - ale ja nie bede jadl salatki.
        - dlaczego?
        - bo babcia chodzi z kulami (wyjasniam: moja mama jest po wszczepieniu endoprotezy).
        ...
        jak widac powyzej - nie rozmawiamy o religijnym wymiarze swiat.
        choc ja lubie Wielkanoc - bo oznacza, że juz jest wiosna, ze idzie kolejny sloneczny sezon, robi sie zielono. spokojnie, bez szalenstwa, jak w Boze Narodzenie. ot, spotkanie przy toche lepiej zastawionym stole z rodziną.
        • leluchow1 Re: Święta a dzieci 26.04.11, 07:33
          Moje dzieci przeżywają święta w sposób przede wszystkim religijny. Wiedzą co to droga krzyżowa i zmartwychwstanie. Uczestniczyły w całym triduum paschalnym. I o ile Piotruś miał jeszcze głęboką zlewkę o tyle dla Mateusza było to już swoistym przeżyciem duchowym, zwłaszcza adoracja krzyża i droga krzyżowa ulicami miasta.
          • asia-ch Re: Święta a dzieci 27.04.11, 10:37
            Wlaściwie nic teraz dzieciom specjalnie nie tłumaczyłam przed świętami, bo one to chłoną cały rok. Od małego wiedzą o zwiastowaniu, narodzeniu, nauczaniu, ukrzyżowaniu. Jedynie każdego dnia odpowiadałam na pytania jak miały. Ze starszymi obejrzałam wyrywki Pasji Gibsona.
            Udało nam sie także w tym roku całą rodzina przeżyć Triduum Paschalne.
            • ankas4 Re: Święta a dzieci 27.04.11, 10:57
              A nasz Tymek szykując koszyczek do święcenia powiedział,ze nie włozy do niego zajączka z czekolady, bo mu.....Bóg go zje" :)))))), a potem w kosciele znowu dopytywał sie:" a gdzie jest ten Bóg?" :), a potem na koniec powiedział:' dobrze, ze ten Pan Jezus jutro wyjdzie z tej skały , bo tam musi mu być strasznie niewygodnie" :))) :))

              A co do uswiadamiania dziecka nie opowiadamy mu w szczególach co i jak , bo to go moze tylko przerazic, tym bardziej,ze staramy sie go chronic przed strasznymi obrazkami wiec opowiesci o ukrzyzowaniu zostawiamy na starsze lata, teraz mopwimy mu,ze Pan Jezus zmartwychwstał czyli ,ze na drugi dzien wyszedł z groty , nie wiem na ile on to rozumie, ale chyba mu to wystarcza, bo sie nie dopytywał jakos specjalnie, bardziej interesowaly go kwestie techniczne czyli a jak Pan Jezus sobie poradzi z odwaleniem skały, albo a CZY P.Jezusowi nie bedzie tam zimno:)
Pełna wersja