Herbatka piątkowa i dużo jedzenia :)

30.09.11, 08:11
Mam sałatke owocową i koktajl malinowy,dzbanek herbatki-miłego zdrowego piątku!
    • zabka11 Re: Herbatka piątkowa i dużo jedzenia :) 30.09.11, 08:22
      Dzień dobry kochane...
      I zmykam, bo robota, a ja się czuję jak po wybuchu...wczoraj w Łodzi byłam w tę i wewte z Wrocka, w Poradni u "guru" spędziliśmy 4h na czekaniu!...ale wizyta udana w 100% lekarz super, mamy termin pierwszego laseru...27-30 grudnia. Mam wtedy wolne w pracy, więc termin ok:)
      Dzis praca, a na 17tą angielki, 3h!!! Dam radę, dam radę....
      Miłego kochane, miłego:)
      • aga_junior Re: Herbatka piątkowa i dużo jedzenia :) 30.09.11, 09:45
        To i ja się witam w piątkowy poranek :-)
        Zupka się już gotuje, będąc w kuchni obmyśliłam, że chyba dziś umyje lodówkę :-) w sumie fajnie tak sobie w domu posiedzieć, nie trzeba się nigdzie spieszyć itp. :D

        Plan na dziś: planu nie ma :-)
    • lucy_cu Re: Herbatka piątkowa i dużo jedzenia :) 30.09.11, 10:34
      Burdziu, a może byś nam coś bardziej kalorycznego zaserwowała, Kochana? Mam nadzieję, że koktajl na tłustej śmietanie, bo głodna jestem jak czort. ;)

      Od rana zdążyłam zmienić wszystkim pościel i większość wyprać i powiesić (rety, tona szmat!) i załatwić sprawę w miasteczku. Teraz chwila oddechu i zasuwam kosić- może by już tak ta trawa przestała rosnąć? Ale koszenie to relaks w sumie- lubię.

      Miłego piątku i dużo zdrowia dla chorych!
      • szaszanka21 Re: Herbatka piątkowa i dużo jedzenia :) 30.09.11, 11:27
        Burdziu skubnę coś u Ciebie i lecę kleić" ruskie".
        Młody z nosem przyklejonym do szyby powtarza jak mantre "ja chce wyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyjść".
        Ja też powolutku" wychodze z siebie" i staje obok:), a tu jeszcze 5 dni antybiotyku wrrrrrrrrrrrrr
        Lucy daj pokosić ,nie bądz taka bo mi płodozmianu trza :)
        Zdróweczka i pogody ducha dziewczynki :)
        I trochę "świętego spokoju" :))))))!!!!!
    • olcia.kaktus Re: Herbatka piątkowa i dużo jedzenia :) 30.09.11, 11:39
      Już od rana natchniona Burdziową sałatką owocową wsunęłam tonę śliwek ;)
      Teraz wyszło piękne słońce, więc zamiast samochodem, jadę rowerem (10km w jedną stronę) do ZUS-u po zaświadczenie o niezaleganiu z płatnością składek mojej firmy.
      Jeszcze dużo roboty przede mną.
      A w niedzielę "biegnij Warszawo" - trzymajcie kciuki, żebym dała radę.
      miłego dnia. Jutro już weekend!!!!
      • ankas4 Re: Herbatka piątkowa i dużo jedzenia :) 30.09.11, 14:11
        Dopisuję sie, po wczorajszej wyprawie do Poznania wypoczywam, masakra niby blisko a jechalismy 3 godzinywrrr te polskie drogi!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja