Specjalistka do wyliczenia urlopu, potrzebna;)

12.05.11, 11:12
Kochane, wiem, że w necie znajdę wszystko, próbowałam, tylko czas mam ograniczony i nie mogę się za bardzo wgłębiać w tematykę urlopową...dlatego być może skorzystam z łatwizny, i uda mi się wśród Was znaleźć forumkę, która to ma urlopy w małym palcu:)

Potrzebuję wiedzieć ile tego urlopu mi się należy, ot co. Pracuję od stycznia, na 7/8 etatu. Wcześniej mam może w sumie z 3 lata przepracowane, w papierach ma się rozumieć.
Na cały etat to wiem, że przysługuje mi 2 dni za każdy przepracowany msc, a jak na 7/8 to jak to obliczyć. Pytałam w pracy, ale nie do końca wiedza, wolę sę upewnić.
Pomożecie?...będę wdzięczna:)...kartkę na urodziny wyślę w zamian;)....
Pozdrawiam serdecznie:)
    • moni_30 Re: Specjalistka do wyliczenia urlopu, potrzebna; 12.05.11, 11:22
      Nie jestem specjalistą, ale od 10 lat jestem zatrudniona na 3/4 etatu, więc jestem w temacie.
      Urlop przeliczany jest na godziny, czyli tak naprawdę nie ma znaczenia czy jesteś zatrudniona na cały etat, czy na część, należy się 20 lub 26 dni rocznie (w zależności od stażu). Czyli wychodzi ok 2 dni za miesiąc.
      • cui Re: Specjalistka do wyliczenia urlopu, potrzebna; 12.05.11, 11:28
        Ania.
        Czy pytasz o wymiar urlopu czy o ilość urlopu należnego Ci w tym momencie.

        Jaki masz staż pracy? Jeśli masz 10 lat pracy to masz 26 dni urlopu (pamiętaj, że do tego wlicza się czas nauki). No i pracujesz w wymiarze 7/8 etatu. Codziennie? Ile godzin?
        • zabka11 Re: Specjalistka do wyliczenia urlopu, potrzebna; 12.05.11, 11:32
          Pytam o ilośc urlopu w roku jaki mi się należy. Podzielę sobie to na msc:) Staż pracy ok. 3 lata, uzbierałoby się w okresie 10 lat....ale 10 lat przepracowanych i papierami potwierdzonych nie mam. Studia skończyłam 4 lata temu, ale one się nie liczą, nie? Pracuję codziennie 7h, czyli 7/8 etatu.
      • zabka11 Re: Specjalistka do wyliczenia urlopu, potrzebna; 12.05.11, 11:29
        No tak właśnie w necie wyczytałam, do tego w pracy potwierdziła mi jedna księgowa, ale inni twierdzą inaczej. Dlatego upewniam się, co by mieć mocne argumenty co do walki;)...o swoje.
        Dziękuję moni:)
    • cui Re: Specjalistka do wyliczenia urlopu, potrzebna; 12.05.11, 11:40
      Ukończone studia wyższe to 8 lat stażu pracy. Do tego potrzebujesz udokumentowanych 2 lat pracy na podstawie umowy o pracę (i pamiętaj, że nie liczy się tych lat pracy, które pokrywają się z czasem studiów). No i nie ma znaczenia kiedy te studia skończyłaś.

      Zatem:
      7/8 x 26 dni = 22,75 dnia, w zaokrągleniu 23 dni

      Ten wymiar trzeba pomnożyć przez 8 godzin, bo na podstawie art. 154§2 k.p. jeden dzień urlopu pracownika zatrudnionego na niepełny etat odpowiada 8 godzinom pracy:

      23 dni x 8 godzin = 184 godziny urlopu wypoczynkowego

      Masz jeszcze pytania - pytaj :)
      • zabka11 Re: Specjalistka do wyliczenia urlopu, potrzebna; 12.05.11, 12:14
        Skarbnica wiedzy z Ciebie na ten temat widzę, pewnie nie tylko na ten:)
        Studia mam wyższe, ale 3 lata licencjatu (z obroną pracy), bez magistra. To ma znaczenie?
        Te lata przepracowane to jako współwłaściciel lub właściciel działalności gospodarczej? Czy to ma znaczenie? i obawiam się że to zatrudnienie było własnie w czasie moich studiów, więc...nie dobiję do tych 10 lat...ale jeszcze to sprawdzę.

        W takim razie liczę, że należy mi się 20 dni roboczych czyli:
        7/8x20 dni = 17,5 dnia w zaokrągleniu 18dni:)

        Ten wymiar trzeba pomnożyć przez 8 godzin, bo na podstawie art. 154§2 k.p. jede
        > n dzień urlopu pracownika zatrudnionego na niepełny etat odpowiada 8 godzinom p
        > racy:

        18 dni x 8 godzin = 144godziny urlopu wypoczynkowego.

        Czyli mam?? ile dni urlopu?
        • cui Re: Specjalistka do wyliczenia urlopu, potrzebna; 12.05.11, 12:48
          Studia licencjackie liczą się tak samo, jak studia wyższe. Czyli masz 8 lat stażu pracy.

          Licz to, co dla Ciebie korzystniejsze. A jak sądzę korzystniejsze będzie te 8 lat za studia :)

          I teraz:
          - jeśli przysługuje Ci 26 dni urlopu to odpowiednio należą Ci się 23 dni urlopu/184 godziny,
          - jeśli przysługuje Ci 20 dni urlopu to odpowiednio należy Ci się 18 dni urlopu/144 godziny.

          Odliczasz sobie urlop godzinowo. Jeśli pracujesz 7 godzin dziennie to od puli 184/144 godzin odliczasz sobie 7 godzin. I tak do zera ;)
          • zabka11 Re: Bardzo, bardzo Ci dziękuję:) 12.05.11, 12:54
            Dzięki Tobie raz dwa wiem na czym stoję, i mogę już sobie zaplanować urlop na koniec sierpnia, tak jak mi potrzebny:)
            Jestem Twoim dłużnikiem...jakbyś coś potrzebowała, "wal jak w dym", pomogę:)
            Pozdrawiam serdecznie...i mam nadzieję, że lampka wczorajszego wina ukoiła choć troszkę Twoje smutki;)
            • cui Nie ma sprawy :) 12.05.11, 13:12
              Służę radą :)
              Planuj wakacje :)

              Może kiedyś wybiorę się w końcu do Wrocławia i po prostu wypijemy kawę :)

              A co do lampki wina - weszło mi gładko. Ale spać nie mogłam. Dziś jest lepiej, ale póki nie zdecyduję się na poważną rozmowę z odpowiednią osobą to nie będzie dobrze :/
    • qwoka Re: Specjalistka do wyliczenia urlopu, potrzebna; 12.05.11, 12:52
      Mi naliczano tak jak pisała moni_30. I nie jest to skomplikowane jesli cały rok pracujesz na te 7/8.
      Ja pracowałam przez 8 miesiecy na 1/2 etatu (stycznien-sierpień). Czyli w tym czasie przysługiwało mi 26/12mc= 2,17dnia/mc czyli 8 miesiecy x 2,17 = ok 17 dni. Czyli tyle ile normalnie gdybym pracowala na pełny etat. Mimo, że ten urlop nalicza się godzinowo, to i tak wychodzi na to samo jak przy pełnym etacie. Problem zaczyna się jedynie wtedy jesli w czasie tych 8 miesiecy nie wykorzystałam przysługującego urlopu czyli tych 17 dni, bo przechodząc na pełny etat traciłam połowe urlopu.
      Może Cui to jakos bardziej fachowo wyjasniła;)
      • cui Wyjaśnienia Moni i Qwoki... 12.05.11, 13:09
        ... są słuszne :)

        Zagłębiłam się natomiast w temat i wyjaśniłam go w taki a nie inny sposób z innego powodu.

        Nie mam informacji na temat tego, jak pracuje Żabka. O ile sprawa jest prosta jeśli pracownik pracuje codziennie po te 7 czy 8 godzin, o tyle sprawa komplikuje się jeśli pracownik pracuje różną ilość godzin w zależności od tygodnia.

        7/8 etatu daje 35 godzin tygodniowo. I pracownik może pracować 7h/codzinnie lub 4 dni po 8h a piątego tylko 3 godziny (pn/wt/sr/czw - 8h, pt - 3 godziny). I wtedy nie da się tego urlopu w tak prosty sposób już przeliczyć :)
Pełna wersja