alcea3 26.06.11, 10:36 lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,9558172,Postrzyzyny__czyli_przyszedl_Groupon_do_fryzjera.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
olcia.kaktus Re: Grupon i smutna historia 26.06.11, 11:01 e tam, gościu nie ma wyobraźni i nie potrafi czytać "drobnego druku". Sam się w to wpakował, nie zastanowił się i teraz klapa... Już od dawna wiadomo, że wszystkich , którzy przychodzą ze "wspaniałą ofertą" trzeba traktować ostrożnie i bez emocji. A on się dał "złapać", jak na promocję. To trochę tak jak z allegro - musisz przeczytać cały regulamin, popatrzeć, porozglądać się, upewnić i dopiero za to się brać. A mało już było takich, co musieli sprzedać samochód za 50 złotych, bo zapomnieli ustawić ceny minimalnej, albo zorientowali się za późno i przerwali aukcję nie odwołując ofert. I potem co? pretensje do allegro? nie - tylko do siebie, bo działali zbyt pochopnie, nie czytali wszystkich warunków, nie zastanowili się itp. Jakby gościu był bystrzejszy, to zatrudniłby 2-3 osoby, które przygotowywałyby klientki, a on podchodziłby tylko do strzyżenia. Przecież tak robią wszyscy znani/oblegani. "obleciałby" wtedy 3-5 razy więcej osób. Poza tym dlaczego sobie daje rozkazywać, że sekretarka to nie, ma założyć oddzielny telefon? było to w umowie? Jak nie było, to może i pretensje "na drzewo" Gościu robi z siebie ofiarę, a to tylko wyjdzie mu na złe. Odpowiedz Link
metanira Re: Grupon i smutna historia 26.06.11, 12:00 No ja właśnie z usługami kupowanymi na grouponie jestem już ostrożniejsza. Kupiłam jakiś czas temu manicure i pedicure, czego tam jeszcze nie było - maska spa na dłonie, masaż pleców, masaż stóp itp. Jakimś nieziemskim fuksem udało mi się zapisać na te wszystkie atrakcje rano w dniu, w którym najbardziej tego potrzebowałam, bo szłam na wesele. Liczyłam na to wszystko 2 godz., no bo przecież na to potrzeba czasu (maska, schnięcie wszystkich warstw mazideł itp.). Ledwo usiadłam na fotel, jeszcze kąpiel dla moich stóp nie była przygotowana, a już przyszła pani zapisana godzinę po mnie. Zanim wyszłam, zdążyła przyjść jeszcze jedna klientka nie z groupona. Wniosek wyciągnęłam sobie taki: nie ma co skąpić na takich usługach, bo jak dużo i tanio, to w pośpiechu i niesolidnie. I teraz bardzo sceptycznie podchodzę do ofert na usługi kosmetyczne. Kuszą mnie np. zabiegi mikrodermabrazji, ale przyznam się, że się boję, bo co innego niedokładnie zrobiony manicure, a co innego, jak mi coś spie...szą z pośpiechu na twarzy. Mamy jeszcze wykupiony weekend w hotelu w Gdańsku w sierpniu, zobaczymy jak to nam wyjdzie. Odpowiedz Link
monikaj21 Re: Grupon i smutna historia 26.06.11, 17:38 Ja narazie jestem zadowolona z grupowych zakupów ale fakt, że do tej pory nie byłam u kosmetyczki ani fryzjera. Raz trafiłam na nieuczciwą firmę (przy okazji wszystkim warszawiankom odradzam - vacu fitness 'centrum modelowania sylwetki orange club' na 1 sierpnia i na chomiczówce) ale grupon bez problemu zwrócił mi pieniądze. A teraz skusiłam się na usługę fryzjerską na gruperze bo potrzebuję farbowania - obawiam się jak to się skończy ale jutro idę - może wyjątkowo nie potrakutują mnie praktykantką i jakąś najgorszą farbą :) Odpowiedz Link
niunianiu Re: Grupon i smutna historia 26.06.11, 21:21 mi m wykupił depilację pach, moja siostra miała też depilację w innym miejscu i obie jestesmy zadowolone. Teraz wypiliśmy pakiet depilacji 4 części ciała i udało się poodzeilić na nas dwoje i po 1 zabiegach jesteśmy zadowoleni. Kupiłam jeszcze wywołanie zdjęć i książkę mam nadzieję że też nie pożałuję. Odpowiedz Link
asuzi Re: Grupon i smutna historia 26.06.11, 21:23 moja siostra się zalogowała niunianiu to ja pisałam :) Odpowiedz Link
klarysa007 Re: Grupon i smutna historia 26.06.11, 21:59 Ja sobie te grupowe zakupy chwalę :) Byłam kilka razy u kosmetyczki m.in. na wosku. Jednak staram się wybierać te gabinety, które znam chociaż z opinii znajomych. Korzystałam też ze zniżki na zakup książek czy wywoływanie zdjęć. A ten fryzjer, cóż, ma przechlapane ale poniekąd sam się na to pisał... Odpowiedz Link