Kawa- za wcześnie czy za późno?

04.01.12, 01:44
Ech. Za 4 godziny zadzwoni budzik a ja nie mogę zasnąć i leże w łóżku z iponem. W pracy dostałam awans czyli zwolnili kilka osób a ja będę za nich pracować za stare pobory. Nie wiem jak podolam.
Nie mogę zasnąć... Rano będę miała oczy na zapalkach a zebranie mnie czeka.
Miłego dnia.
    • domatorka.amatorka Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 05:37
      Mam nadzieję, że jednak udało Ci się choc trochę przespać:)
      Ja mam wartę przy szczekającym Marcinku od 2 w nocy:( Czy to jest normalne żeby dziecko miało 5 raz zapalenie krtani w ciągu 3 miesięcy? Dwa dni do przedszkola pochodził:> Zaraz do pracy wychodzę a popołudnie spędzimy u pediatry w kolejce
      Zdrówka dziewczyny Wam i nam życzę
    • burdziaa Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 07:42
      I ja ok północy sie połozyłam,potem jeszcze ze 3 pobudki i o 6tej na nogach.Dopijam herbatke i ide konczyc zupkę. Miłego słonecznego dnia Wszystkim bez skoków ciśnienia
      • narttu Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 08:10
        burdzia, ty sie juz przygotowujesz do nocnych karmien czy co? Spij poki mozesz ! :)
        U mnie wreszcie cos ruszylo z praca- moze sie przeniose do innej roboty w tej samej firmie., wiec chodze i podspiewuje i motywacja powoli wraca :)
        • burdziaa Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 08:13
          Dobre Narttu :) trzymam kciuki za pracę!
          • klarysa007 Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 08:40
            Kawka na rozpęd, bo zapowiada się zabiegany dzień :)
            Za oknem coś siąpi więc mało przyjemnie jest ale dobrze, że mrozu nie ma.
            • aga_junior Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 09:41
              dosiadam się z wielkim kubanem kawy!
              W nocy wylądowaliśmy na SOR-e :-/ z Maciusiem i jego mocnymi bólami brzucha. Ja już miałam oczywiście wizje operacji ale na szczęście to był zagazowany brzuszek ;-) więc młody zaliczył już w swoim życiu lewatywę.
              Gdyby sytuacja miała się powtarzać mamy zgłosić się do chirurga. Mam jednak nadzieję, że to przez te ostatnie dni (pełne słodyczy) i kiepskiej kontroli co mały je.
              Plan na dziś: obudzić się, ogarnąć mieszkanie i odpocząć.

              Miłego dnia dziewczynki ;-)
              • aga_junior zapomniałam 04.01.12, 09:43
                boazeria gratuluję awansu ;-)
    • zalasso Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 09:48
      Współczuję nieśpiącym w nocy. Ale Was "niespodzianki" spotykają :/

      Ja już po kawce, biorę się za prace domowe. Miałam trochę planów wyjazdowych na dziś, a tu leje jak z cebra. To mam to w nosie. Siedzimy przy kominku z myszką miki w tle :)

      Miłego dnia wszystkim :D
      • zabka11 Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 10:43
        Witam się i ja, przy drugiej zielonej:)
        Adele przyśpiewuje mi Someone like you, i serce mi podskakuje, choć to "tęskniąca" piosenka;)
        Dziś pracowo mam w pracy i to lubię, bo czas szybko leci...popołudnie za to wolne;)...
        Miłego dnia kochane:)
    • tri-mamma Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 10:55
      Witam się z łóżeczka :)
      Niestety, prawdę mówiąc. Potworny wirus jakiś mnie dopadł. Do tego kręgosłup znowu boli. Brrr... Idę dziś po skierowanie na rezonans. To już nie jest zabawne.
      Aga, ale mieliście przeżycia w nocy. Mam nadzieję, że Maciuś już lepiej.

      Miłego dnia wszystkim!
    • kamamama2 Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 11:01
      ja też ostatnio źle śpię, smutne wieści, kłopoty wszelakie, za dużo pogrzebów echhhh
      dobrze, że choć dla równowagi są też jakieś miłe chwile

      burdzia kochana, Ty się trochę oszczędzaj i śpij jak możesz i puki możesz!!!!

      miłego dnia dziewczyny
      • szaszanka21 Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 13:28
        Herbatka z miodem a za oknem leje.
        Nakarmiłam czeladkę 'żołnierską " grochówką i zmykam do roboty.
        Zdrówka- potrzebującym,wytchnienia- goniącym a "pogody ducha"- smutkującym :)
        Miłego popołudnia dziewczynki
        • hapie Re: Kawa- za wcześnie czy za późno? 04.01.12, 15:23
          A ja dopiero mam chwilę dla siebie. Choć zaraz stąd uciekam. Obstawiałam soboty w długie weekendy, masakra same baby pracują i je pogodzić to jakiś meksyk. Przedwczoraj coś potrąciło chyba mojego kota albo jakiś pies go złapał czy coś. Miał szytą łapkę i nie chce chodzić, nie wiadomo czy miednica cała- jakby co zdj rtg przed nami. Miałam jechać po dzieci jutro z m ale nie wiem czy nie zostanę jako pielęgniarka dla rudego pacjenta. Ech żeby chociaż wstał i się napił a tu strzykawka nurofenu z wodą w ruch.
          Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja