Dodaj do ulubionych

czy brak czasu jest w modzie?

11.10.11, 09:09
bo już mi macki opadają ;)
Wszędzie dookoła słyszę - brak czasu, nie ma czasu, czas pędzi. WTF? I to na oko im ktoś mam mniej zajęć tym bardziej czas go goni ;)
Ja mam poczucie, że żyję spokojnie i bez gonitwy i czas mam generalnie na wszystko, choć nie siedzę i nie kiwam nóżką. Oczywiście jest też to kwestia pewnych wyborów i eliminacji. Jak głoszę ten jakże niepopularny pogląd to patrzą się na mnie ludziska jak na ufo.
Brak czasu przeniknął też do blogosfery - jedna przez drugą blogerka lamentuje jak to czasu nie ma, ale bloga się prowadzi, zdjęcia obrabia itp - o co chodzi więc?
Czy Wy też nie macie na nic czasu??? Też Wam tak pędzi? Czy może choć jedna osoba uważa tak jak ja, że taki trend nastał na "bycie zalatanym"? :)
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 09:15
      Jestem zalatana ale dlatego,że sobie wymyślam różne rzeczy do zrobienie,które nota bene sprawiają mi dużo przyjemnosci-mogłabym poleżec i poczytac ksiazke albo wczesniej spac połozyć a wolę przeciery pomidorowe z 10 kg robić :) albo chleb upiec lub biegnę na tramwaj bo obiecałam coś komuś :))I jeszcze kwestia tego,że nie mamy żadnej pomocy chyba organizuje nam życie.
      • paris4 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 09:22
        no właśnie bo to jest kwestia wyboru
        ja też lubię upiec chleb albo pomidory ususzyć
        ale nie odbieram tego zaraz jako gonitwy, nie załamuję rąk nad upływem czasu itp
        dokonałam wyboru pt - dziś popołudnie i wieczór spędzam w kuchni i tyle - konsekwencja jest taka, że nie pójdę wtedy z dziećmi na spacer ani nie poczytam sobie - jednak nie mam wyrzutów sumienia bo nie da się być wszędzie na raz
        Ja też funkcjonuję teraz bez stałej pomocy (nie licząc pani sprzatającej) babcia pomaga bardzo okazjonalnie w sytuacjach choroby itp
      • anmroz Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 09:24
        Zgłaszam się niestety do odpowiedz. Mój chroniczny brak czasu spowodowany jest pracą w kilku miejscach i ciągłym przemieszczaniem się z jednego miejsca w drugie Do tego trójka rozbrykanych dzieci i gotowe. No i tak jak u Burdzi, żadnych babć i dziadków do pomocy nie mamy.
    • leluchow1 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 09:22
      Nie wiem. Ja celebruję ideę "slow parenting" i bardzo mi /nam z tym dobrze. Jednego dnia mamy tylko wariatkowo bo M ma w szkole kółko piłkarskie a potem judo na drugim końcu miasta. Ale bardzo mu zależało więc lądujemy w domu o 19. Trudno.
      • leluchow1 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 09:25
        A i domowe sprawy to dla mnie nie jest gonitwa. Ale już latanie po mieście przez cały okrągły tydzień z zasapanymi dzieciakami które muszą zdążyć na angielski, francuski, hiszpański, judo, basen, i lekcję gry na skrzypcach..... to już życie postrzegane w ramach koszmaru!
    • anula_82 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 09:25
      ja czasem zazdroszczę tym ludziom, którzy non stop nie mają na nic czasu, narazie nie pracuję jeszcze zawodowo, dlatego nie goni mnie szef/przełożony.
      mam czas na obowiązki domowe w spokojnym tempie, kilka spraw ktore jednak nieraz trzeba załatwić ale mam tez czas na książke późnym wieczorem, czego niektóre osoby nie mogą wprost się nadziwić, bo "przecież masz dzieci, dom na głowie i Tobie sie chce jeszcze czytać ?" hmmm, przynajmniej nie mam parcia na pucowanie każdego kąta w domu :-)
      • paris4 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 09:29
        rozwalają mnie właśnie podszyte oburzeniem pytania - " to ty masz czas na czytanie"??????? to "chce Ci się gotować obiad tylko dla siebie??????" "bo ja to nie mam czasu" (na głupoty w domyśle)
        no wybaczcie ale nie do końca to kupuję
    • klarysa007 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 09:28
      Jest w modzie :) A raczej niepopularne jest mieć czas, bo to tak jakbym powiedziała, że nie potrafię sobie i rodzinie znaleźć interesujących zajęć; za słabo mobilizuję moje dzieci; mam bałagan w mieszkaniu i nie widuję przyjaciół!!!
      Sama napisałaś, że to kwestia wyborów, a przyszły takie czasy, że chcemy mieć wszystko i nie rezygnować z niczego. Mój czas też pędzi :) Jednak staram się nauczyć oddzielać to co naprawdę ważne od tego co tylko wydaje się być konieczne do zrobienia.
    • olcia.kaktus Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 10:47
      To jest kwestia wyboru i organizacji czasu.
      Ja z wyboru zrezygnowałam z sekretarki i własnej księgowej, w domu zrezygnowałam z pani sprzątającej, sama to wzięłam na siebie, ze względu na finanse. A, że to wszystko robię sama, nie zostaje mi zbyt wiele wolnego. Ale z drugiej strony znajduję chwilę na kursy internetowe, bieganie, gotowanie. I każdą chwilę wykorzystuję. Nie wiem, czy to jest brak czasu, czy dobrowolne go zajęcie sprawami które sama sobie wybieram. Taka odrobina mojej wolności.
      Z drugiej strony wieczny brak czasu też jest kwestią złej organizacji, która jest moją domeną - ciągle pędzę i niestety często się spóźniam. Mój mąż zawsze zdąża i nie pędzi, a zajęć też ma sporo.
      Wydaje mi się, że niemodne jest przyznanie się do nicnierobienia, ale takiego, które trąci nudą. Wg mnie czytanie czy patrzenie z przyjemnością na chmury na niebie nie jest nudne, tylko całkiem przyjemne zajęcie.
      • zurawina100 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 11:30
        Ja właśnie jestem taką osobą, która MA czas. Pracuję od 7-15 i potem mam czas w sumie na wszystko, ugotowanie obiadu (ok 40 min), chyba ze upiekę mięso dzień wcześniej, zabawę z dziećmi, odrobienie lekcji ze Stasiem, jak ładna pogoda to spacer,czytanie książek, obejrzenie filmu itd. Nie raz bezdzietne koleżanki pytają jak ja to robię:) Nie wiem, nie narzekam, tylko robię swoje:) I rzadko mówię, że nie zrobiłam czegoś, bo nie miałam czasu, ale może za mało wyzwań sobie stawiam:)
    • takatoszymura Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 11:44
      Takie czasy:-)
      Jestem zalatana, bo trudno nie być- wychodzę do pracy ok. 8.00 (wcześniej robię śniadanie dzieciom, pomagam w ubieraniu, ścielę łóżka), wracam ok. 18.00 i wtedy czeka na mnie zajęcie się dziećmi, zrobienie im kolacji, posprzątanie, nastawienie prania(lub odkurzanie, składanie czegoś tam, posprzątanie kociej kuwety, czy umycie podłóg, itp itd), czasami późne zakupy, ugotowanie jednego dania na następny dzień. Wolna jestem dopiero po 20.00-20.30. Nikt mnie nie odciąży, nie mam do pomocy pani sprzątającej, mąż wraca po 20.00. Ciągle gonię, bo doba nie jest z gumy i się nie naciąga:-( Przy dwójce dzieci pieniądze są potrzebne, a jak nam zabraknie na rachunki, żadna dobra ciocia nam na nie da kasy. Nie jest to niestety kwestia wyboru- musimy pracować, żeby mieć na życie. Jak nie pracowałam, oczywiście na wszystko miałam czas i nie "ulegałam modzie", ale miałam długi.
    • lucy_cu Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 12:21
      Nie wiem, czy jest w modzie.
      Pewnie jak ze wszystkim- kwestia podejścia i definicji. Dla mnie brak czasu= brak tegoż na moje prywatne przyjemnosciowe pierdółki, poleżenie i pogapienie się na chmury, podłubanie w kwiatkach, takie tam. I na tzw rozwój własny.
      Na priorytety, które częsciowo wymusza życie, a częściowo sama ustanowiłam, czas mam, jestem dobrze zorganizowana. W oczach większości znajomych uchodzę w związku z tym za tę, która jakimś_cudem_ma_czas_na *** (dowolnie uzupełnić). Ja sama często czuję, że mi tej doby brakuje jednak. Z wiekiem mam coraz więcej zainteresowań, mnóstwo rzeczy chciałabym robić, ale jednak, jednak, doba trochę się daje rozciągnąć, ale nie AŻ tak.
      • zabka11 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 12:59
        Ja mam czas na wszystko...oprócz siebie. Wszystko jest zrobione, dopucowane i "odfajkowane"wg listy dnia, ale dla siebie czasu nie mam...i to nie jest w modzie;)
        Ja po prostu mam czas zaplanowany do sekundki, i w 99% wszystko gra...tylko czasami taki moment przychodzi, że pizłabym" to w kosmos...to moje zorganizowanie...bo zmęczenie i brak czasu na odech zabiera mi siły...
        Mam milion obowiązków, część taki normalnych codziennych, a część na własne życzenie (Przewodnicząca w klasie córki, Skarbnik szkolny, pomoc w organizacji pracy Chóru itp.itd), ...dokładam sobie, zawyczaj pracę na rzecz innych, ale...właśnie ta praca na rzecz innych daje mi mega powera, a nie te codzienne obowiązki...i tak to się kręci. Często mam dni, że o 7mej rano zamykam za sobą drzwi, i wracam o 21;/ (np.w pt, bo mam angielski czy w wt i czw. bo praca)
        Ale ....wstaję o 5.30, nim dzieci obudzę o 6.30-6.40 mam zrobione śniadanie dla trójki, +do szkoły i dla mnie 3 posiłki (w pojemnikach), opróżniona zmywarka, umyte podłogi, gdy schną maluję się w łazience, obiad uszykowany, jak trzeba....odbieram dzieci o 15.40, i zawsze jest spacer/plac zabaw lub iine atrakcje, do 17tej, potem zmykam...a to do drugiej pracy, a to coś załatwić, zawsze coś....i zazwyczaj z jęzorem na wierzchu;)...i tak jak pisałam, czas mam na wszystko, tylko nie dla siebie.
        Czy brak czasu jest w modzie...nie wiem, ale ja wiem, że żeby coś osiągnąć, trzeba coś z siebie dać, siedzenie z ksiązką nie jest dla mnie, choć nie powiem, że jest to działanie bezproduktywne...ja po prostu nie wyleżę;)

        Wiem tez jedno...im więcej ma się obowiązków (połączonych z poczuciem obowiązkowości) tym bardziej człowiek jest zorganizowany...bo chęć ich zrobienia, wymusza planowanie. Jak siedziałam w domu, z Goska, to miałam wielkie "nic", po narodzinach Jaśka "wzięłam sie do roboty"...i w końcu mam co chciałam;)
        Pozdrawiam i życze czasu na wszystko;)
        • paris4 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 13:24
          tylko jeszcze zależy czym jest to "wielkie nic" bo dla każdego to pewnie coś zupełnie innego oznacza
          nie chcę się tu zbytnio rozpisywać na temat mojego planu dnia czy tygodnia, ale uważam że robię i ogarniam całkiem sporo bez biadolenia o braku czasu i tak to naprawdę odczuwam tzn że mam ten czas pod kontrolą
          i cieszę się, że znalazło się tu kilka osób które mają czas :)
          • aga_junior Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 13:40
            Myślę, że trochę "brak czasu" jest w modzie :-) kogo nie zapytasz nikt czasu nie ma :-)
            Tyle, że to wszystko zależy chyba do naszego pędu w życiu, chcemy ciągle więcej, lepiej itp.

            Ja np. nie mam czasu na pracę na pełen etat :) musiałam wybrać albo praca albo dzieci.
            Mój m za to jest w ciągłym niedoczasie ale mimo to znajduje czas na swoje hobby :-) i na wieczory które są dla nas :-) Czasem jest to film i piwko, czasem basen, czasem spacer. Z tego nigdy bym nie zrezygnowała bo to właśnie takie zatrzymanie się jest najprzyjemniejszą chwilą dnia ;-) w tym całym zabieganym świecie.
    • monikaj21 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 14:50
      Napiszę coś, choć nie mam czasu ;)
      Dziś rano przypomniały mi się betroskie czasy młodości, kiedy to chodziłam do liceum, codziennie miałam zajęcia dodatkowe (powiedzmy coś z pogranicza pracy społecznej :) - wychodziłam rano, czasem wpadałam w dzień coś zjeść, czasem nie a w domu byłam zwykle 19-20. Ale wtedy miałam poczucie, że mam czas bo miałam go na to co było mi do szczęścia potrzebne, miałąm czas na myślenie, 'odczuwanie'.
      Teraz brakuje mi czasu i nie uważam, że to kwestia słabej organizacji. Praca zawodowa, 3 małych dzieci, duże miasto (tracenie czasu na dojazdy - dobrze, że chociaż czasem można poczytać :), brak dziadków na miejscu to wszystko sprawia, że ciągle widzę przed sobą niekończącą się stertę obowiązków, a dla zdrowia psychicznego nie mogę wykonywać tylko obowiązków, muszę mieć chwilę dla siebie (bez szaleństw, ale jakieś wpadnięcie do lumpka, poczytanie książki czy forum) i czas na podtrzymywanie relacji z przyjaciólmi i rodziną. Do tego mam pecha bo mój organizm wysiada bez regularnego snu min.7,5 godziny. Wystarczy kilka zarwanych nocy i zaczynam mieć objawy jak przy grypie.
      Z czasów, kiedy miałam dwójkę dzieci pamiętam takie chwile, kiedy myślałam 'ok, jestem mniej więcej obrobiona, mogę usiąść/poczytać/etc'. Teraz tak nie miewam.

      A wiecie dlaczego kobieta ma w domu tak dużo do roboty? Śpi w nocy to i się
      jej zbiera :)
      • paris4 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 15:06
        hehehe dobre z tym zbieraniem :D
        a reasumując to oczywiście czasem życiowe okoliczności determinują nasz czas - monikaj świetnie to wytłumaczyła
        ale jednak moda też na "bycie zabieganym" jest bo jak słyszę czasem od ludzi którzy naprawdę wiodą żywot dość spokojny, że nie mają czasu to uśmiech szyderczy na me oblicze wypełza
        Na zakończenie też kawał który mnie rozśmieszył i trochę prawdy przecież w nim jest, choć co wrażliwsze osoby uprasza się o nieczytanie ;) :
        "Wczesny ranek. Kobieta zbudziła się, posprzątała w domu, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, przyszła do domu, narąbała drew, przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przyprowadziła krowę, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała, położyła spać, sama się wykąpała, chwyciła kromkę chleba ze stołu, przekąsiła i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, położyła się spać. Nagle zrywa się z krzykiem:
        - Boże!!! Mąż od rana nieruchany!"
          • andzia84 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 16:33
            nie mam czasu na leżenie i nic nie robienie ale wynika to z moich wyborów i zainteresowań. nie nazywam tego jednak zalataniem, mogłabym zrezygnować z kilku moich zajęć i leżeć przed tv ale po co jeśli jest tyle ciekawszych rzeczy. znajomi się dziwią dzieci, szkoła a ty masz jeszcze czas na to czy tamto. Mam bo mam ogromny głód życia i szkody mi go np. na granie na komputerze jak to robi wielu moich kolegów lub oglądanie seriali w tv jak robią moje koleżanki. wolę zamiast tego poczytać, upiec ciasto, zrobić przecier z pomidorów (30kg), zrobić paprykę w occie, napisać nowy post na blogu, wyhaftować prezent koleżance... ta lista się w zasadzie nie kończy :) i to jest najlepsze
            • szaszanka21 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 20:35
              Dobry,dobry ten dowcip Paris i jakże życiowy :)

              Ja generalnie jestem stale w tzw."niedoczasie" ale jak sobie sama tak "pościeliłam"...to nie mam się jak wyspać ;P
              Brakuje mi tak jak większości dziewczyn czasu dla siebie ale jak zaczyna mi się zapalać czerwone światełko to robię sobie małe np.24 h wagary z mnóstwem nieosiągalnych w codziennym kieracie przyjemności i potem mogę "pchać ten wózek" z podwójna energią dalej.

              Mam taką znajomą,którą spotykam raz w miesiącu na zawodowym gruncie.I za każdym razem przez kilka godzin,które spędzam w jej miejscu pracy obserwuje jak lata po korytarzu i wszystkich informuje jak ogromnie jest zapracowana i na nic nie ma czasu.
              Ale usiąść na d... i wziąć się do roboty nie przyszło jej chyba jeszcze do głowy.........:)

              Jak tak poczytałam posty i pomyślałam z jaką determinacją każda z nas ogarnia ten codzienny chaos to naszła mnie taka refleksja,że warto jednak zadbać o to by nie zagubić gdzieś po drodze tej umiejętności cieszenia się z "nicnierobienia" *:))))
              *każda tu wstawia to co lubi :D
                • alcea3 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 21:56
                  Paris o ile kojarzę, mieszkasz na wsi?
                  Tam juz sie przekonałam nie raz, czas wolno płynie...
                  Mieszkajac w takim Wrocławiu gdzie próbujesz sie przebic na drugi koniec miasta i zajmuje ci to godzinę. sprawa wygląda inaczej.
                  Ja z tych co wiecznie czasu nie mają, brakuje mi go i tyle. Nie wiem czy jest modne, to akurat mam gdzies, na modę nigdy nie zwracałam uwagi ;) ale po prostu tak mam.
                    • monikaj21 Re: czy brak czasu jest w modzie? 11.10.11, 23:12
                      To mi przypomniało mi niedawną rozmowę z moją 6 letnią córką na temat konieczności mycia się:
                      Ja: Długie blablabla (bez znaczenia).....i ja się myję 2 razy dziennie.
                      Marysia (z pretensją): No, tak! Bo ty to masz czas, a ja nie!

                      To tak jakbyście się zastanawiały na czym można trochę czasu zaoszczędzić :)
                      • paris4 Re: czy brak czasu jest w modzie? 12.10.11, 07:52
                        heheh dobre - trzeba to rozważyć
                        ta alcea mieszkam na wsi od kilku lat co było moim wyborem świadomym - również z powodu miejskiej gonitwy zmieniłam miejsce zamieszkania
                        w mieście mogłabym zarabiać dwa razy tyle co tutaj na przykład - coś za coś jak zwykle
                        prowadzę własną małą firmę i pracuję z domu dla innej firmy - i tu obowiązują mnie sztywne , ale czasu na korki nie marnuję to fakt ;) sama wychowuję dzieci i chyba się mocno do tego przykładam ;) jestem zaangażowaną przyjaciółką i kochanką :D i robię jeszcze kilka innych rzeczy bardziej lub mniej ważnych rzeczy, ale mimo to daleko mi od narzekania na brak czasu, choć kolejna ważna rzecz że mi wystarczają 4-6 godzin snu co nie jest bez znaczenia
                        dziewczyny nie popełniajcie harakiri po poście żabki - każdy bierze na siebie ile chce i ile może
                        ja (bez urazy żabko) wolałabym popełnić harakiri gdybym miała taki tryb życia właśnie prowadzić - więc nie jest to coś do czego w moim mniemaniu należy dążyć, ale coś czego chcę za wszelką cenę uniknąć. Mam nadzieję, że nie przeginam bo nie chodzi tu konkretnie o żabkę tylko ogólnie o tryb życia i być może typ osobowości która musi tę energię gdzieś wyładować ;) Nie nie moje klimaty zupełnie.
                        A i słuszna uwaga o tym poście - skoro jest czas na forum to nie ma co narzekać, że nie ma czasu ;)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka