alcea3
04.12.11, 20:17
Aby zrozumiec dialog napisze ,ze Malwina ma swoją świnkę skarbonkę, w której zbiera pieniązki, aby moc sobie kupic np nową zabawkę.
Dziś z Drotką spędziłyśmy 6 (!) godzin na zakupach, licząc, wybierając itd .
Wrociłam do domu, opowiadam nm o zakupach i mowie, ze dla dziewczynki kupilismy lalkę.
Na to Malwina "mamo mi kupiłas lakę??"
Ja: " nie kochanie kupiłam lalkę dla dziewczynki"
M: "jakiej dziewczynki?"
Ja " Takiej kochanie, której mama nie ma pieniążków, zeby kupić na prezent, a bardzo chciałaby dostać lalkę."
M: " a Ty miałaś pieniążki ?"
Ja: "Tak kochanie ponieważ razem z koleżankami uzbierałyśmy, aby nam starczyło"
M: " Mamo jakby wam zabrakło ja mogę wam dołożyć ze skarbonki..."
Wzruszyłam się :)