Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:(

21.07.12, 08:05
Piotrus wczoraj przewrocil sie i zlamal raczke. Nad nadgarstkiem, w dwoch miejsach. Trafilismy do szpitala w Biogradzie. Nie mozna bylo nastawic kosci wczoraj, bo maluch byl po kolacji, wiec nie mozna bylo podac narkozy. Czekamy teraz na lekarzy. Koszmarny koniec urlopu- dzisiaj mielismy wracac do Warszawy. Boje sie tej narkozy. Trzymajcie za nas kciuki, zebysmy dzisiaj jeszcze wyszli z tego szpitala.
    • domatorka.amatorka Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 21.07.12, 10:07
      trzymam kciuki, będzie dobrze:*
    • lucy_cu Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 21.07.12, 10:31
      No zdarza się. :(

      Współczuję, będzie trochę bólu i dużo niewygody. Mój czternastolatek złamał dwa miesiące temu palec i pogruchotał śródręcze, na wf. Oj, wkurzony chodził. A najbardziej kiedy po zdjęciu gipsu się okazało (co było jasne- ale on jakoś miał nadzieję, że będzie już normalnie), że ręka wcale sprawna nie jest i dalej boli. I że trzeba ćwiczyć i czekać jeszcze trochę na pełną sprawność.

      Niech się szybko zrasta! Trzymajcie się!
      • lilka.k Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 21.07.12, 10:48
        Im dziecko mniejsze, tym się szybciej będzie goić. Wszystko będzie dobrze! ściskam!
    • uczula Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 21.07.12, 14:36
      bardzo wspolczuje
      Pamietaj o tym, by zabrac ze soba zdjecie raczki! bo jesli jej nie bedziesz miala, to tutaj w polsce bedzie zdjecie robione po raz drugi.
      • burdziaa Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 21.07.12, 21:20
        Współczuję bardzo,biedny Piotruś-wracajcie szczesliwie do domku i niech goi szybko.
    • ankas4 Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 21.07.12, 21:58
      oJ, ale macie kłopot, mam nadzieje, ze wszystko poszlo dobrze, trzymam kciuki, nie wiem jaka macie miec/mieliscie narkoze, ale niestty po kazdej dziecko slabo sie czuje + wymiotuje, wiec pewnie bedziecie musieli tak czy siak przesunac powrot choc o jeden dzien.
    • zalasso Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 22.07.12, 09:16
      Mam nadzieję, że już rączka poskładana i szykujecie się do powrotu! Dużo zdrówka dla Piotrusia!
      • myrtille Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 22.07.12, 10:27
        Malenie, dużo zdrowia dla Piotrusia, mam nadzieję że już łapka się goi.
        Ankas, nie po każdej narkozie.
        Amelka miała na pewno więcej niż 50 i przy odpowiedniej/nie za dużej dawce leków potrafiła 2-3 godz po być już w dobrej formie.
        • malenkie7 Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 22.07.12, 15:45
          Jestesmy juz w drodze do Warszawy. Zabieg nastawiania trwal ze wszystkim ok. 40 minut, nie bylo zadnych dolegliwosci po krotkiej narkozie, szczesliwie rączka nie boli, a gips póki co nie przeszkadza. Jestem pod wrazeniem uprzejmosci personelu ze szpitala w Biogradzie. Teraz 3 do 4 tygodni w gipsie... Pozdrawiam!
    • fassollka Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 23.07.12, 09:13
      Bardzo mi przykro, zwłaszcza, że nie "u siebie" jest Wam pewnie jeszcze bardziej trudno.
      Spokojnej drogi do domu i szybkiego powrotu do formy dla Piotrusia.
      • kamamama2 Re: Jestesmy w szptalu-na Chorwacji:( 24.07.12, 09:06
        o rety, dobrze, że pomoc była fachowa
        wracajcie spokojnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja