cholera, cholera... ucho :(

17.05.12, 20:23
Byłam dzisiaj z Konradem na kontrolnej wizycie u laryngologa, bo po zapaleniu ucha miał płyn.
Lekarz mi nie zapasował, spóźnił się pół godziny, odebrał prywatny telefon (nawet bez słowa przepraszam), kiedy byliśmy w gabinecie i długo rozmawiał, zapytałam o migdały, powiedział, że są ok, a nawet do gardła nie zajrzał :/ zapytałam, czy przez ucho je zobaczył, bo w uszy zaglądał, potem je obejrzał, do wędzidełek obu się przyczepił, że za krótkie, dał skierowanie do logopedy.
Co do ucha, to na moje pytanie o płyn najpierw nie odpowiedział, znowu zapytałam, powiedział, że płynu nie ma, ale nie ma też jakiegoś refleksu i dał skierowanie na badanie tympanometryczne. Oczywiście nie dowiedziałam się, co to za refleks ani na czym polega tympanometria, powiedział tylko, że to badanie słuchu.
W necie wyczytałam, że dolna część błony bębenkowej dale charakterystyczny trójkątny refleks świetlny przy badaniu wziernikiem. Rozumiem więc, że jeśli tego refleksu nie ma, to może być coś nie tak z błoną :( A tympanometria polega na mierzeniu odbicia fali dźwiękowej od błony bębenkowej podczas zmiany ciśnienia w przewodzie słuchowym zewnętrznym.
Czy któraś z Was zetknęła się z czymś takim? Że nie było refleksu, a ze słuchem było wszystko ok? Tympanometrię mamy dopiero 25 czerwca...
    • klarysa007 Re: cholera, cholera... ucho :( 17.05.12, 20:37
      Nie spotkałam się z takimi objawami ale czy ja już mówiłam, że uwielbiam lekarzy? :/
    • maadga Re: cholera, cholera... ucho :( 18.05.12, 08:41
      Powiedz mi Edytko o co chodzi z płynem, czy on się może sączyć?
      Pytam bo ja dość często mam wilgotne uszy w środku tzn nie woskowina a właśnie coś w rodzaju wody i nie mam czasu iść do laryngologa.
      • m_k8 Re: cholera, cholera... ucho :( 18.05.12, 09:30
        u nas w wysiękowym zapaleniu uszu, był płyn ale nie sączył się, i miał wpływ na słuch. Tympanometria wyszła płaska jak stół.
        • aga_junior Re: cholera, cholera... ucho :( 18.05.12, 17:09
          m_k8 napisała:

          > u nas w wysiękowym zapaleniu uszu, był płyn ale nie sączył się, i miał wpływ na
          > słuch. Tympanometria wyszła płaska jak stół.

          U Maciusia po zapaleniu uszu płyn był jeszcze przez około pół roku. Mimo tego Trympanometria wyszła na 5+
          • metanira aga 18.05.12, 17:19
            To dobra wiadomość :) Pediatra właśnie tak nam powiedziała - że płyn nawet do pół roku może być. Ten wczorajszy laryngolog stwierdził, że płynu już nie ma. Ale jakoś nie do końca mu ufam - powiedział przecież, że migdały są ok, a zapomniał je obejrzeć :/
            Bardziej mnie martwi brak tego refleksu, nie wiem, czy to nie oznacza, że jest perforacja błony bębenkowej :( Nawet nie wiem, czy ewentualna perforacja błony sama się naprawia. Chyba pójdę jeszcze prywatnie do laryngologa, bo nie wysiedzę spokojnie jeszcze półtora miesiąca do tympanometrii.
            • aga_junior Re: aga 18.05.12, 17:29
              kurczę z tą błoną to nie wiem ... tak do końca
              wiem, że jeśli w uszach był długo płyn to może wpłynąć na słuch i zrobić małe uszkodzenia w uchu ale... jeśli płynu już nie ma to narząd ten się sam regeneruje. trochę to trwa oczywiście. Mi tak tłumaczyli w CZD, że dziecko może mieć osłabiony słuch i samo się z tego wyleczyć.

              Wiesz co a weź zrób mu zabawę w głuchy telefon, raz jedno ucho, raz drugie.
              Można też sprawdzić słuch w taki sposób: Stawiasz dziecko 4-5 metry od siebie i szeptem mówisz wyrazy. Od razu się zorientujesz czy dobrze słyszy czy jednak nie.
              • metanira Re: aga 18.05.12, 17:34
                Sprawdziłam - wydaje mi się, że słyszy nieźle. Szeptałam mu też cichutko bezpośrednio do tego "chorego" uszka - wszystko słyszał :) Może nie jest tak źle...
                • aga_junior Re: aga 18.05.12, 17:40
                  to na pewno nie jest źle. Maciuś przy osłabionym słuchu nie słyszał z 3 m przez 2 miesiące a potem wszystko naprawiło się rewelacyjnie!!
        • metanira m_k8 18.05.12, 17:20
          A co potem? Dawno to było? Robiliście/robicie coś? I jak jest teraz?
      • aga_junior Re: cholera, cholera... ucho :( 18.05.12, 17:11
        maadga napisała:

        > Powiedz mi Edytko o co chodzi z płynem, czy on się może sączyć?
        > Pytam bo ja dość często mam wilgotne uszy w środku tzn nie woskowina a właśnie
        > coś w rodzaju wody i nie mam czasu iść do laryngologa.

        maadga a pobolewa cię? czujesz dziwne swędzenie?
        Ja miałam podobne objawy, lekarz mi kazał wsadzać watkę w uszy jak myje głowę i powiem ci, że pomogło. Żadnego płynu nie miałam mimo jakiegoś dziwnego dyskomfortu.
      • metanira maadga 18.05.12, 17:12
        Powiedziano mi, że "zwykłe" zapalenie ucha przeszło w przewlekłe, o czym świadczy właśnie obecność płynu, że jeśli jest płyn, to jest przewlekłe zapalenie. Nie było wysięku na zewnątrz - gdyby nie wizyta u laryngologa i badanie wziernikiem, to nawet byśmy o tym nie wiedzieli, bo ucho już przestało boleć (u laryngologa byliśmy z powodu dodatkowej anginy, mimo antybiotyku na ucho).
        Konrad, jak miał 2 lata) miał zapalenie ucha zewnętrznego, właśnie z wysiękiem, to był dopiero hardcore - jechaliśmy do lekarza, a jemu z ucha żółty płyn kapał na ramię.
        Nie mam pojęcia, czy to, że masz wilgotno w uszach, to znaczy, że jest tam płyn. A nie boli cię albo wcześniej nie bolało? Jest możliwość, że zlekceważyłaś jakieś objawy, że mogłaś mieć zapalenie ucha i nie leczyłaś?
    • aga_junior Re: cholera, cholera... ucho :( 18.05.12, 17:37
      Do wędzidełek tych pod językiem?
      Dopiero teraz? dziwne? Mi logopeda tłumaczyła jak pod języczkiem masz taki "księżyc" z tej błonki ale bardzo wypukłe w odwrotną stronę to może to wpłynąć na mowę, w niektórych przypadkach nawet kwalifikuje się do podcięcia.

      Wiesz co, jakiś dziwny ten lekarz, ja bym chyba zrobiła konsultacje u kogoś innego. Co to za stwierdzenie, że migdał nie jest powiększony? Trzeba wykonać badania, wsadzić rurkę w nos i migdał obejrzeć. Maciusiowi jedna lekarka nie chciała dać skierowania na zabieg bo wmawiała mi, że to alergia, że nie bardzo są wskazania itd. a za 3 tygodnie się okazało, że miał największy migdał wycięty z wszystkich dzieci zabiegowych tego dnia. Na dodatek obywa boczne wielkie tak, że mu podcięli.
      • metanira migdały 18.05.12, 17:53
        Ja pytałam o boczne.
        A że lekarz dziwny, to mało powiedziane. Jakiś taki rozkojarzony i niezaangażowany był.
        Co do wędzidełek, to zaraz po urodzeniu powiedziano nam, że są trochę za krótkie, przynajmniej to podjęzykowe. Byłam z Konradem na laryngologa, kazała je naciągać masując, potem byliśmy na kontroli i powiedziano, że może być. Specjalnego problemu z tego nie robiono, bo ładnie ssał. Mówić zaczął wcześnie i mówi bardzo ładnie, lepiej niż większość dzieci w jego wieku. Jedynie "r" wymawia takie lekko rozmyte, bezdźwięczne, ale tak ma prawo być do 6 r.ż. z tego co wiem, nie sepleni, właściwie nie przekręca wyrazów, czasem zdarza się to przy nowych długich słowach.Tak czy siak, do logopedy chętnie się przejdę, mam nadzieję, że pani logopeda będzie bardziej zainteresowana moim dzieckiem niż pan laryngolog :/
        Laryngolog w ogóle nie miał podejścia do dzieci (a pracuje w Centrum Pediatrii), zapytał, jak u Konrada z mową. Jak wiecie, że Konrad ma 5 lat, a dzieci w tym wieku zwykle mówią już od jakiegoś czasu i był obecny w gabinecie, więc mógł jego bezpośrednio zapytać ;)
        • ridibunda Re: migdały 18.05.12, 19:34
          Moja ma od urodzenia skrócone wędzidełko podjęzykowe, widać że język ma taki trochę "rozdwojony". Nigdy nic z tym nie robiliśmy i żaden lekarz nie robił problemu, bo po pierwsze nie miała żadnych kłopotów ze ssaniem ,a po drugie z mową tez nie - mówiła bardzo wcześnie. Teraz wymawia już wszystkie głoski łącznie z r, bardzo wyraźnie i bez sensu byłoby przy tym coś gmerać. Rzeczywiście dziwny ten lekarz.
    • metanira :))) 25.06.12, 15:30
      Dzisiaj M był z Konradem na tympanometrii - wyszły przepiękne ostre piki na wykresach z obu uszu :D Lekarz powiedział, że nie ma powodu do niepokoju :))) Jupi! :D
      • domatorka.amatorka Re: :))) 25.06.12, 16:17
        bardzo się cieszę:)
        • m_k8 Re: :))) 25.06.12, 20:09
          super! Hania ma jutro. Ciekawa jestem co jej wyjdzie.
      • maadga Re: :))) 26.06.12, 08:34
        Super wieści :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja