Aparat Mora, biorezonans???

22.01.12, 19:35
Chciałabym zapytać czy ktoś korzystał z tej metody badania. Podobno można wykryć tym alergie, pasożyty??? Łapię się już wszystkiego by pomóc córce. W lipcu osuwaliśmy trzeci migdał (boczne podcięto, paracentoza), po powrocie do przedszkola mała ciągle łapie infekcje. Najczęściej schodzi na oskrzela lub uszy. Nie wiem co robić. Kaszle w ciągu dnia, budzi się w nocy. Kaszla sucho, czasami mokro, różnie. Ma katar, którego nie może wydmuchać (więcej wciąga niż wydmuchuje), chrząka itp. Wyraźnie coś jest nie tak. Może odrasta jej migdał??? Boje się o tym myśleć. Mam nadzieję, że podpowiecie cokolwiek w temacie. Z góry dziękuje za wszelkie info. Pozdrawiam!!!
    • iki2007 Re: Aparat Mora, biorezonans??? 22.01.12, 20:58
      ja się zastanawiam, ale jeszcze nie podjęłam decyzji, słyszałam rózne opinie
      • andzia84 Re: Aparat Mora, biorezonans??? 22.01.12, 21:33
        chodziłam z rochem ja był mały, odczulałam go na mleko i kota. nie wiem czy działa czy nie, ciężko powiedzieć bo nie było u nas jakiejś tragedii. nie zaszkodziło ale czy pomogło? nie wiem
    • paris4 Re: Aparat Mora, biorezonans??? 23.01.12, 08:48
      Tak miałam kiedyś badanie w kierunku alergii na tym sprzęcie. Szkoda czasu i pieniędzy
      • e1w2ewa Re: Aparat Mora, biorezonans??? 23.01.12, 09:37
        To podpowiedzcie w jaki sposób skutecznie wykryć robale??? Z kału trudno, zależy od laboratorium, z krwi???
        • moni_30 Re: Aparat Mora, biorezonans??? 23.01.12, 10:03
          My korzystaliśmy z tego aparatu. Ale nasza historia jest długa. Zaczęło się od tego, że od września (ciągiem) Julek miał trzy razy z rzędu zapalenie oskrzeli (z dwutygodniowymi przerwami). Pomiędzy pokasływał sucho i ciągle chrząkał. Oczywiście za każdym razem kończyło się antybiotykiem. W końcu mocno zdesperowana zaczęłam leczyć Julka u homeopaty. On zlecił nam badanie biorezonansem w kierunku pasożytów i uczulenia na mleko i laktozę.
          Badanie wykazało obecność glisty ludzkiej, nietolerancję laktozy i mocny przerost Candidy Albicans (po trzech silnych antybiotykach nie ma się co dziwić). Całą rodziną zostaliśmy odrobaczeni Vermoxem (w sumie 4 razy). Dodatkowo dieta bezmleczna i bezcukrowa.
          Nie potwierdzałam obecności glisty ludzkiej badaniem laboratoryjnym, bo stwierdziłam również objawowo, że ona jest. W okolicy pełni księżyca wszystkie objawy mocno się nasilały (suchy kaszel, nadpobudliwość, zgrzytanie zębami, niespokojny sen). Poza tym po przeleczeniu (oprócz "chemii" zastosowaliśmy również zioła przeciw pasożytom) objawy całkowicie ustąpiły a Julek od dwóch miesięcy jest zdrowy jak rydz (tfu, tfu).
          Mam zamiar za jakiś czas znów sprawdzić biorezonansem, czy pozbyliśmy się tego świństwa, czy nie. Ale wydaje mi się, że tak. Najważniejsze, że ten koszmar chorobowy się skończył. Poza tym za kilka dni (po trzy miesięcznej przerwie) Julek wróci do przedszkola i wtedy na prawdę się okaże, czy wyeliminowaliśmy prawdziwą przyczynę ciągłych infekcji.
          • iki2007 Moni 23.01.12, 11:01
            gdzie robiłaś biorezonanas?
            • moni_30 Re: Moni 23.01.12, 13:04
              Polecone przez homeopatę:

              www.rezomed.com.pl/
          • paris4 Re: Aparat Mora, biorezonans??? 23.01.12, 11:03
            Mi zaś ten cały biorezonans wykazał milion alergenów - które jednak mnie nie uczulają.
            Myślę, że trzeba w to mocno wierzyć żeby wskazania tego cudu techniki były trafne ;)
    • aurinko Re: Aparat Mora, biorezonans??? 23.01.12, 11:30
      Mój najstarszy syn miał odczulanie biorezonansem (wcześniej w ten sam magiczny sposób wykryto u niego alergie na mnóstwo rzeczy), nic nie pomogło, straciłam sporo kasy i czasu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja