Dodaj do ulubionych

Jak nauczyć przegrywać?

16.03.12, 21:55
Jasiek był tydzień w szkółce narciarskiej, dziś byly zawody. Zdobył 2 miejsce, ale to tragedia nad tragedie. Nie bylo mnie tam na miejscu, ale M opowiadał, że nie wyszedł, żeby stanąc na podium, tylko się rozpłakał, że o chciał byc pierwszy. Płakał przez caly czas wręczanai nagród i później cała drogę do apartamentu. Dzień przd zawodami powiedzial, że nei będzie startował, bo przegra. Wieczorem zmienil podobno zdanie i się zastanawiał, czy będzie stał na jedynce, dwojce czy trójce, a dzisiaj akcja jak wyżej.
Jak gram w gry, to tez się denerwuje, jak przegrywa, od razu koniec gry (nie zawsze, ale w większości przypadków).

Chwalimy go, ale tez staramy się, żeby czasem rzegrał. Tylko, jak to wytłumaczyć, że to nie tragedia. No i jak wyplenić z niego to, że nei chce czegos zrobic tylko dlatego, że przegra?
Obserwuj wątek
    • ridibunda Re: Jak nauczyć przegrywać? 16.03.12, 22:05
      U nas to samo, jak przegra to tragedia.
      Jeszcze podkręca się w przedszkolu, gdzie cały czas ściągają się między sobą, kto pierwszy coś zrobi.
      Ja tłumaczę, tłumacze, tłumaczę, że nie gramy dla wygranej, tylko dla przyjemności, że to nieważne itp. itd. Czasem jest dobrze, częściej jest źle.
      Najgorzej, jak wygra brat - wtedy rozpacz. Ze mną jeszcze czasem przegra i jest ok, z nim zawsze problem.
      Może w końcu kiedyś wytłumaczę, że to nie jest najważniejsze, kto jest pierwszy.
      • lucy_cu Re: Jak nauczyć przegrywać? 16.03.12, 22:15
        No ale to JEST najważniejsze. ;) Właśnie to pierwsze miejsce.
        Mam wrażenie, że mówienie, że najważniejsze jest uczestnictwo, walka, zabawa to tylko taka hipokryzja wieku dorosłego. Że my, dorośli, niby tak twierdzimy na pokaz, pod publiczkę, ale tak naprawdę, szczerze, w nas siedzi przekonanie, że liczy się ten złoty medal, li i jedynie. ;)
          • ankas4 Re: Jak nauczyć przegrywać? 16.03.12, 22:31
            Tez myślę jak Lucy, ze to musi przyjść chyba z wiekiem, ale jak wiemy same dobrze, to nasz charakter ustanawia to jak sie czujemy kiedy przegramy: czy mamy ochotę rozszarpać cały świat- albo uciec w mysią dziurę, albo zwyczajnie sie pogodzić z porażką i powiedziec sobie ,ze jak nie teraz to kiedyś wygramy i po sprawie:)
            Nasze dzieci uczą sie teraz kontrolowac emocje, co jak wiemy jest mega trudne, mysle ,ze najlepsze co mozna zrobić to być z dzieckiem w tej rozpaczy:), która z boku wygląda własnie jak jeden wielki foch ale dla dziecka to mega przezycie i uporanie sie z porażką to niestety ale tylko i wyłącznie zadanie dziecka, my mozemy mu pomóc wyjasniając ,ze nie zawsze sie wygrywa, ze drugie , trzecie czy kolejne miejsce tez jest fajne, ale ,ze oczywiscie rozumiemy ,ze dla niego najwazniejsze było być numerem jeden, no ale nie zawsze się da!:)
            Nasz też jest bardzo załamany nawet jak przegra w scrable, czasami przymykamy oko na Jego podwójne rzuty kostka aby wygrał:) ,ale nie zawsze, czasami grami na powaznie i wtedy nie ma zmiłuj, jak przegra to przegra niestety:( , bo strasznie mi go wtedy żal!
          • narttu Re: Jak nauczyć przegrywać? 19.03.12, 11:43
            nie przychodzi z wiekiem. Ja dalej nie umiem przegrywac i nigdy nie startuje dla sztuki startowania do czegos chyba ze wiem ze mam szanse zeby wygrac. Kazda przegrana to co najmniej bol glowy :)
            Masakra. W karty nie gram tylko z tego powodu a w gry planszowe dopiero jak wymysle taktyke wygrania obserwujac innych graczy.
            Heh..
            • lucy_cu Re: Jak nauczyć przegrywać? 19.03.12, 12:15
              Mamy cholernie dużo wspólnych cech, Narttu.
              Resztki przyzwoitości nie pozwalają mi napisać, co ostatnio myślałam i robiłam po przegranej w scrabble. ;PPP
              Ja nie umiem inaczej- brak chrapki na wygraną to dla mnie zero przyjemnosci i zero zaangażowania w grę. Wszyscy u mnie w domu tak mają- rozgrywki jakiekolwiek wciągają nas na maksa, a przegraną każdy przeżywa bardzo mocno.
              Moje dzieci biorą udział w rozlicznych konkursach muzyczno- literacko- plastycznych. "Dyplom za udział" wywalają na dno szuflady natychmiast, a drugie miejsce uważają za najgorsze, gorsze nawet niż czwarte. ;)
              Jedno jest dobre w tym wszystkim- miejsce gorsze niż number one to dla nas wszystkich sygnał, że trzeba się mocniej starać, bo są lepsi. Po pierwszym wkurwie przychodzi mobilizacja sił, a nie rezygnacja.
        • ridibunda Re: Jak nauczyć przegrywać? 17.03.12, 08:24
          No hmmm... niekoniecznie. Ja naprawdę szczerze twierdzę, że to ,kto jest pierwszy przy drzwiach mieszkania, nie jest najważniejsze:) Bo u nas o takie pierdoły przeważnie się kłócą:)
          I to im próbuję pokazać, że warto pewne rzeczy odpuścić, nie wszystko jest naj naj, jest hierarchia wartości i chciałabym, żeby umieli z niej wybierać.
          • lilka.k Re: Jak nauczyć przegrywać? 17.03.12, 08:37
            Ridibunda, u nas to samo, z drzwiami i wszystkimi innymi rzeczami.
            Przy grach obowiązuje u nas zasada: nie ważne czy przegrałeś, czy wygrałeś - musisz podziękować za grę przeciwnikowi, a przegrany - gratuluje wygranej. Co raz lepiej to u nas idzie, bo raz więcej gramy. Na początku był jeden wielki płacz, teraz już potrafią przełknąć gorycz porażki ;)
            • moni_30 Re: Jak nauczyć przegrywać? 17.03.12, 08:55
              Dzieci uczą się radzić sobie z porażką ok 6-7 roku życia. Czyli zachowanie jak najbardziej adekwatne do wieku. Myślę, że trzeba z dzieckiem rozmawiać, tłumaczyć, zachęcać do podjęcia następnej rywalizacji.
    • olcia.kaktus Re: Jak nauczyć przegrywać? 17.03.12, 09:17
      u nas po takiej akcji przyszedł czas na "nie cackanie się ". Nie ma opuszczania w grach i konkursach - wygra to ok, nie, to nie. Musi się przyzwyczaić że to jest normalne, że raz jest tak a potem inaczej. Jak się mniej przyłoży, przegrywa. Jak nad czymś mocno pracuje, wygrywa. Czyli tylko od niej zależy czy wygrała czy nie. Nie ma co mieć pretensji o to do świata.
      Z drugiej strony nie zgodzę się z Lucy, że liczy się tylko I miejsce. Ja młodej daje przykład w moich startach biegowych na 10 km. Z założenia wiem, że nie wygram, bo tam startują zawodowcy, którzy biegają dosłownie 2 razy szybciej . Cieszę się zawsze jak dobiegnę do końca i jak pobiję poprzedni czas. Z założenia że tylko I miejsce się liczy, wogóle bym nie podchodziła do startu. Dla młodej która mi często kibicuje jest to bardzo obrazowe przedstawienie, ze nie zawsze chodzi o wykrywanie.
      Po jakichś 2 tygodniach skończyły się dramaty przegrywania.
      • olcia.kaktus Re: Jak nauczyć przegrywać? 17.03.12, 09:26
        Acha, jeszcze jedno, nie bajeruje młodej że jest najlepsza jak zajmuje drugie czy trzecie miejsce np na zawodach na basenie - ktoś był lepszy od niej i tyle. Następnym razem musi dać z siebie wiecej. Samo się nie wygra z okazji tego "że jestem Marta".
        • smolineczka Re: Jak nauczyć przegrywać? 19.03.12, 18:37
          Marysia nie lubi przegrywać, ale ponieważ jest towarzyska, to woli mimo wszystko brać udział w grze, nawet nie licząc na wygraną. czasami opowiada, że ktoś jest lepszy od niej, czy tam mądrzejszy albo ładniejszy, i obserwuję, że w niektórych sytuacjach jest to dla niej powodem do zdenerwowania, a innym razem tak jakby się godzi z tym stanem rzeczy. więc, z kolei, ja mam powody do obaw, że moje dziecko nie ma wystarczająco dużo motywacji by się starać zając pierwsze miejsce. myślę, że akurat ducha walki lub jego brak trochę przekazujemy w genach: my akurat oboje z mężem jesteśmy z tych bardziej "aspołecznych", czyli nie kochamy konkurencji, ale wierzę, że przy odpowiedniej reakcji z naszej strony, córka zrozumie, że całe życie to gra, gdzie każdy wybiera dla siebie odpowiednią rolę, i warto być dobrym graczem, takim, który wie czego chce i dąży do tego, jednocześnie wiedząc, że wszystko w życiu ma swoją cenę - im więcej się wysilisz, tym więcej dostaniesz, ale nie wszystko na raz, warto też uczyć się cierpliwości i pogody ducha, a także umiejętności patrzenie na rzeczy trochę z przemrożeniem oka
    • pocholita Re: Jak nauczyć przegrywać? 19.03.12, 22:41
      My właśnie z tego powodu posłaliśmy córę do zerówki zamiast do pierwszej klasy. Emocjonalnie się nie nadawala, płacz z byle powodu. Teraz ona wyrosła a młody wszedł w etap buczenia. Przyznam, że ciężko mi to znosić.
      • aga_junior Re: Jak nauczyć przegrywać? 20.03.12, 20:49
        Mi się wydaje, że w dużej części jest to sprawa charakteru (skłonności genetycznych) :D
        Dla jednej osoby będzie się liczyło właśnie to I miejsce i dla niego będzie chciało zrobić wiele albo nawet za wiele. A dla innej nie będzie to miało takiego znaczenia.
        W wieku naszych lipczątek chęć bycia pierwszym to chyba normalny etap rozwojowy:) czy to bieg po schodach, czy zorganizowany konkurs.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka