uczula
10.01.12, 07:26
Na stronie glownej gazety jest artykul o tym jakie to wspaniale kurczaki sprzedaja w sklepach (oni sie przejechali glownie po niemieckich sieciowkach,ale nie ma co sie ludzic, ze w innych sklepach jest lepiej, bo gdzie sie oni zaopatruja? w tym samym zrodle,przeciez chyba? bo tam najtaniej :( )
no i nie wiem co zrobic.
Kupowalam kurczaki w lidlu - mam najblizej, pilnuja terminow waznosci, sa dni gdzie cale mieso znika z polek. Np w niedziele czy w poniedzialek nie uswiadczysz kurczaka w lodowkach.
mimo, ze np w sobote jeszcze byly.
na 3 dni przed koncem waznosci - przeceniaja po 30 % a potem to co sie nie sprzeda znika.
no a po przeczytaniu artykulu refleksja mnie ogarnela, ze cale to zakrecenie z chorobami dziecka moze byc przez to mieso :( faszerowane antybiotykami.
Wieprzowina podobno jeszcze gorsza, a wolowiny nie mozemy jesc :(
indyk to tez drob.
no to co zostaje?
gdzie kupujecie mieso dziewczyny?
Bo przyznam, ze artykul mnie lekko podlamal :(