Dodaj do ulubionych

ale się dzisiaj zdenerwowałam

18.04.12, 19:16
dziś po raz pierwszy miałam akcję, że zostałam wezwana do szkoły bo dziecko chore
pani była bardzo zaniepokojona, mówiła, że Olek jest blady jak ściana i skręca się z bólu brzucha
zajęło mi pół godziny dotarcie do szkoły - Olek faktycznie jak siedem nieszczęść wyglądał
jeszcze chwila pojechalabym z nim na SOR ale po godzinie przeszło
czy zdarzały się waszym dzieciom takie silne napady bóli brzucha
on mówił że ma taki bolący "pasek" w poprzek na linii pępka
czy powinnam po takiej akcji robić jakieś badania
bo oczywiście jakieś czarne wizje mi do głowy przychodzą
teraz Olek czuje się dobrze, zachowuje normalnie, ból oprócz tego ponadgodzinnego napadu się nie powtórzył
Obserwuj wątek
        • paris4 Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 18.04.12, 21:18
          też brałam to pod uwagę i nadal biorę
          ale brzuch miał miękki, bez odruchów obronnych, ból nie schodził do prawego boku, Olek nie miał mdłości, wymiotów, gorączki
          po prostu był biały jak mąka, widac, że bardzo go bolało, zginał się w pół
          po godzinie spokojnego leżenia w domu i podaniu kropli żołądkowych (nie wierzę w skuteczność, ale chciałam zrobić cokolwiek) się uspokoilo i zaczął brykać jakby nigdy nic
          Apetyt tez taki jak zawsze, czyli niezaspokajalny ;)
          ale naprawdę się bałam i byłam o krok od wyjazdu na izbę przyjęć, choć do panikar nie należę
          a teraz sobie poczytałam w necie i jak wiadomo mam szeroką wizję poważnych, zagrażających życiu chorób
          ehhh
          • ankas4 Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 18.04.12, 23:03
            Biedny Olek, wspolczuje mu bólu a Tobie stresu...
            Nie wiem czy ogólnie mozna jakoś diagnozować zapalenie wyrostka, bo ja po pierwszym ataku wylądowałam w szpitalu na operacji jako dziecko.
            Powiem szczerze, ze z tego co pamiętam ( i zapytałam wieczorem moją mamę przez tele nawet), to mnie wtedy też nie bolało tak jakoś typowo, wszyscy ogólnie łacznie z nauczycielką myśleli ,że to żołądek, byłam niejadkiem , więc moja mama myslała podobnie, przyszła po mnie do szkoly, ale po poworcie do domu wujek lekarz rozwiał wątpliwości i trafiłam prosto na stól. Jednak mi nie przeszło jak synkowi, ja jak się zgięłam w pół to nie mogłam się już wyprostować.

            No życze dobrej diagnozy, moze to nie wyrostek jednak, moze to jakiś nerwoból.
        • disno Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 19.04.12, 11:04
          woreczek to raczej z buki poniżej lini pępka
          moja siostra w podstawówce tyle, że pod koniec już, miała często takie ataki bólu brzucha, które po jakiej pół godzinie-godzinie mijały same i nie miała żadnych innych objawów + normalny apetyt - okazało się, że to jakis stan zapalny wyściółki żołądka coś ala stan przedwrzodowy
            • lilka.k Re: z "boku" miało być 19.04.12, 11:16
              Ja tez miałam taki bóle brzucha w podstawówce. Byłam dosc wrazliwym dzieckiem i takie bóle zawsze mialam jak sie mocno zdenerwowałam. Pisalas, ze Olek to wrazliwy chlopak, moze to wlasnie o to chodzi. Ale nie chcę bagatelizowac.
      • paris4 Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 19.04.12, 12:47
        na chwilę obecną to "gdybanie" całkowicie mi wystarcza
        byłam ciekawa czy któreś z waszych dzieci miało podobne akcje
        jeśli tylko się by coś takiego powtórzyło dzwonię od razu do pediatry po instrukcje co dalej bo sam pediatra oprócz skierowania na konkretne badania i konsultacje ze specjalistami nic nie pomoże, wszak ultradźwięków w oczach nie ma. Zresztą wczoraj wieczorem dzwoniłam do naszego dr i też sobie pogdybaliśmy wspólnie przez telefon ;) No i zwrócił mi uwagę na zajwisko kolka pępkowa i bardzo chcę wierzyć, że to tylko to. Ogólnie pediatra trochę ojtam ojtam ;) ale zaznaczył, że jeszcze raz i trzeba będzie porządnie diagnozować chłopak brrrr
        Tak Olek to wrażliwe dziecko, ale ostatnio naprawdę nie miał żadnych stresujących przeżyć. W szkole też przyrzekał, że nic go nie zdenerwowało.
        • olcia.kaktus Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 19.04.12, 14:27
          Z dziećmi to różnie bywa, nie do końca też można wierzyć, że "nic się nie stało". Pamiętam w mojej podstawówce, tak około 3 klasy koleżanki bawiły się i jedna jakoś popchnęła drugą na trzepak, czy huśtawkę. Przestraszyły się i obiecały, że żadna nic nie powie. A potem ta koleżanka w domu zaczęła mieć bóle brzucha. Potem mówiła, że przeszło. A potem zrobiła się sino-fioletowa. Na OIOMie okazało się że ma pękniętą śledzionę. Ot takie niewinne uderzenie, potem ból przeszedł. Nocy by nie przeżyła.
          • paris4 Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 19.04.12, 14:46
            Olciu naprawdę mam świadomość tego co opisujesz. Z całej siły zdaję sobie z tego sprawę. Ale Twoim zdaniem co powinnam teraz zrobić? Pojechać z nim na IP (pediatra odradza) i powiedzieć, że wczoraj przez godzinę mocno bolał go brzuch????
            • olcia.kaktus Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 19.04.12, 14:57
              ja bym poszła po prostu do pediatry, który "obmaca brzuch". Mnie martwi, że pisałaś, że wyglądał kiepsko, więc objaw drugi, że coś jest nie tak.
              Z drugiej strony w tym wieku dzieci rosną dość szybko i czasem takie bóle są spowodowane właśnie tym.
              Ja po prostu wczoraj oglądałam House-a gdzie zignorowali ból brzucha a kobitce naprawdę coś było... Więc mam na świeżo w głowie.
              • paris4 Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 19.04.12, 15:19
                ty mi tu nie house'uj bo zawału dostanę :)
                ale serio się zaniepokoilam i nie olewam sprawy, młody specjalnie dziś w domu zostawiony żebym mogła się w niego wpatrywać jak sroka w gnat ;) co też od rana robię
                pediatra mógłby tylko omacać brzuch, nic więcej, a po fakcie to bez sensu
                w trakcie tego ataku brzuch miał mięciutki i bez obrony mięśniowej
                z pediatrą sprawa obgadana i dalsze postępowanie ustalone
                  • mama_ditte Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 20.04.12, 13:53
                    paris ja miałam takie bóle czesto w dzieciństwie ,bardzo mocne i krótkie ,powodowało to zbieranie bakterii w źle ukształtowanym pecherzu ,czyli utworzył sie kielich gdzie bakterie sie zbierały i jak "wylewały się " to były straszne bóle,
                    okazało sie że było to odnmiedniczkowe zapalenie nerek i zapalenie pęcherza ,aj bym to sprawdziła
                  • paris4 Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 26.04.12, 09:06
                    alcea3 napisała:

                    > Paris jesdnak nie jest ze stali !! Dziewczyny, a jednak! :P
                    >
                    >
                    Alcea powyższy żarcik uważam za dość prymitywny i nie na miejscu
                    Ciekawe czy jakby twoje dziecko miało problemy zdrowotne a ty zmartwienia z nimi związane, to czy chciałabyś żeby serwowano ci dowcipasy. Przygłupie w dodatku :)
                    • alcea3 Re: ale się dzisiaj zdenerwowałam 26.04.12, 20:06
                      Jeśli poczułaś się dotknięta, przepraszam, absolutnie nie to było moim zamiarem, zreszta to doskonale widać po drugiej częsci zdania:

                      "Paris jesdnak nie jest ze stali !! Dziewczyny, a jednak! :P
                      A serio dla spokojnosci znając siebie poszlabym do pediatry "obmacac" brzuch i zrobiła usg :)

                      Czasami coś palnę z myslą o jednym , a wychodzi coś zupełnie pokrętnego ;)
                      • paris4 Re: alcea 26.04.12, 20:55
                        sory, może to ja przesadziłam z reakcją
                        gdybyśmy mi powiedziała, że jestem gruba, brzydka, głupia, pryszczata i mam nieświeży oddech ;) to wzruszyłabym ramionami i poszła dalej
                        ale jeśli chodzi o zdrowie dzieci i tematy z tym związane, nie umiem się zdystansować ani trochę
                        • alcea3 Re: alcea 26.04.12, 22:01
                          paris4 napisała:

                          > sory, może to ja przesadziłam z reakcją
                          > gdybyśmy mi powiedziała, że jestem gruba, brzydka, głupia, pryszczata i mam nie
                          > świeży oddech ;) to wzruszyłabym ramionami i poszła dalej
                          > ale jeśli chodzi o zdrowie dzieci i tematy z tym związane, nie umiem się zdysta
                          > nsować ani trochę

                          Rozumiem Cię doskonale, też mam z tym często problem.
                          Graba na zgodę ? :)

                          PS. Nie mopge napisać, ze jestes pryszczata, gruba itd bo nie wiem jak wyglądasz, moze jakies małe foto na ukrytym, albo chociaż wizyta na zlocie czarownic w tym roku?:))

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka