czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki?

08.11.11, 14:04
Nie mogę spokojnie patrzeć na to, jakim psujem jest mój Konrad :( Rzuca zabawkami, depcze po nich, kopie, łamie wystające elementy. Łamie nawet puzzle. I wszystko co się da demontuje, a potem oczywiście nie umie złożyć i wszędzie poniewierają się fragmenty, które chowa gdzieś po kątach, pod łóżkiem itp., żeby zatrzeć ślady, bo doskonale wie, że nie wolno tego robić. Kiedy pytam, dlaczego np. rzucił samochodem albo podeptał coś, to twierdzi, że nie wie. M i ja szanujemy rzeczy, nie pochodzimy z bogatych rodzin, na wszystko co mamy sami zapracowaliśmy. Konradowi tłumaczymy, że wszystkie zabawki ktoś kupił za pieniądze, które musiał wcześniej zarobić chodząc do pracy. Ale on nadal niszczy i nie wie dlaczego. Kary, np. odbieranie zabawek na jakiś czas, nic nie dają. Ostatnio bezczelnie stwierdził, że możemy sobie zabrać te samochodziki, bo on ma jeszcze dużo innych zabawek. Więc co, zabrać wszystkie? Przestać kupować mu cokolwiek i reszcie rodziny też zakazać? Czy to jest wyjście? Za dużo ma wszystkiego? Ja już nie mogę patrzeć, jak on wszystko niszczy (u babci jeszcze gorzej niż w domu). Skąd mu się to wzięło? Na pewno nie ma przykładu w domu :(
    • metanira Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 14:06
      Piszecie już o prezentach na Mikołaja. Mnie się nawet nie chce nad tym zastanawiać, bo czego bym nie kupiła, on i tak zepsuje :(
    • f3f Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 14:09
      Mój nie niszczy - tzn nie niszczy celowo, czasem coś zniszczy przez nie uwagę. Nie wiem na ile jest to jego charakter a na ile jakieś wpojone zasady. On to raczej z tych co przybiega by coś skleić gdy mu się odłamie. A zabawek nie ma mało - imho nawet trochę za dużo.
      • metanira Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 14:12
        Ja nie mówię o zepsuciu czegoś niechcący, ale o sytuacji, kiedy mówi się 100 razy "nie depcz po samochodzikach", "nie wyginaj tego na siłę" itp. a on i tak to zrobi za chwilę, jeszcze zanim nasz głos przebrzmi, a potem ukryje złamaną część :/
        • amalota Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 14:29
          U nas jak u f3f - nie niszczy zabawek. Szanuje i ma wielki problem, jak coś zginie albo się uszkodzi.
          • leluchow1 Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 14:34
            W zasadzie w ogóle nie niszczy. Za to obaj z bratem robia przegląd zabawek za każdym razem gdy czekają na wizytę 2 letniego kuzyna i co ważniejsze dla nich okazy chowają głęboko.
            • ankas4 Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 14:42
              Nasz specjalnie też nie niszczy zabawek, czasami mu się coś złamie, troszke jest wtedy zmartwiony,ale zaraz sam sie pociesza, chowa taką część i mówi,ze dziadek mu naprawi:)
              Metanira jesli chodzi o dyskusje/pyskówki to dobrze Cię rozumiem, bo nasz pomimo ,ze nie niszczy zabawek to jak np ma posprzątac swój pokój tzn, poskladac samochodziki z podłogi do pudełek, i nie chce tego zrobić, a my zaczynamy zbierać jego resoraki do worka na śmieci, to on mówi wtedy:" i co z tego i tak sobie jakieś kupię, bo mam pieniądze swoje w skarbonce.." :) czujesz , co za szczurek mały:))))), my na poddaszu mamy juz dwa duze worki samochodów zebranych z podłogi jak nie chciał sam posprzątać:)

              Myślę, jesli mogę radzić- ze powinniscie byc konsekwentni od a do z, czyli zaczyna niszczyc , nie zwracasz uwagi 10 razy, ale dajesz mi ostrzezenie i jak nadal tak robi to wchodzisz i bez slowa zabierasz zabawkę/ zabawki, takim systemem on zrozumie,ze to nie są żartty i ,ze rodzice mogą go pozbawić nawwet wszystkich samochodów jesli będę je niszczył.
              U nas nie ma dyskusji po 10 razy, ostrzegamy go raz, potem drugi ,ze za trzecim razem juz poniesie karę i tak robimy jesli nadal nie slucha/

              Pozdrawiam serdecznie
              • leluchow1 Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 14:47
                Właśnie może tak jak Ankas pisze spróbujcie jakieś kary mu dać. Cierpliwości wam życzę. U nas regularne pyskówki są u pierwszaka.
    • lucy_cu Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 15:05
      Nie wiem, czy to z przesytu się bierze. Chyba niekoniecznie- są takie dzieci i już. Obawiam się, że za dużo nie zadziałasz. Pocieszyłam, no nie? ;)
    • anula_82 Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 16:32
      u nas tak samo, leżą auta, inne pierdoły, puzzle, książki i jesli ich nie posprząta zabieram i chowam, tylko, że moj Mikołaj ma wszystko w nosie, "eee tam, schowasz to schowasz" a wcale nie ma przesytu, racjonalnie kupowane bądź prezentowe zabawki. mam nadzieje ze kiedys mu przejdzie, jak zniszczy wszystkie i nie bedzie mial sie czym bawic tak naprawde ;-)
    • uczula Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 16:51
      edch...
      opowiem ci taka historyjke - porownanie, bo jak wiecie mam dwoje dzieci.
      Starsza corka :
      jezeli cos znalazla to przychodzil sie pochwalic i razem to "cos" ogladalysmy (listek, papierek, kapelusik od zoledzia itp itd)
      a Michal?
      obserwowalam go kiedys na poczcie:
      ja stoje w kolejce sila rzeczy niejako unieruchomiona.
      Michal buszuje po poczcie.
      na tablicy korkowej - prawie na jego wysokosci wisial maly dzwoneczek plastikowy.
      Najpierw spadl...on na ziemie dziwnym trafem, potem go Michal podniosl, obejrzal (mojego wolania wogole nie slyszal) poczym rozdarl na pol i rzucil na podloge i podeptal...
      echh

      zalamka jednym slowem.
      Wiec moj Michal, podobnie jak twoj Konrad poznaje swiat przez niszczenie.
      no i tez mamy tak, ze to, czego ja nie przypilnuje jest rozwalane po calym mieszkaniu. polamane, pozdzierane papierki,podarte, poplamione...
      nie wiem czy jest na to jakas rada :(
      • uczula Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 18:03
        ps
        Michal nie niszczy z nudow, ze zlosci, chociaz jak sie zdenerwuje to rzuca i kopie :)
        slodziaczek
        no i nie ma za duzo zabawek...ale wyrzucic cos z jego pobojowiska jest bardzo ciezko bo broni swoich zniszczonych zdobyczy.
        Puzle pilnuje, ma takie malutkie - tzn malo czesci maja, chyba z 9 w drewnianym pudelku, ukladamy razem (bo Michal nie chce sam sie bawic) a po zabawie zabieram puzle (jak zaczyna rozrzucac) chowam na polke.
        U ciebie to ja bym ograniczyla drastycznie ilosc zabawek
        zepsute wyrzucic reszte pochowac - zostawic mala ilosc,
        jak nowe - to kupowac z rodzina na spolke jedna sztuke, max 2.
        tak bym sprobowala
    • sierpniowa27 Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 18:01
      moj nic nie niszczy,o wszystko dba az do przesady..Ale mam inny problem,nic nie mozna wyrzucic nawet jakiegos np starego niepotrzbengo guzika itd ,bo od razu lzy w oczach itd,ze to sie przyda....Chomikuje byle pierdoly na maksa..
    • fassollka Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 21:24
      jak mu tak wszystko lotto, to może rózga od Mikołaja?
      Albo napisz list, niby to od Mikołaja, zaadresowany do Konrada, z treścią mówiącą o szanowaniu zabawek - dołącz np tabelę na 14 dni (do Mikołajek) i treść, że tam mama będzie zaznaczała, czy dobrze zajmował się zabawkami i potem odeślecie ją do Nadawcy i on będzie wiedział, czy może przynieść prezent, czy lepsza będzie rózga. Niech ten list znajdzie sobie w skrzynce na listy, niech sam wyciągnie, niech będzie wielkimi literami napisane KONRAD i... może niech go ktoś w miarę neutralny z Konradem przeczyta, jakaś ciocia, czy ktoś inny tak, żeby on Ci go potem przyniósł i opowiedział o co kaman.

      No i szlaban na zakupy do 6. grudnia!

      trzymaj się!
      • malenkie7 Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 22:01
        nie, nie niszczy:)
      • metanira Ula :) 09.11.11, 11:25
        Bardzo mi się podoba Twój pomysł :) Napiszę dzisiaj list "od Mikołaja" i tabelkę dołączę, jutro Konrad znajdzie go rano w skrzynce, babcia mu go przeczyta, bo ja nie będę miała czasu ;)
        • fassollka Edytko 09.11.11, 19:14
          ja tak sobie tylko myślę, że od jutra do Mikołajek to jeszcze szmat czasu, daj mu jakiś taki realny okres, nie wiem, dwa tygodnie? Czy niech znajdzie list np. 21. listopada, potem 5. grudnia niech go odeśle, no i zobaczy rano następnego dnia, czy podziałało.
          No tylko Ty też twarda musisz być, jak nie podziała, to nie ma to tamto, rózga musi być. I uprzedź rodzinę o tym. Albo na przykład zamiast rózgi kolejny list, żeby się jeszcze na przykład przed 7 dni postarał.

          Zobaczymy, co z tego wyjdzie... :-)
    • zalasso Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 22:01
      Niszczy, bo on koniecznie chce sprawdzić, co jest w środku takiego małego autka na przykład, albo na ile kawałków da radę pociąć kartkę papieru itp. Ale nie ma kopania, deptania czy innego dewastowania bez celu.
      Chłopcy chyba tacy są. Mój brat za młodych lat dostał komplet resoraków (połowa lat 80-tych!!) i rozkręcił wszystkie, bo też był ciekaw, co w środku się znajduje, a że nigdy nie był dobry z majsterkowania- ani jeden samochód nigdy nie wrócił do stanu świetności :D Pocieszę- z tego się wyrasta, choć dopiero koło 30-tki hihi :D
    • borowka78 Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 08.11.11, 22:48
      Raczej nie, chociaż był etap psucia, na szczescie minął. Starszak NIGDY nie zepsuł żadnej zabawki, młody ma niezły wzór do naśladowania :)
      • asia-ch Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 09.11.11, 12:15
        Jaś zabawek nie niszczy. Ale ja jak byłam mała to zawsze wyrywałam lalce tę sama rękę i to samo oko wydłubywałam. :-)
        • aga_junior Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 09.11.11, 13:39
          Moje dzieci nie niszczą. A jeśli wyjdzie "nie chcący coś" tata musi naprawić. Jeśli się nie da to trzeba wyrzucić pod ich nieobecność. Inaczej byłby wielki płacz.
          Między rozkręcaniem a specjalnym niszczeniem też jest różnica.
          • uczula Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 09.11.11, 19:51
            ja tez mam wrazenie, ze michal to tylko sprawdza co jest w srodku
            ale efekt miedzy rozkreceniem a zniszczeniem jest dokladnie taki sam, bo na ogol probuje cos na sile wstawic, pociagnac, zawsze mu sie cos urwie, papierek MUSI zerwac - to silniejsze od niego
            wiec tak czy inaczej - zabawka zniszczona.
            tajfun przeszedl przez zabawki, pozoga, gradobicie
            poza tym nie ma czucia w rekach - i na ogol cos przycisnie za mocno, tu kolko odleci.
            efekt - samolot 2 dni wytrzymal, MEtalowy!
            kolka niestety mial plastikowe :( i sie polamaly no i juz zabawka do wyrzucenia...
            plastikowych autek mu nie kupuje, bo to kwestia jednego wyjscia.
            echhhh
            ksiazki pilnujej bo lubi szastac kartkami :(
            ech no niszczyciel i tyle.
    • alcea3 Re: czy Wasze 4-latki też tak niszczą zabawki? 09.11.11, 19:59
      Edytko, a czy odkad zaczał niszczyc Wam zabawki dostawał nowe?
      Jelsi tak moim zdnaiem to duzy błąd, bo wie ze i tak dostanie...
      U mnie Malwa nie nisczy tzn nic specjalnie zawsze wszystko ma swoj sens, np ostatnio polalowanła cała twarz lalki mazakami i na moje pytanie dlaczego tak zniszczyła powiedziałą z oburzeniem " mamo ja nie niszcze namalowałam "matijasz" (makijaż :P)
    • metanira Św. Mikołaj napisał do Konrada list ;) 12.11.11, 14:18
      Bo dotarły do niego wieści, że Konrad niszczy zabawki i nie chce ich sprzątać. I Mikołaj zastanawiał się, czy w ogóle przynieść Konradkowi prezent w tym roku. Jednak postanowił dać mu jeszcze jedną szansę i przysłał mu taką specjalną tablicę, na której rodzice każdego dnia przez 3 tygodnie (a tak! nie ma łatwo - niech się postara) będą zaznaczać, jak Konrad obchodził się z zabawkami. Potem tablicę odeślemy i Mikołaj zdecyduje, czy przynieść prezent 6 grudnia.
      List Konrad wyjął ze skrzynki w czwartek rano, kiedy wychodziliśmy do babci. Babcia mu przeczytała, bo ja już nie miałam czasu. Konrad słuchał z otwartą buzią i chyba było mu trochę głupio, że info o tym, że jest niedobry dla swoich zabawek dotarło nawet do Laponii ;) W każdym razie póki co jest super - same czerwone serduszka (czerwone - wspaniale, żółte - mogło być lepiej, niebieskie - kiepsko, czarne - fatalnie). Zobaczymy, jak będzie dalej.
      Pomysł jest super, moi rodzice też się włączyli. Ula, dzięki :)
      • ankas4 Re: Św. Mikołaj napisał do Konrada list ;) 12.11.11, 16:57
        Wspaniały pomysł! a powiedz mi gdzie kupilas tablicę?
        • metanira tablicę zrobiłam sama 12.11.11, 19:48
          w wordzie ;) tabelka - poziomo dni tygodnia ( w sumie 3 tygodnie), pionowo dwie kategorie do oceny: szanowanie zabawek i sprzątanie zabawek. Pod tabelką "legenda":
          czerwone serduszko - wspaniale
          żółte serduszko - mogło być lepiej
          niebieskie serduszko - kiepsko
          czarne serduszko - fatalnie
          Wydrukowałam i pomalowałam pisakami, żeby było kolorowo. Przyczepiliśmy magnesami do lodówki i codziennie dorysowujemy serduszka :)
          • ankas4 Dzieki za pomysł fajny:) 12.11.11, 22:42
            :)cmok
      • fassollka Re: Św. Mikołaj napisał do Konrada list ;) 12.11.11, 18:13
        cieszę się, że mogłam pomóc. Mam nadzieję, że ocalimy trochę zabawek :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja