narttu
23.01.12, 08:06
Filmik z naszego wczorajszego wystepu na wystawie psow wlasnie sie laduje na jutuba i zaraz sie pojawi tez na blogu.. Obie bylysmy zestresowane jak nie wiem co ale musze przyznac ze wystawianie psow jest uzalezniajace- zaczynam lapac bakcyla :) (mimo ze do profesjonalizmu brakuje mi duuuuuzo). Dostalismy zolta wstazke czyli ocena dobra (takie nasze 4) co na pierwszy wystep i psa i handlera jest calkiem dobrym wynikiem.
Widze tez ze Mania nie jest egzemplarzem wystawowym- sedzina napisala w opini ze ma troche za szeroka czaszke (pewno dlatego ze jest taka madra) oraz ma ogon za nisko (ale tu chyba przez stres). No i tez ze jest troche za bardzo "zaokraglona" o co sie juz poklocilam z Samim ktory mowi ze to elegancka forma powiedzenia ze pies jest gruby i nie powinien zrec jak swinia 2 lub 3 razy dziennie.. Faktycznie duzo je ale przeciez nie bede jej odmawiac jak wali miska o lodowke...
Zaczynam tez meczenie Samiego o drugiego psa. Mysle nad welsh springer spanielem czyli springer spanielem walijskim lub jakas inna rasa polujaca na ptaki ale nic narazie ciekawego nie ma- wyglada na to ze w poludniowej Finlandii (bo nie che mi sie po psa do Laponii jechac) sa tylko psy niepolujace + stopien pokrewienstwa jest duzy. No i nie chce szczeniaka tylko kilkumiesiecznego juz psa.. Wiec jeszcze troche poszukam...No i teraz to tez bedzie musial byc z rodzicow "wystawowych" :D
Jutro sie zapisuje na nastepna wystawe z Mania na maj oraz rozpoczynamy program pt posilek raz dziennie + bieganie popoludniu zamiast spacerku :)
A tymczasem powrot do rzeczywistosci .. Na dzis w planie praca, pisanie i silownia o 20. Niekoniecznie w wymienionej kolejnosci..