zabka11
21.07.11, 08:27
Witam kochane, z deszczowego Wrocka:)
Wczoraj wracając z pracy, z Miękini pod Wrocławiem, przeżyliśmy gradobicie! Drugi raz w życiu byłam w czymś takim! musieliśmy stanąć na poboczu,z resztą aut, a potem przez 10km na awaryjnych jechać 3km/h za kolumną aut, bo nie było widać nic, oprócz świateł awaryjnych auta przed nami!!!! Ale była jazda:):):)
Plan na dziś, przetrwać dzień w pracy (bo zaspana jestem jakaś), i wkuć kolejne 2 lekcje angielskiego:) Potem jadę po Gośkę w końcu, bo jutro druga babcia przyjedzie Jasia pilnowac, by do p-kola nie szedł, to będą miały z kim dzieci zostać:)
Prąd przepisać muszę, do Zusu jechać, i jeszcze kilka "pilnych" spraw, na popołudnie się nazbierało, no i do pracy! Ale...wczoraj było popołudniowe byczenie, więc dziś do roboty:)
Miłego dnia kochna:)
PS: ASia Burdzia daj znać jak Julek?