Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne krokiet?

20.12.11, 20:38
Dziewczyny, ponieważ wigilia w tym roku u nas chcemy rozłożyć robotę na kilka dni, i mąż chce robić krokiety z grzybami i serem zoltym juz w czwartek i on mowi, ze je zrobi od początku do konca i pozniej wystudzone ale usmażone można zamrozić i odmrozić w sobotę rano...
I teraz pytania:
Czy mozna zamrozić usmazone juz krokiety i czy poźniej są smaczne?
a drugie
czy może lepiej zamrozić krokiety jeszcze nie obsmażone i odmrozić je w sobotę z rana i obsmażyć w danym dniu?
Czy moze zupelnie ich nie mrozić, ale obsmażone wystudzone wsadzić do lodówki i odgrzać po dwóch dniach w wigilię??? helllppp

Która wersja jest smaczniejsza??? help, u nas nigdy nie mrozilismy krokietu , bo zawsze je od ręki zjadaliśmy, a teraz musimy zrobić przynajmniej 30 sztuk...i muszą przetrwać do soboty...
    • anula_82 Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 20.12.11, 20:42
      ja uważam że tzw. wersja nr 3 ;-)
      usmażone naleśniki nie zepsują się w lodówce dobrze przechowywane a i farsz również, tak więc spokojnie usmażyć całość w sobotę; mrozić 'zrobionych gotowych' w czwartek nie widzę sensu, ja przynajmniej bym tak zrobiła.
      • mama_ditte Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 20.12.11, 20:58
        słyszałam że potraw z serem się nie mrozi a nie możecie zamienić kolejności przygotowywania potraw i zrobic coś do zamrożenia w czwartek a te krokiety zrobić całe w piątek i zostawić do odsmażenia na sobotę czyli opcja 3 ale przygotowana w piątek:)
        • ankas4 Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 20.12.11, 21:17
          Dzieki dziewczyny:)
          oPCJA 3 NIE wchodzi w grę:), bo...krokiety bedzie robił mój pawel ( mąz) i może tylko w czwartek, bo w piątek będzie zajęty jazdą na cmentarze, transportem napojów, sprzątaniem i zajmowaniem się synkiem:), więc zeby nie było nerwówki tylko wersja czwartkowa wieczorna wchodzi w grę:)

          Ale nie zrozumiałam? czyli,ze mozna je usmażyc w czwartek ( czyli zrobić na gotowo ) i wsadzic do lodówki do soboty i nic sie złego nie stanie? a w sobotę tylko odgrzać/ odsmażyć.
    • lipiec_2007 Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 20.12.11, 21:21
      Ankas,

      Krokiety zrobione w czwartek, wlozylabym do lodówki na przeczekanie do soboty. Tylko bez obsmazania, a nawet bez panierowania, bo panierka zrobi sie be.
    • zalasso Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 20.12.11, 21:47
      Ankas, ja bym zrobiła naleśniki do krokietów (bo takie robicie?), zrobiłabym farsz. I tak osobno przechowałabym do soboty w chłodzie, a naleśniki pod folią. W sobotę szybkie faszerowanie, panierowanie i na patelnię:D
      • ankas4 Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 20.12.11, 22:12
        hmmm ,miesza mi się w głowie, miesza:))) , bo widziecie w sobotę będzie cyrk nad cyrkami u nas w chacie;)) 15 osób ma być, mąż zapewne będzie szoferem , sprzątaczem, zabawiaczem dzieci , matek ciotek itd... :)) ja będę w kuchni pewnie smażyła karpie i inne rybole, obierała ziemniaki, wkurzała sie na moją mamę:), latala do sklepu...bo jednak czegoś zapomnieliśmy...naprawdę wolałabym ... nie mieć nic wspolnego z tymi krokietami, a szczególnie w sobotę...:)
        • burdziaa Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 20.12.11, 23:22
          Jak mrożę krokiety, przekładam je papierem do pieczenia
          układam je w pojemniku i zamrażam. Dzięki papierowi nie sklejają się i mogę wyjmować
          po jednej sztuce.Rozmarażam,potem panieruję i smażę.
          Dzięki temu są chrupiące i smakują jak świeżo zrobione.Ale tak robiłam
          krokiety z soczewicą i samym mięsem,nie wiem jak ten ser się zachowa.
      • pabia_a Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 21.12.11, 09:37
        podpisuję się pod tym co pisze zalasso:) mroziłam krokiety z tymże, mrożone był nie co dłużej i uważam że mają nieco inny smak, pomimo że były niepanierowane i szczelnie zamknięte w plastikowym pojemniku
    • qwoka Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 21.12.11, 13:02
      Ja uważam, że zrobienie panierki i samo obsmażenie krokietów dla 15 os jest dosc czasochłonne, wiec nie zostawiałabym tego na sobote, bo i tak bedzie co robić. Jesli zrobicie te krokiety w całosci w czwartek wieczorem, to spokojnie wytrzymają w lodówce 2 dni. Potem do piekarniaka, albo na patelnie. Może nie beda tak pyszne jak zrobione bezposrednio przed wigilią, ale na pewno sie nie popsują.
      • ankas4 qwoka czyli obsmazone do lodówki?i nie mrozić? 21.12.11, 14:41
        Kochana , to doprecyzujmy, czyli ,ze normalnie obsmażyć i do lodówki normalnie ale nie mrozić>?

        Masz rację, opcja smażenia w sobotę nie wchodzi w grę, nie bedzie czasu.
        • qwoka Re: qwoka czyli obsmazone do lodówki?i nie mrozić 21.12.11, 15:28
          Ja bym zapanierowała, usmażyła i gotowe wstawiła do lodówki.
          Moze nie jestem zbyt wybredna, ale często jem nalesniki 2 dniowe (krokiety rzadko robie) i smakują ok. Czasem kupuje gotowe krokiety i napewno czesto mają 2 dni ;)
    • klaudia020707 Re: Czy można mrozić i czy są pózniej smaczne kro 21.12.11, 17:51
      ja bym gotowe wtstudzone krokiety przetrzymala do soboty w lodowce, mysle ze nic im nie bedzie
      ale jak burdzia pisze ze ona mrozi i sa ok to ja jej wierze:) chociaz sama nigdy tak nie robilam
      wiadomo ze wigilia na taka ilosc osob to duze wyzwanie, nie da sie wszystkiego prosto z patelni podac
      chetnie bym zasiadla w tak wielkim gronie na wigilii, musi byc wesolo:)
      • ankas4 dzieki:))) wielkie! to obsmażamy i do lodówki:)) 21.12.11, 21:29
        I zjemy za Wasze zdrowie :)
        Co do wigili ja uwielbiam takie rodzinne komuny:))) z mojej strony zostałam tylko ja, moja mama i babcia, ale męza rodzina...to wielka paka:) , tato męza ma 3 siostry ,a te siostry mają dzieci i one juz mają dzieci itd... itp...:) zawsze jest wesolo na święta i zawsze każdy coś robi, więc ten co wyprawia nie zostaje ze wszystkim do roboty sam:) i uwazam ,ze to jest świetne wyjście;), tym bardziej, ze kazdy ma swoje domowe smaki, i np ciocia Pawła robi pyszny barszcz...ale zupelnie inny w smaku niż moj i mojej mamy:) dlatego ja sie podporządkuję z mamą i babcią, bo nam ich barszcz też smakuje ( a w druga stronę nie bardzo , bo nasz jest za malo pikantny jak dla nich:)), a ciocia zawsze robi takie sam barszczyk od lat i niech nam idzie na zdrowie;) ona zrobi a my zjemy:))) Poza tym będzie trochę małych dzieci więc bedzie zamieszanie ale uwielbiam to:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja