czelokadka 26.01.12, 15:09 Zmrozilo mnie jak pierwszy raz o tym czytalam (chyba we wtrorek) straszna tragedia rodziny i koszmar no i slyszalam jak babcia mowila, ze to byl wczesniak i 2 miesiace na OIOMie lezala i walczyla o zycie... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
aga_junior Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 26.01.12, 15:15 Ja nie mogę o tym myśleć, słuchać choć ciągle to robię. Najgorsze jest to, że mam przeświadczenie, że oni już jej nie znajdą :( Odpowiedz Link
mama_ditte Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 26.01.12, 15:18 Ja strasznie się denerwuje i nie mogę przestać o tym mysleć ,tez mam niestety wrażenie że juz jej nie znajdą a co gorsze że rodzice maczali w tym palce,straszna tragedia Odpowiedz Link
paris4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 26.01.12, 15:19 Aga - ja też :/ Dobijają mnie takie historie, że w biały dzień w publicznym miejscu można stracić dziecko. Pamiętam też inne historie - Madalaine porwanej na wakacjach w Portugalii, i tych włoskich bliźniaczek które uprowadził ojciec - popełnił samobójstwo a dziewczynki chyba dotąd się nie odnalazły :( Dla mnie jest to niewyobrażalny koszmar żyć z czymś takim Odpowiedz Link
czelokadka Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 26.01.12, 15:34 Ja jakos nie mam przeczucia, ze to rodzina zaaranzowala, chociaz pewnie wszystko moze sie zdarzyc. Z tego co slyszalam to "normalna" a nie patologiczna rodzina i Mala byla oczkiem w glowie wsystkich. Moze zrobil to ktos ktos zdesperowany/chory po stracie wlasnego dziecka...chcial nia zastapic swoje? Co do Madline z Portugalii to juz byla wieksza dziewczynka i w takich sytuacjach moze chodzic o pedofilie ale 6 miesieczne dziecko to mam nadzieje, ze nie!!! Odpowiedz Link
aga_junior Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 26.01.12, 15:37 Jeśli nawet jej nie znajdą ale żeby żyła. Ja to mam w głowie akcje z kilku lat temu gdzie dzieci były porywane na organy :( to dopiero tragedia :( Odpowiedz Link
aga_junior Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 26.01.12, 15:39 czelokadka napisała: > Moze zrobil to ktos ktos zdesperowany/chory po stracie wlasnego dziecka...chcia > l nia zastapic swoje? W większości przypadków takich akcji to raczej rodzice którzy nie mogą mieć dzieci, kupują czyjeś :-/ Odpowiedz Link
bobimax Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 26.01.12, 17:40 Dla mnie dziwnie zachowuje sie matka, która nie chciała pokazać twarzy i zaapelować. Ja wiem że mogła być w szoku, ale nie rozumiem jej postepowania, bo ja bym w każdej telewizji wystapiła żeby zaapelować. Ja to mam jakieś dziwne podejrzenia, że ona miała depresję i coś sama zrobiła. Obym się myliła. Odpowiedz Link
ankas4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 26.01.12, 21:46 Też śledzę sprawę, powiem szczerze, ze dla mnie cała sprawa przestraszna i przedziwna, nie osądzam ,nie oceniam , mam jednak takie przemyslenia: czemu matka nie chce zaapelować sama do porywaczy??? i czy może wiecie coś na temat tego czy po tym uderzeniu przez porywacza matka miała zrobione badania w szpitalu? bo slyszałam dwie sprzeczne opinie, jednak ,ze nie zgodziła sie na obdukcję, druga, ze zgodziła sie ale ,ze nie bylo sladów uderzenia... Odpowiedz Link
paris4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 27.01.12, 12:21 no domysłów będzie teraz, że hej oby prawda wyszła na jaw jakakolwiek by ona nie była Mogło być różnie, niestety najczęściej zdarza się, że rodzice mogą być w to zamieszani Sami policjanci mówili, że cały czas sprawdzają wiarygodność tego co mówi matka Kurczę małe dziecko, matka raczej małoletnia - depresja też mogła być Takie gdybanie. A małej nie ma:( I chyba coraz mniejsze szanse na odnalezienie dziewczynki żywej :( Potworne to jest. Nie mogę przestać o tym myśleć, właśnie pokazywali jak przeszukują jakąś okoliczną rzekę. Tragedia nie do wyobrażenia. Odpowiedz Link
ankas4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 27.01.12, 13:10 A dziś gdzieś jeszcze doczytałam z nowosci w tej sprawie, ze matka powiedziała ,ze przed uderzeniem jej w głowę zdarzyło się coś bardzo niepokojącego...ale nie moze o tym mówic dla dobra śledztwa... mam nadzieję, ze powiedziała wszystko policji i ze to pomoze odszukać dziewczynkę! Odpowiedz Link
paris4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 27.01.12, 13:38 No właśnie pewnie nawet połowy nie wiemy co tam zaszło bo i wiedzieć nie możemy ale dla mnie nadal jest to jakaś kosmicznie niepojęta sytuacja, że można w taki sposób stracić dziecko Odpowiedz Link
aga_junior Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 27.01.12, 13:42 I może śledztwo poszło do przodu ale nie chcą o tym mówić, to normalne. Odpowiedz Link
aga_junior Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 27.01.12, 13:41 Przeczytałam dziś wpisy internautów i normalnie jestem w szoku :( scenariusze są okropne ale wszyscy doskonale wiem, że tak może być np. Coś stało się dziecku w domu i rodzice ukartowali to fikcyjne porwanie itp. nie wiadomo. Ja nie wypowiadam swojego zdania bo go nie mam. Tak sobie myślę, ze jeżeli znaleźliby zwłoki to wtedy dopiero by była dziwna sprawa. Ktoś zabrał dziecko z wózka żeby zabić? Straszne to wszystko :( Odpowiedz Link
magdalenka13103 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 27.01.12, 16:03 Matka ma 22 lata. Nie może pokazać twarzy, ponieważ prokuratura nie pozwoliła. Mam nadzieję, że się odnajdzie ale szanse są coraz mniejsze. Odpowiedz Link
ankas4 nowe informacje z dzis Teleekspresu 02.02.12, 17:20 Własnie powiedzieli, ze ojciec zostal przebadny i zostało potwierdzone Jego ojcostwo, a poza tym rodzice zostali poproszeni o poddanie się badaniu na prawdomówność i ojciec się badał wszystko wyszło ok, a matka odmówiła badania... Czemu matka odmówiła badania? czy ma to jakieś uargumentowanie prawne np> ? czy się czegoś obawia? poza tym ciągle jest problem ze sporządzeniem portretu pamięciowego sprawcy porwania... sprawa robi się interesująca, i niestety ale musze zacząć przyznawac rację tym ,którzy podejrzewają rodziców. Odpowiedz Link
aga_junior Re: nowe informacje z dzis Teleekspresu 02.02.12, 17:50 w radio mówili że matka się nie poddała ze względu na swój stan psychiczny. Dla mnie to trochę dziwne. Gdybym była na jej miejscu upuściłabym sobie krwi aby pomóc w śledztwie Odpowiedz Link
ankas4 Re: nowe informacje z dzis Teleekspresu 02.02.12, 17:50 wiadomosci.wp.pl/title,Jasnowidz-w-sprawie-Magdy-zdarzylo-sie-cos-dziwnego,wid,14213791,wiadomosc.html Odpowiedz Link
zalasso Re: nowe informacje z dzis Teleekspresu 02.02.12, 18:28 wiadomosci.wp.pl/page,2,title,Magda-nie-zostala-porwana-dla-okupu,wid,14210426,wiadomosc.html Ten artykuł wydał mi się też bardzo ciekawy. Odpowiedz Link
czelokadka Re: nowe informacje z dzis Teleekspresu 02.02.12, 18:49 Ja jednak mysle, ze to nie rodzice...a ze matka nie poddala sie badaniu wykrywaczem klamstw..jesli jest caly czas na lekach uspokajacych etc. to moze bala sie, ze to moze miec jakis wpyw na jej odpowiedzi... Odpowiedz Link
olcia.kaktus Re: nowe informacje z dzis Teleekspresu 02.02.12, 23:24 pierwsze co mi przyszło do głowy (przepraszam, może to nie na miejscu) Przychodzi "klient" do jasnowidza: puk puk... kto tam - aaaa to ja dziękuję za takiego jasnowidza. Odpowiedz Link
lee_a Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 02.02.12, 23:49 no i już wszystko jasne... Madziulka... [*] Podobno 90% zaginięć dzieci w USA to tuszowanie ich śmierci spowodowanej przez rodziców... Odpowiedz Link
zalasso Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 00:01 Straszne [*] Odpowiedz Link
czelokadka jestem w szoku 03.02.12, 00:24 mialyscie racje dziewczyny to jest straszne, wlasnie slucham wywiadu z detektywem Rutkowskim w TVN24...nie moge w to uwierzyc... Zosienka 15.08.07 Odpowiedz Link
olcia.kaktus Re: jestem w szoku 03.02.12, 07:35 myślę że ona po prostu była w tak gigantycznym szoku, a potem to się samo "nakręciło". Albo by "pękła" albo by znaleźli ciało, albo nigdy by się nie wydało (najrzadszy przypadek, na który pewnie liczyła) Trudno tu mówić o rozsądku logice i premedytacji. Ale to straszne, dziecko nie żyje... Odpowiedz Link
fassollka Re: jestem w szoku 03.02.12, 08:51 To straszne. Wielka tragedia. Podzielam zdanie Oli. „Tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono” ja pisała Szymborska. Myślałam o tym dużo po wypadku ojca. Robił naprawdę okropne rzeczy później, krzywdził siebie i rodzinę. To było dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Ale... ja nie wiem, jak bym się zachowała, co bym czuła, gdybym za dwa lata od dziś musiała siąść na wózku inwalidzkim, wcześniej trzy lata spędzić w szpitalu. Nie móc utrzymywać siebie ani rodziny, być ciężarem... Nie znamy siebie w takich sytuacjach. Nie nam też je oceniać. Odpowiedz Link
maryjka60 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 00:28 Nie mogę się otrząsnąć po tej informacji, straszna tragedia dla całej rodziny, matki nie ocenię bo nie potrafię sobie wyobrazić jej uczuć. Odpowiedz Link
czelokadka Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 01:39 ja nie rozumiem jak mozna zwloki dziecka wlozyc do wozka i jezdzic z nimi po parku??? Zosienka 15.08.07 Odpowiedz Link
paris4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 10:02 to się nazywa szokiem zazwyczaj i brakiem umiejętność oceny własnego postępowania i ktoś dobrze napisał wyżej "tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono" Odpowiedz Link
paris4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 09:56 straszne, ale potwierdziło się to co przypuszczałam - zazwyczaj w takie sprawy są zamieszani są osoby najbliższe :( Co tam się stało to się jeszcze okaże, wcale nie musiał to być wypadek Okropna tragedia:( Odpowiedz Link
sierpniowa27 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 08:08 jestem w totalnym szoku:( Odpowiedz Link
malenkie7 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 08:23 sprawa dziwna, od poczatku mi to smierdzi jakimś kombinatorstwem, kłamstwem, ucierpiało dziecko i to mnie boli najbardziej. na łowienie ryb trzeba miec stosowne pozwolenie, na jazde samochodem przechodzi sie skomplikowane egzaminy, a dziecko moze miec kazdy debil bez specjalnego zezwolenia:( Odpowiedz Link
guciowamama Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 09:02 Wierzyc sie nie chce... Odpowiedz Link
klarysa007 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 09:07 Obłęd po prostu... Wypadki się zdarzają ale ten cały cyrk? Odpowiedz Link
paris4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 10:00 Niekoniecznie to musiał być wypadek, rzadko się raczej zdarza śmierć od upadku ale nawet jeśli był (średnio w to wierzę szczerze mówiąc) to matka wygląda raczej na osobę w szoku - sama się wkręciła w to swoje oszustwo i poszło... pękłaby prędzej czy później Ogólnie wydaje mi się, że matka ma depresję albo jest zaburzona w inny sposób Odpowiedz Link
aga_junior Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 10:26 Jeszcze wczoraj wieczorem rozmawiałam z M o tym, że coraz bardziej się przekonuje, że matka coś ukrywa. Obudził mnie rano z nowymi informacjami. Mimo iż brałam pod uwagę taki wypadek szok! Wydaje mi się że to jednak nie był wypadek. Matka twierdzi, że dziecko jej wypadło z rąk, mała miała pół roku. Jak by musiała się uderzyć. żeby zginęła na miejscu. Dzieci są niezwykle elastyczne. Po za tym pierwsze co robi się to wzywa pogotowie nawet jak dziecko nie daje oznak życia, no bo na jakiej podstawie stwierdziła, że mała nie żyła? Teraz po prostu w to jakoś nie wierzę :( Stawiam na to, że matka ma głęboka depresję, mogła malutką rzucić o coś może nie raz. Odpowiedz Link
ridibunda Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 11:03 Właśnie my wieczorem też o tym rozmawialiśmy - ze ta matka coś kręci. I też mi się wydaje, ze tu może wchodzić w grę depresja - i co najgorsze, że nie musiał to być wypadek, i że nie musiało to być tylko raz... Straszne - szkoda wielka dziecka, matki też, całej rodziny - potworna rzecz. Odpowiedz Link
aga_junior Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 12:05 Ojciec dziecka w "Uwadze" powiedział, że pomógł żonie znieść na dół wózek i pojechał z kolegą samochodem do sklepu. Wychodzi na to, ze albo to co teraz mówi matka znowu jest nie prawdą albo ojciec też uczestniczy w tym "teatrze" Odpowiedz Link
olcia.kaktus Rutkowski Show 03.02.12, 12:22 a mi się wydaje, że teraz uczestniczymy w jakimś "Rutkowski Show". Gościu nakręca sensację najbardziej wokół swojej osoby. Jakby był głodny pokazania się w mediach i przypomnienia o sobie. Policja i psycholodzy ostrzegają żeby nie oceniać i wcale to, co ten pan mówi nie musi być ostateczną prawdą. Odpowiedz Link
paris4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 12:55 Rzygam lansiarstwem tego faceta, rzygam. Może i pomógł, może i miał swój pozytywny wkład w tą i inne sprawy, ale nie potrafię zaakceptować tego szumu który robi wokół siebie. A jeszcze nic nie wiadomo na pewno, nic się nie potwierdziło, nadal więcej znaków zapytania niż odpowiedzi Odpowiedz Link
aga_junior Olcia masz rację 03.02.12, 13:14 robi show i chyba chce mocno o sobie przypomnieć. Podobno zmusił matkę do tych zeznań metodami jakich policja nie używa. Pomimo tego jednak sprawa od początku była dziwna. Odpowiedz Link
malgorzata.66 Re: Olcia masz rację 03.02.12, 16:17 Do mnie to nie dociera, żal mi dziecka, małej bezbronnej istoty. Nie chce mi się jakoś uwierzyć w wersję upadku skutkującego szybkim zgonem, niemowlaki są jak z gumy. Gdy leżałam w szpitalu , dzieliłam salę z dziewczyną, która wyczerpana porodem przysnęła sobie na sekundę i dziecko, które trzymała przy piersi sturlało jej się z łóżka na podłogę. Maluszkowi nic a nic się nie stało, ale wyglądało to strasznie. 8 miesięczny synek mojej przyjaciółki spadł z przewijaka na płytki i też skończyło się na strachu. Słyszałam dziś opinię lekarza, że głowa dziecka musiałaby uderzyć o podłogę pod kątem prostym, wtedy najprawdopodobniej nastąpiłoby uszkodzenie rdzenia. Straszne to, tak po ludzku żal mi tej dziewczyny, nie dorosła do wielu rzeczy, szkoda a rutkowski masakra, nie trawię go Odpowiedz Link
malenkie7 gdyby nie ten szołmen 03.02.12, 16:19 to cały czas mysłałybyście, że dziewczynka zostala porwana przez jakichś złych ludzi. moze gosciu robi wokół siebie szoł - ale jego metody przynoszą skutek. policja drepcze w miejscu i najchetniej z czasem umarza sprawy. Odpowiedz Link
smolineczka Re: gdyby nie ten szołmen 03.02.12, 16:28 zgadzam się z psychologiem: "Przesłuchania muszą być prowadzone też według norm etycznych i zasad, a nie w wyniku prowokacji." Odpowiedz Link
alcea3 Re: gdyby nie ten szołmen 04.02.12, 16:30 smolineczka napisał: > zgadzam się z psychologiem: "Przesłuchania muszą być prowadzone też według norm > etycznych i zasad, a nie w wyniku prowokacji." O ile nam wiadomo te etyczne nie przyniosły rezultatow... Odpowiedz Link
alcea3 Re: gdyby nie ten szołmen 04.02.12, 16:36 sledze sprawę i coraz to nowsze fakty bardziej przerazają :( Odpowiedz Link
paris4 Re: gdyby nie ten szołmen 03.02.12, 18:02 malenkie7 litości naprawdę uważasz, że policja nie brała pod uwagę opcji zamordowania dziecka przez rodziców??? na pewno brała tylko nie trąbiła o tym na lewo i prawo tylko trzymała się procedur skoro Rutkowski wyciągnął z tej dziewczyny takie wyznanie to po kiego puścił to w sieć i do mediów zanim po cichu zgłosić na policję i czekać co dalej? dlaczego w tym nocnym nagraniu twierdził, że pod drzewem jest ciało dziecka skoro go tam nie było? na razie to wyznanie bo to nawet jako zeznania nie da się podciągnąć niczego nie zmieniło oprócz medialnego szumu równie dobrze mogę ja pójść na komisariat i oświadczyć, że jestem zabójczynią tego dziecka - efekt będzie taki sam ciała nie ma i obawiam się, że nie będzie i utoną wszyscy w domysłach i spekulacjach to chyba jedna z tych spraw gdzie nie do prawdy się raczej nie dojdzie, a to posunięcie Rutkowskiego beznadziejnie pogmatwało jeszcze sytuację Odpowiedz Link
smolineczka Re: Olcia masz rację 03.02.12, 16:22 szczerze mówiąc, świadomie starałam się nie za bardzo wnikać w tę sprawę, bo nie wierzyłam w happy end, tak że dopiero dzisiaj zobaczyłam zdjęcia. matka Magdy, Katarzyna ma takie przerażająco smutne i jednocześnie takie piękne oczy... zastanawiam się, jak to możliwe, że nikt z bliskich nie wiedział o jej depresji, o problemach z wychowaniem dziecka (jeśli przyjmujemy wersję, że Madzia nie przypadkowo "wyśliznęła się z kocyka"). czy, może, po wypadku dziecka matka po prostu przeraziła się odpowiedzialności i w silnym napięciu emocjonalnym nie potrafiła zachować się normalnie? jeśli nie jest świadomą morderczynią, współczuję jej nie tylko śmierci córki, a i przesłuchania przez Rutkowskiego, w czasie którego, jak dumnie oświadczył "pękła", - trudno się dziwić, bo stosował specjalne chwyty psychologiczne... przeczytałam, że "Dzień przed badaniem Katarzyna szukała w internecie informacji, „jak oszukać wariograf”", -jak łatwo było prześledzić każdy jej krok... i jeszcze jedno przeraziło mnie: że zwierzyna mogła zjeść ciało dziecka, i niczego nie da się udowodnić na 100%..... Odpowiedz Link
smolineczka Re: Olcia masz rację 03.02.12, 16:30 przeczytałam jeszcze: "mama Magdy nie potrafiła inaczej zareagować na śmierć dziecka. Ze zdjęć, opublikowanych przez media wynika, że mała Magda była bardzo kochana przez rodziców." Odpowiedz Link
metanira Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 17:34 Nie wypowiadałam się dotąd, ale śledziłam sprawę, zwłaszcza, że dzieje się to w moim mieście, już nawet załapałam schizę, że w Sosnowcu porywają dzieci i bałam się spuścić Konrada np. w sklepie. Wczoraj zaczęłam mieć podejrzenia w stosunku do matki. Gdzieś czytałam, że dziewczynka była wcześniakiem, miała jakąś wadę (serca?) długi czas po urodzeniu spędziła w szpitalu. Matka jest młodziutka, sytuacja mogła ją przerosnąć, mogła mieć depresję, nie radzić sobie. Nie usprawiedliwiam jej ani nie bronię. Jeśli to był wypadek (jakoś trudno mi w to uwierzyć), to bardzo współczuję tej dziewczynie, utrata dziecka, do której się przyczyniła... nawet nie potrafię sobie wyobrazić tego bólu. A jeśli to nie był przypadek... Ku tej opcji, niestety się skłaniam. Nie wiem, jak to możliwe, żeby we wstrząsie, w szoku, działać tak precyzyjnie, konsekwentnie, zaplanować wszystko w najdrobniejszych szczegółach i trzymać się tego przez ponad tydzień. Wprowadzić nawet najbliższych w błąd, oszukiwać, pozwalać im wierzyć w porwanie, dawać nadzieję... Dla mnie to nie do pojęcia, raczej wygląda mi to raczej na poważną chorobę psychiczną albo skrzywienie. Ale to tylko moje zdanie. Kiedy dzisiaj rano dowiedziałam się o wyznaniach matki, pomyślałam to samo co Ula: "tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono". Nie oceniam, bo nie wiem, jak sama zachowałabym się w takiej sytuacji. Tylko tak bardzo jest mi ich wszystkich żal, matki, nieświadomego ojca (stracił dziecko i żonę, swoją małą rodzinę), dziadków i najbardziej bezbronnej ufnej małej dziewczynki ;( I myślę też o tych wszystkich ludziach, którzy z dobrego serca pomagali, rozwieszali plakaty. Calutki Sosnowiec jest obklejony, każda najdalsza dzielnica, każdy przystanek, i miasta ościenne też. Rutkowskiego też nie lubię, nie pochwalam jego metod, zgadzam się, że robi sobie reklamę, ale jest skuteczny. Sprawa wyjaśni się kiedy znalezione zostanie ciało dziecka, póki co możemy się tylko domyślać i spekulować. Jeśli matka mówi prawdę co do miejsca zostawienia ciała, to nie mam pojęcia, dlaczego jeszcze nie zostało znalezione (może wrzuciła do rzeki). Smolineczko, to miejsce jest w śródmieściu, raczej wątpię, żeby jakaś zwierzyna miała tu swój udział, u nas nie ma nawet bezpańskich psów (kiedyś były). Dręczy i męczy mnie to wszystko, cały czas siedzi mi to w głowie :( Odpowiedz Link
aga_junior Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 17:48 A mnie Ona przeraża!! wzięła i wyniosła ciało dziecka (jeśli faktycznie to był nieszczęśliwy wypadek) w krzaki i zakopała? I nikt nic nie widział? Te wszystkie dni sprawiała wrażenie jakby chciała chronić siebie. Jeśli się kogoś bardzo kocha to mi się wydaje to nie możliwe. Dlatego myślę, że dziewczyna ma problemy psychiczne (głęboka depresja) albo po prostu to było morderstwo. Rutkowski broni ojca dziecka. Nie wierzę w to, że zniósł wózek na dół z trupem w środku i nic nie zauważył. W ogóle to mnie już głowa od tego boli. Odpowiedz Link
metanira Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 18:02 Zastanawiam się też, na jakiej podstawie matka stwierdziła zgon dziecka. Bo się nie ruszało? Nie reagowało? Wątpię, żebym ja sama potrafiła coś takiego stwierdzić, mogłabym sprawdzić tętno, posłucha bicia serca, przystawić lusterko do nosa i ust, ale nie jetem lekarzem, zawsze istnieje ryzyko/szansa, że mogłam się pomylić, nie bez powodu zgon musi stwierdzić lekarz. Bardziej przeraża mnie to, że dziecko mogło być "tylko" nieprzytomne w wyniku urazu, a zmarło z braku pomocy medycznej albo zamarzło... Odpowiedz Link
ankas4 Policja jest beznadziejna/// 03.02.12, 20:37 Niestety,ale pomimo tego ,ze Rutkowski może i robi show jest skuteczny, policja jest beznadziejna, choc tez nie musimy wiedziec o ich wszystkich ruchach, jednak gadanie teraz przez policjanta prowadzącego o etyce, o tym ,ze przesłuchanie bylo takie czy przepraszam srakie, że nie znaleziono ciała... dla mnie jest to teraz mydlenie oczu, i dla mnie policja się skompromitowała... matka powinna byc od razu przesłuchana, od razu powinnien być włączony psycholog, wariograf,,, itd... żal i strach ,ze nasza policja jest tak nieskuteczna. Odpowiedz Link
zalasso Ankas 03.02.12, 20:55 Weź się zlituj, albo prowokujesz albo Twoja naiwność nie zna granic. To kolejny temat, w którym bardzo autorytatywnie wypowiadasz się i oceniasz. Z mojego punktu widzenia śledztwo to działanie rozciągnięte w czasie, zaplanowane, ciche... a nie kurcze reality show. To co zorganizował Rutkowski- konferencja, puszczanie filmu z przesłuchania, 100% twierdzenie że dziecko leży pod drzewem, powinno być ścigane prawem. Bo to jest wykorzystywanie tragedii do robienia biznesu, a nie rzetelna praca. Sorrki Ankas, wszyscy podchodzimy z emocjami, bo temat jest bardzo trudny, ale jakoś t Twoja ocena policji kontra rutkowski aż mnie trzepnęła. Odpowiedz Link
paris4 Re: Ankas 04.02.12, 08:58 Dodam tylko bo też mi ręce opadły, że rodzina Magdy była klientami pana Rutkowskiego ;) ciekawe jakby na przykład adwokaci tak zaczęli pogrywać w sprawach swoich klientów. Policja doszła by dokładnie do tych samych wniosków, tylko nie przekazałaby od razu informacji dla ciebie ankas bo takie a nie inne są procedury informowania opinii publicznej Ale spoko teraz naród będzie wierzył, że policja jest do bani zaś Rutkowski (działający bezprawnie i w uprawiający niemalże gangsterkę) to nasz hero. Beznadzieja serio. Tyle, że ja tą beznadzieję inaczej pojmuję. Odpowiedz Link
zalasso Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 20:47 Powiem Wam, że w ogóle nie jestem w stanie myśleć o całej tej rodzinie. NIE WIERZĘ, że nikt nic nie wiedział. Łudzę się tylko cichą nadzieją, że ona Dziecko sprzedała. Ale całość tematu jest tak szokująca i abstrakcyjna, że jakoś nie mogę sobie tego w głowie poukładać. A rutkowski... bez komentarza, powinien raz na zawsze zniknąć z mediów Odpowiedz Link
ankas4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 21:07 zalasso no to Ty masz problem z przyjmowaniem odmiennego zdania, i to juz Twój problem a nie mój, napisałam jak uważam, a opinie autorytetów w tv potwierdzają,że policja nie działał tak jak powinna, własnie wypowiadała się psycholog, że policja powinna w większym stopniu dopuszczać prawdziwych psychologów specjalizujących się w tak trudnych sprawach, nie wydaję werdyktu, nie piszę,że Rutkowski ma rację, ani,że matka magdy jest winna, oceniam stan działan policji i rutkowskiego, rutkowski ruszył sprawę do przodu, a policja mówi o nieetycznym zachowaniu... wstyd. Odpowiedz Link
ridibunda Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 21:34 Hmmm, Twoim zdaniem Rutkowski ruszył sprawę do przodu??? Jak??? Mamy na razie jakieś dziwne przyznanie się do winy, nie ma ciała, nie wiadomo co dalej z tym robić, ja się obawiam że raczej spowodował, że utknie w martwym punkcie!!!! Jesteś naiwna jeśli sądzisz, że policja nie podejrzewała matki ,już pierwsze informacje donosiły o rzekomym porwaniu. Policja nie rozgłasza swoich działań w mediach, może czekali na jakieś potknięcie, dowód, a ten szołmen wszystko puścił w eter. Na te chwilę nie ma żadnych dowodów- jeśli matka zmieni zeznania, to ja wypuszczą. Na podstawie filmiku z youtube nikomu nie przedstawią zarzutów. Oglądałam dziś przez 5 minut jego konferencje o 13 - no nie idzie słuchać tego bełkotu. Chwilka o sprawie a potem polemika z policja i autopromocja własnej osoby - żenujące. Znalazł sposób zaistnienia w mediach. Oby tylko nie zagmatwało to sprawy Madzi, która staje się coraz bardziej potworna i niejasna. Odpowiedz Link
ankas4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 21:54 No ja mam takie zdanie a nie inne, nie mam zaufania do policji i tyle. Nie osądzam, nie wiem czy Matka magdy jest winna, nie wiem czy dziecko żyje, czy nie, ale uwazam, ze dzięki Rutkowskiemu coś się ruszyło, coś zaczyna się składać , a co z tego wyjdzie ciężko przewidzieć, Rutkowski nie jest bez winy oczywiscie, bo sam zagrał niewiarygodnie ogłaszając w nocy, ze znalazł ciało dziecka, kiedy nawet go nie widział... ale suma sumarum matka'pękła" , jest i to bardzo prawdopodobny trop, a wczoraj co było wiadomo? nic- a Policja drązyła temat porwania... Odpowiedz Link
malenkie7 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 22:07 postepowanie Rutkowskiego nie jest żenujące - żenujące jest to, że do takiej sytuacji w ogóle doszło. czy trzeba prywatnego detektywa, zeby ktos przyznal sie do winy? jestem córka emerytowanego policjanta, mój ś.p. szwagier byl policjantem i troche wiem, co w tym swiatku sie dzieje. z pewnoscią policja pomyslala o psychologu, o odpowiednim przesłuchaniu, miała hipotezy - ale najpierw procedury, pozniej papierki, wszystko rozciągniete w czasie - który gra na niekorzysc ofiary, bo przeciez nadal nie wiadomo co sie z dzieckiem stało. jak zwykle zawodzi system. nie zgadzam sie z opinią, ze Rutkowskim powinien w ogole zniknąć - jakby nie bylo, wielu osobom pomógł, a to nie jest bez znaczenia. paris - daruj sobie obrazliwe komentarze, bo po raz kolejny "subtelnie" sugerujesz, ze jestem jakąś idiotką. Odpowiedz Link
ridibunda Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 22:08 Wg. mnie - wczoraj było wiadomo dokładnie tyle, co dziś.... czyli dalej nie wiemy, co się stało. A Rutkowski wczoraj i wcześniej też drążył temat porwania, pamiętam nawet jego wypowiedź, ze ręczy za tych ludzi i ufa im, że Magdzie nic nie zrobili. Naprawdę uwierz, że policja nie wszystkim dzieli się z mediami. Odpowiedz Link
ankas4 Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 22:17 Ja zgadzam sie z malenkie7, ze nie powinno oburzać to,że Rutkowski w taki a nie inny sposób wydobył zeznania z matki dziecka, ale to ,ze policja tak działała, tak sprawdzała, tak weryfikowała ,ze przekombinowala i Rutkowski wyprzedził ich we wszystkich mozliwych ruchach, i nie chcę analizować czy policja się domyślała, czy czekała na odpowiedni czas z ujawnienie faktów jednak... tyle dni czekania( czy jak to inny nazywają analizowania i przygotowywania się) przez policję moze skutkować własnie tym ,ze nigdy nie dowiem się co się własciwie dokladnie stało, bo tyle dni na pozbycie się ciała to masa czasu, tyle dni na zatuszowanie sprawy przez winnego to skandal. Ps i dziewczyny trochę więcej tolerancji dla odmiennego zdania, bo znowu zaczynacie kąsać jak rozdrażnione żmije... wyluzujcie trochę, na forum mozna prezentować różne poglądy , nie tylko te wygodne dla większosci. Odpowiedz Link
ridibunda Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 22:40 Pod moim postem, czyli że ja Cię kąsam???? Ja mam odmienne zdanie niż Ty, które też powinno być uszanowane, umiem dyskutować i nie uważam ,abym zachowywała się wobec Ciebie - czy też kogokolwiek na forum - jak rozdrażniona żmija. I tez uważam, że trochę tolerancji nie zaszkodzi - zwłaszcza Tobie nie zaszkodzi. Dobranoc, idę spać. Odpowiedz Link
ankas4 ridibunda przepraszam:( 03.02.12, 22:50 Źle sie podpięło:(, nie myslalam o Tobie ! Pozdrawiam i jeszcze raz sorry! Odpowiedz Link
ankas4 Re: ridibunda przepraszam:( 03.02.12, 22:52 i dopiszę jeszcze, że wiem ,że Ty akurat szanujesz zdanie innych...wiec jeszcze raz wybacz. Odpowiedz Link
ewlinp Re: Sledzicie sprawe porwanej dziewczynki z wozka 03.02.12, 22:34 Wspólczuję tej dziewczynie, co by się nie okazało to i tak swoje życie przegrała. Piętno zostanie do końca życia. Chociaż nie wierzę w jej wersję wydarzeń i widzę że ciągle coś ukrywa, to szkoda mi i jej i tej rodziny, która nigdy o tej tragedii nie zapomni. Targają mną cały dzień sprzeczne uczucia i raz mam ochotę wydłubać tej dziewczynie oczy, to znowu myślę, że może ona jest chora psychicznie i być może nie była świadoma tego co robi. Straszne to wszystko, biedna niewinna dziecina... Odpowiedz Link
ankas4 Znaleziono ciało dziewczynki- moze to być Magda:( 04.02.12, 00:14 Własnie podano taką informację.... Odpowiedz Link
smolineczka Re: Znaleziono ciało dziewczynki- moze to być Mag 04.02.12, 07:02 no to teraz sekcja zwłok i ustalenie przyczyny śmierci dziewczynki, której życia jej już nic i nikt nie zwróci, pozostaje pytanie ile lat spędzi w więzieniu jej młoda mama - tak czy owak oszustka, oszukiwała przez tyle dni policję, media, opinię społeczną, - a niedługo się okaże czy zabójczyni czy ofiara nieszczęśliwego wypadku. tak czy owak, smutne, okropne, tragiczne wydarzenie... wczoraj pani psycholog w związku z tą sprawą mówiła w TV, że młodzi ludzie powinni być lepiej przygotowywani do roli rodziców a co do pracy policji - nie wypowiadam się z tej prostej przyczyny, że nie wyobrażam sobie pracy w policji, ale na pewno jest trudna, i na pewno policjanci muszą mieć określone procedury, bo inaczej balibyśmy się nie tylko zbrodniarzy, a i policji Odpowiedz Link
paris4 Re: Znaleziono ciało dziewczynki- moze to być Mag 04.02.12, 09:04 Podpisuję się smolineczko zwłaszcza pod ostatnim akapitem Ciało znaleziono w zupełnie innym miejscu niż to detektyw Rutkowski obwieścił, znowu kłamstwo. Po co znów kłamała? Coraz gorsze mam przeczucia. Ta sprawa jest makabryczna naprawdę. Jakoś nie mam współczucia szczególnego dla matki, nie ona tu jest ofiarą. Odpowiedz Link
aga_junior Re: Znaleziono ciało dziewczynki- moze to być Mag 04.02.12, 09:30 paris4 napisała: > Podpisuję się smolineczko zwłaszcza pod ostatnim akapitem > Ciało znaleziono w zupełnie innym miejscu niż to detektyw Rutkowski obwieścił, > znowu kłamstwo. Po co znów kłamała? Coraz gorsze mam przeczucia. Ta sprawa jest > makabryczna naprawdę. Jakoś nie mam współczucia szczególnego dla matki, nie on > a tu jest ofiarą. a ja się podpisuję pod wami. Znowu kłamstwo. Dziewczyny kilka lat temu jeździłam na spotkania matek, który utraciły dzieci z różnych powodów: w wyniku wypadku, przy porodzie, śmierci łóżeczkowej czy nawet dokonywanych aborcji (z powodu ciężkich chorób dziecka). Każda kobieta która jest "normalna" ma w sobie obowiązek godnego pochowania/pożegnania kochanego dziecka. Nawet jeśli to był wypadek i dziewczynka była ich skarbem (jak mówili) jak można wynieść ciało na jakieś gruzowisko, zostawić między tymi gruzami, liśćmi... na taki mróz. To zbezczeszczenie zwłok, na to chyba też jest jakiś paragraf. Matce nie współczuję w ogóle nawet jeśli okaże się, ze to był nieszczęśliwy wypadek. Odpowiedz Link
malenkie7 Re: Znaleziono ciało dziewczynki- moze to być Mag 04.02.12, 10:12 obawiam sie, ze ta kobieta jest chora psychicznie... bo tak jak napisala aga - nikt normalny tak nie postepuje. ciekawe, co wykaże sekscja - az strach pomyslec, co tak naprawde sie stało temu malutkiemu dziecku:( Odpowiedz Link
ankas4 Re: Znaleziono ciało dziewczynki- moze to być Mag 04.02.12, 11:48 No straszne rozwiązanie sprawy, i zgadzam się z Paris,że tam kryje się jakaś jeszcze gorsza masakra. Nadal uwazam ,że Rutkowski odegrał kluczową rolę w rozwiązaniu sprawy, ale zgadzam się również z tym co powiedział Graś,ze większa byłaby zasluga Rutkowskiego gdyby nie show jakie zrobił: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11087927,Gras__Duzo_wieksza_bylaby_zasluga_Rutkowskiego__gdyby___.html Oczywiście Rutkowski niepotrzebnie wyskoczył z tym,ze wie gdzie jest dokładnie ciało , ba nawet ,że je widział... jednak jak przyznaje sama policja:"W pewnym momencie zatrzymana kobieta stwierdziła, że miejsce, które wcześniej wskazała Krzysztofowi Rutkowskiemu nie było prawdziwe - mówi. Zaraz potem dodała, że chce pokazać gdzie jest ciało. Wtedy policjanci natychmiast pojechali z nią do Sosnowca. Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,11087631,Sosnowiec__Policjanci_znalezli_cialo_zaginionej_Madzi.html#ixzz1lPMMtvnf Tak więc nie ma co zarzucać chłopu ,ze sobie to miejsce wymyślił , tylko sama matka podała błędne miejsce- co myślę, ze było wynikiem szoku, amoku i juz ogólnej sytuacji. To Rutkowski zlecił zrobienie badania wariografem - policja zwlekała... nie wiadomo po co? , bo własnie to ,że Rutkowski zrobił to badnaie ojcu dziecka , a matka odmówiła zaczęło być przełomowe w całym śledztwie. Rutkowski zapewne showman, zapewnie zastosował prowokację,ktorej podobno policja nie mogła zrobić ze względu na procedury... ale pozostaje wiele innych dziwacznych zaniedban jak chociazby własnie odpuszczenie przez policję badania wariografem czy ( jak powiedziała jedna znana psycholog) też skupienie sie na wielu hipotezach zamiast na jednej ,która byla najbardziej wyraźista własnie rodzina zaginonej dziewczynki. Ogólnie sprawa makabryczna, dla nas rodziców jedyna pozytwna strona tej sytuacji( o ile mozna tak to ująć) to przywrócienie poczucia,że w Polsce nie ma przegięć typu porywanie dzieci z wózka w biały dzień. Pozdrawiam Odpowiedz Link