Re: herbatka owocowa:)

21.07.11, 08:27
Witam kochane, z deszczowego Wrocka:)
Wczoraj wracając z pracy, z Miękini pod Wrocławiem, przeżyliśmy gradobicie! Drugi raz w życiu byłam w czymś takim! musieliśmy stanąć na poboczu,z resztą aut, a potem przez 10km na awaryjnych jechać 3km/h za kolumną aut, bo nie było widać nic, oprócz świateł awaryjnych auta przed nami!!!! Ale była jazda:):):)

Plan na dziś, przetrwać dzień w pracy (bo zaspana jestem jakaś), i wkuć kolejne 2 lekcje angielskiego:) Potem jadę po Gośkę w końcu, bo jutro druga babcia przyjedzie Jasia pilnowac, by do p-kola nie szedł, to będą miały z kim dzieci zostać:)
Prąd przepisać muszę, do Zusu jechać, i jeszcze kilka "pilnych" spraw, na popołudnie się nazbierało, no i do pracy! Ale...wczoraj było popołudniowe byczenie, więc dziś do roboty:)
Miłego dnia kochna:)
PS: ASia Burdzia daj znać jak Julek?
    • m_k8 Re: herbatka owocowa:) 21.07.11, 08:37
      Cześć Żabko!

      ja wczoraj czułam się jak kierowca amfibii tyle wody było pod przejazdem Tesco -> Auchan! No i mam dziś zapaloną lampkę o usterce elektrycznej silnika :-(
      Kawa zaliczona, teraz się ogarniam z papierami na biurku, a potem szybki wypad do laryngologa i powrót do pracy. Z taką przerwą będzie ok :-) :-)

      Miłego dnia dziewczyny!
    • f3f Re: herbatka owocowa:) 21.07.11, 08:42
      Już po kawie w pracy. Pogoda -okropna, strasznie parno, a nastrój też kiepski.
    • takatoszymura Re: herbatka owocowa:) 21.07.11, 09:01
      A Kraków słoneczny :P Aż miło-tak świeci słonko. Teraz szybka kawa-plujka i do roboty! Dobrze mnie nastroiła wczorajsza rocznica ślubu :-) Udało mi sie zrobić fajną kolację (chyba nigdy jeszcze nie gotowałam w takim tempie po pracy, żeby zrobić P. niespodziankę jak wróci do domu), a ja dostałam śliczny rocznicowy zegarek (a co, pochwalę się :-) ).
      Miłego dnia Kobietki!
    • tri-mamma Re: herbatka owocowa:) 21.07.11, 09:56
      Witam się z kawusią pyszną :)
      Jutro Zosi urodziny, szykujemy dzisiaj tort i inne pyszności.

      U nas w nocy padało, pogoda ciężka dzisiaj. Ale dajemy radę. I babcia u nas do soboty...

      Miłego dnia wszystkim!

      Asia, jak Julek?
      • ankas4 Re: herbatka owocowa:) 21.07.11, 11:51
        Burdzia jak tam Julek?
        Dziś Tymek spał do 10;50 SZOKKKK! ALE poszedł spać okolo 23, więc w sumie norma 12 godzin jak dla niego, bylismy dlugo wieczorem na basenie i jestem zaskoczona ,ze moje dziecko tak świetnie zaczyna radzić sobie z pływaniem.

        Zaraz kuzynka przywozi do nas kuzynów blizniaków 5 latków, mielismy isc do biblioteki na zajecia, ale leje deszcze, więc w domu poleniuchujemy, a ze uwielbiam tych blizniaków i Tymek również więc problemów wiekszyvch nie bedzie, na obiad placki ziemniaczane zaplanowane, tylko ja mam klopot z gaerdłem martwie sie,ze to krtan , bo tak mnie boli gardło, ze hej! milego dnia wszystkim zyczę!
        • aga_junior Re: herbatka owocowa:) 21.07.11, 15:26
          Pojutrze wyjeżdżamy a ja wstałam połamana z bólem gardła. Na dodatek musiałam dziś pół dnia spędzić w samochodzie i na telefonie aby pozamykać sprawy. Nafaszerowałam się prochami i jadę dalej. Rany nie mogę chorować, no nie mogę NOO!!!'

          Burdzia jak tam Julek.
          O co chodzi z tymi gardłami jakiś wirus?
          • maryjka60 Re: herbatka owocowa:) 21.07.11, 19:07
            leje, leje i leje więc wróciliśmy dzisiaj znad jeziora, mieliśmy zostać do soboty ale trudno wytłumaczyć półtoraroczniakowi dlaczego nie lubimy stać z nim na deszczu i że bycie suchym jest lepsze. Dzieci zajadają frytki a ja popojam colę bo muszę się trochę na nogi postawić. I nadrabiam zaległości forumowe.
            • burdziaa Re: herbatka owocowa:) 21.07.11, 19:32
              Dosiadam sie z herbatką chwilunia oddechu bo Jasio wrócił do domu-cieżkie takie siedzienie w domu,chociaż i tak miałam chwilęprzerwy bo sama musiałam jechac do lekarza i przez godzinę kolezanka zajęla sie Julciem. Na szczescie dzisiaj poprawa,ani razu nie podałam p-gorączkowego,chce zeby walczył sam-ma ok 38 a nie ponad 39 tak jak wczoraj przez cały dzień. Chciałabym,żeby już wyzdrowia,i ja się czuję słabo-gardło mnie boli a rezej węzły chłonne,co za paskudztwo. Pocieszam się pistacjami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja