smolineczka
31.08.12, 10:37
chodzi zarówno o lipczątka, które już drugi czy trzeci rok pomaszerują do swoich placówek, jak i te, co dopiero rozpoczynają edukację przedszkolną, a pytanie nasunęło mi się wczoraj, po rozmowie z babeczkami z podwórka, bo okazało się, że dzieciaki z sąsiedztwa mają każdy inną sytuacji i żadnej logiki w tym nie widać :/ na przykład, grupa mojej Marysi została zmieniona w ten sposób, że odeszło z niej pięcioro dzieciaków-starszaków, a na ich miejsca zostały przyjęte dzieci o rok młodsze, i w ten sposób Marysia, która od początku podciągała się pod rocznik 2006 teraz będzie wzorem dla rocznika 2008 ;) z kolei, jej o rok starsza koleżanka-sąsiadka, która "ustąpiła" miejsca Marysi w ostatniej grupie przedszkolnej, przeszła do szkolnej "0", do której też został zapisany nasz inny sąsiad, chłopczyk urodzony 31 grudnia 2007. jak się porówna te dzieciaki między sobą, to różnica w rozwoju jest kolosalna, a poza tym on nigdy nie był w przedszkolu, ale w przedszkolu nie ma miejsca, bo chodzą te dzieciaki które przyszły w wieku 3-4 lat...
a jak jest u was?