szynka mu nie smakuje#%$^&!

22.08.12, 09:45
psia mać. kupiłam piękną szyneczkę, przyprawiłam na noc, wczoraj piekla sie w piekarniku, wyszła pyszna, pieczona wedlina, bez chemii, myslalam, że taki rarytas przygotowałam, a dzieć wzgardził. ugryzł dzis kanapke, zawiesił sie na chwile, po czym oznajmił, że nie smakuje mu ta wedlina..#%$^&!
no jakbym od poczatku dawała mu taką wedline, to by nie bylo problemu, a ze karmiony różowymi mięsiwami ze sklepu, to teraz mam za swoje.
w weekend spotkalam sie ze znajomą lekarką, ktora opowiedziala mi ze mamy epidemie raka, i ze to w duzej mierze wina żywnosci naszpikowanej rakotwóczą chemią.
sama juz nie wiem, co dawac do jedzenia, zeby bylo zdrowe. pozostaje kupic jakąś wyspe, wybudowac na niej pasywny dom, chodowac zwierzeta, założyc ogródek i byc samowystarczalnym - tylko ze to niemożliwe do wykonania.
a wracajac do wedliny - lubią Wasze dzieci taką domową wedlinę?
    • olcia.kaktus Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 09:55
      u nas zasada jest jedna - nie jesz tego, nie dostaniesz innego. Też często się narobię i du... bo nie chce jeść. Nie to nie. Jeśli wchodzisz w temat poprawy jakości jedzenia, masz takie postanowienie - nie kupuj nic innego. Nie dostanie tamtej wędliny, za jakiś czas przeprosi się z tą. Jak nie to bez wędlin tez przeżyje. A ty rób swoje. Z głodu przy pełnej lodówce nie umrze.
      • aurinko Olcia 22.08.12, 10:00
        A jak długo Twoja Marta wytrzymałaby bez jedzenia? Bo ja wiele razy próbowałam Majkę przetrzymać bez podania czegoś innego i zawsze kończyło się na tym, że tego co dałam i tak nie zjadła i żyła powietrzem :-/ A jakoś średnio podoba mi się fakt, że dziecko np. 3 doby nic nie je, ew. pije wodę, w moim wieku można sobie głodówkę zrobić ale dla 5latki to nie jest dobry pomysł :( echh uparta ta moja gwiazda :(
    • aurinko Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 09:57
      Majka nie tknie żadnego mięsa pieczonego, które robi za wędlinę. Jakiś czas temu jeszcze jadła sporadycznie plasterek "sztucznej" szynki, teraz w ogóle odmawia wędlin.
      • aga_junior Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 10:22
        malenkie a czy on musi jeść wędlinę? może można zastąpić to czymś innym co twój synek lubi.
        My wcale tak dużo mięsa nie musimy jeść ;-)

        A na te wszystkie wyroby spożywcze i ludzi, którzy świadomie innych zatruwają jestem tak zła, że szok!!! Nie wiem czemu w naszym kraju nie ujawnia się firm, które w badaniach wychodzą pod kreską. Tym bardziej, że często rzeczywista zawartość odżywcza a etykieta to dwie odrębne bajki :(
      • smolineczka Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 23.08.12, 17:11
        Marysia podobnie jak Majka: uparta, potrafi nie zjeść nic, jeśli nie smakuje jej moja "zdrowa żywność", a braku wyrobów mięsnych w ogóle nie zauważy, gorzej, jeśli znikną czekoladki ;/
    • lipiec_2007 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 10:21
      moje dzieci, na szczescie lub nieszczescie, nie jedza zadnej wedliny.

      mnie tez drecza dopalacze w zywnosci. kiedy jadam na miescie, to nie mam na to wplywu. ale w domu zdecydowanie zwracam uwage na to, co jemy. latem mamy raj, bo jest duzo swiezych owocow i warzyw (czasem z przydomowych ogrodkow rodzicow lub tesciow), a miesa jadamy niewiele. zima bede biegac znowu na ekobazarek:)
      • malenkie7 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 14:32
        lipiec_2007, to co jedzą Twoje dzieci? tak pytam z szczerej ciekawości, podpowiedz, bo tez chciałabym wedliny ograniczyc w znacznym stopniu.
        • lipiec_2007 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 15:01
          malenkie7 napisała:

          > lipiec_2007, to co jedzą Twoje dzieci? tak pytam z szczerej ciekawości, podpowi
          > edz, bo tez chciałabym wedliny ograniczyc w znacznym stopniu.

          zapomnialam dodac parowki:) czasami moje dzieci jadaja parowki z szynki z sokolowa, albo inne takie wienerki z piotra i pawla o bezpieczniejszym skladzie niz standardowa parowa.

          u nas kroluja sery i jogurt.
          jogurt naturalny ze swiezymi owocami to prawie codzienny sniadaniowy standard.
          no i ser bialy z roznymi dodatkami (rzodkiewka, szczypiorek, pomidor, papryka, kiedys nawet udalo mi sie przemycic rybe wedzona:), mozzarella, zolty ser.
          a takze miod, czy pasztet (czasami robie takis swojski parapasztet z gotowanej piersi kurczaczej lub indyczej).
          teraz latem jadamy kalafiory, bob, fasolke szparagowa.
          moga tez byc zapiekanki z pieczarkami i zoltym serem, czy wiejski chleb tostowany przeciagniety zabkiem czosnku z maslem albo maczany w sosie vinegret i do tego pomidor z bazylia.
          no i jeszcze jajka w roznych odslonach.
          a dzis naszla mnie ochota na domowy ajvar (taka pasta z pieczonej papryki i baklazana). ciekawe, czy maluchy sie skusza.

          czasami stosuje rozne zabiegi w celu zamaskowania nielubianych skladnikow. kalafiora np ukrywalam w puree ziemniaczanym. warzywa do past drobno kroje lub scieram. moje dzieci tak lubia makarony, ze w sosach wiele da sie przemycic - nawet wedzonego lososia bez zadnych zgrzytow:)
          • iki2007 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 16:51
            dopisze coś od siebie, otóż mój Wiktor nie przepada za wędlinami i ja się bardzo cieszę z tego, szczególnie że w przedszkolu nie jada ani wędlin ani pasztetów, a wiem co tam dają więc się cieszę. Wyjątek stanowi szyneczka od babci Zosi, ale rodzice sami biją świnię i robią szynki i inne wędliny, ja taką porcjuje i zamrażam i od czasu do czasu jemy na chleb czy do jajecznicy.
            A do chleba Młody je miód, sery, dźemy. Choć ja staram się robić śniadania na ciepło czyli jaecznica, omlet, placuszki na kefirze itp
            My z mężem lubimy pieczoną wędlinę i robię dla nas, myslę że za kilka lat i Młody się przekona.
    • zabka11 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 19:18
      Oj tak znam temat...piekę wędliny od lat (karczek, szyneczka, łopatka, indyk), a moje zjadają i owszem, ale na ciepło, prosto z piekarnika, z ryżem lub kaszą ew. ziemniakami...na chleb już nie ruszą;/ I nie są przyzwyczajone do kupnych wędlin, bo takowych u nas w domu nie ma.
      Jedyny mój grzech to parówki, dzieciom kupuję najlepsze dostepne, ale sobie zwykłe i klne na siebie, bo uwielbiam cienkie parówki...ech. Wędlinę Jasiek zna z p-kola, ale nie zjada również.
      Tak naprawdę to to nie musimy jeść wędlin przecież, sery, jajka, dzemy twarożki z dodatkami, to wystarczy. Mięcho na obiad, tez własnej roboty podaję , choć kurczaków i świnek niestety nie hoduję;)

      Boje się jak wy tego syfu co nam dają;/...więc jak moge to ograniczam, ciasta piekę, mięcha i zupy sama robię, ogranczam od święta niezdrowe paskudztwa, ale kuźwa nawet powietrze jest strute;/
    • lucy_cu Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 20:03
      Ewa, jeśli mogę doradzić- spróbuj na początek bardzo mocno, tak z przesadą wręcz, przyprawiać mięsa, które mają być jedzone na zimno. Wszystkim, co Ci wpadnie w ręce: zielem angielskim, liściem laurowym, kolendrą, jałowcem, gorczycą...Ale dużo tego żeby było. Zimne mięso lepiej "wchodzi", jeżeli ma wyrazisty smak, przynajmniej ja zawsze tak robię i towarzystwo zmiata równo.
      A co do wędlin kupnych- mało ich jemy, mamy sprawdzone sklepy. No i oczywiście najlepsze są te wyroby po naprawdę wysokiej cenie- te, przy których można przypuszczać, że przy produkcji nie ma proporcji "z kilograma mięsa trzy kilo wędliny". ;p
      • alcea3 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 21:45
        Tez mam jedzeniowe zmartwienie.
        Malwina je pieknie, je w zasadzie wszystko nie grymasi, ale ja wciaz zadaje sobie pytanie, czy odzywiamy sie dobrze? Staram się nie jesc i nie podawac syfu, ale jak skoro ten syf jest wszedzie?
        • malenkie7 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 22:08
          Pati, ale skoro Malwinka ładnie je, to mozesz jej podac to, co wg Ciebie jest zdrowe. mój młody niestety jest mocno wybredny i co wiecej, nie lubi nowych smaków. a do tego prawie wszystko, co na słono, musi byc z ketchupem:/ - i nie przejdzie jakis eko ketchup, musi byc Pudliszki.
          choc ostatnio przetrzymalam go z obiadem i z apetytem zjadł bitki - a to przeciez nie jest kotlet ze skorupką:)
          spróbuję przyrządzić jeszcze raz miesko, tym razem dodam znacznie wiecej przypraw i nieco wiecej soli - bo ta szyneczka wyszła mi dosyc łągodna w smaku i moze tu jest problem.
          • alcea3 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 22:29
            malenkie7 napisała:

            > Pati, ale skoro Malwinka ładnie je, to mozesz jej podac to, co wg Ciebie jest z
            > drowe. mój młody niestety jest mocno wybredny i co wiecej, nie lubi nowych smak
            > ów. a do tego prawie wszystko, co na słono, musi byc z ketchupem:/ - i nie prze
            > jdzie jakis eko ketchup, musi byc Pudliszki.
            > choc ostatnio przetrzymalam go z obiadem i z apetytem zjadł bitki - a to przeci
            > ez nie jest kotlet ze skorupką:)

            Tak, tylko nawet w tej nieszczesnej pieczonej szynce jest syf, bo mieso tez jest jakie jest :(
            To mnie najbardziej własnie przeraza, bo jak mysle, to wychodzi na to, ze nie ma co zjesc bo wszystko naszpikowane :(

            Naprawde rozroznia smak eko ketchupu od Pudliszki??
            (Jest jakas roznica w smaku??) czy po butelce widzi??:)

            >
            • mama_ditte Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 23.08.12, 16:11
              hehe to z tym ketchupem to przypomniało mi sytuacje z początku lat 90-tych kiedy to wszystko zza zachodniej granicy było najlepsze ,moja mama kupowała ketchup Włocławek (swoją drogą to jedyne na który mój m. wielki miłośnik nie ma uczulenia) i przelewała go do butelki wyciskanej po ketchupie rodem z Niemiec ,mój wujek obficie sobie go nałożył i jadł głośno mówiąc że jednak ten niemiecki to najlepszy jaki może być ,malenkie też możesz trochę Piotrka oszukiwać
              A co do wędlin pieczonych przeze mnie to te pieczone w worku do pieczenia i peklowane przeze mnie które wyglądają różowo to wchodzą a takie typowo pieczone to nie ruszają za cholerę
              • malenkie7 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 23.08.12, 22:05
                A skąd masz saletrę spozywczą do peklowania?
    • monikaj21 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 22.08.12, 22:28
      Niecierpią choć właśnie na początku produkowałam domowe. Potem mi przeszło bo nie chciały jeść.
      • tri-mamma Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 23.08.12, 22:23
        Hehe, jakbym o Zosi czytała.

        Ona tylko kanapki z powidłami śliwkowymi. I to bez masła.... NIC innego nie ma mowy o nawet polizaniu!!
        Ostatnio byliśmy u wujka, który ma wędzarkę. Robiliśmy swoje ryby wędzone i wędliny. Pycha!! Myślałam, że Zosia chociaż spróbuje i jej zasmakuje.... gdzie tam... łososiem pluła, szynką tyż. Cóż poradzić... ten typ tak ma.
        Za to chłopcy, rewelacja! Wszystko jedzą, próbuję, smakują :)
        • mama_ditte Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 24.08.12, 08:39
          malenkie kupuję sól peklową u mnie dostępna prawie wszędzie ,namaczam mięso wsadzone w takie gumki jak się kupuje szynki uformowane gotowe (no takie sznurki) w wodzie z połową soli wg instrukcji na opakowaniu dodaję sporo liscia laurowego czosnku ziela angielskiego ,tymianku ,oregano i co tam mam około 5-7 dni i potem piękę w rekawie bez żadnego dodatku tłuszczu w zalezności od wielkości miesa około godziny do dwóch ,z tym że nie myśl że ta bedzie takie do końca zdrowe bo też sól peklowa taka nie jest ale przynajmniej mam wędlinę w 100% z miesa tak sobie myślę choć diabli wiedzą
          • mama_ditte Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 24.08.12, 08:40
            kupuję dokładnie taką jak w linku
            www.rajsmakosza.pl/images/sol_peklowa_o_sole.jpg
            • malenkie7 Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 25.08.12, 08:51
              no własnie, ta sól peklowa to azotyn sodu, tez rakotwórczy.
              przypomniałam sobie wlasnie, ze moj dziadek używał saletry do wlasnych wyrobów -ale on ubijał własne swinki, ktore pamietam, ze karmione byly ziemniakami i zwykłą śrutą.
              spróbuje zrobic zalewe ze zwykłej soli i przypraw, zobacze co wyjdzie:)
              • aurinko Re: szynka mu nie smakuje#%$^&! 25.08.12, 10:03
                Saletra też jest rakotwórcza, niestety.
                Malenkie, ja moczę mięso w solance i przyprawach, soli trzeba dać sporo i mięso powinno być całe zanurzone i obracane co jakiś czas.
                Jak piekę w rękawie to do środka wlewam szklankę wody i nakłuwam worek u góry, dodaję też kilka ząbków czosnku w łupinkach, cebulę, warzywa w dużych kawałkach.
                Mięso jest soczyste i mięciutkie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja