Herbatka środowa:)

05.09.12, 07:51
Dzień dobry wesołe, a jak:) Mój syn powiedział słowa jak balsam na moje skołotane nerwy..."Mamo chcę chodzić do zerówki:)"...czy coś więcej mi do szczęści trzeba?;)
Wiem, wiem, że kryzys może jeszcze przyjść, ale wygląda to baaardzo obiecująco:)
Dzis środa, wesoła pogoda;)...i Wam życzę samych dziś wesołości:)
Miłego dnia Kochane:)
    • olus-ia80 Mój syn pojechał do szkoły autobusem . 05.09.12, 07:57

      Trochę się zestresowałam , ale przeciez musi sobie radzić nie ?
      Dobrze , że siostra tez jeżdzi , to chociaż spojrzy na niego , ma iść z nim do szatni i mu pomóc , mam nadzieje ,że jutro mu się nie odwidzi.
      Piję kawę , na 10 do dentysty , a potem Wrocław zalicze .
      Miłego dnia
    • burdziaa Re: Herbatka środowa:) 05.09.12, 08:28
      Dosiadam sie z koktajlem malinowym,ach jaki pyszny:)
      Jakie dzielne te Wasze chłopaki i wogóle wszystkie dzieci,co do szkoly poszły-ja na samą mysl dostaje nerwów :( Tak sie ciesze że Julek jeszcze do przedszkola chodzi i tam zerówkę też bedzie miał,chociaż o to spokojna jestem.Plac zabaw pięknie odnowili i zrobili toalety dla dzieci,żeby nie musiały biegać do budynku i kącik mają na podwórku kuchenny z ciepłymi napojami,bajka.Najchętniej to bym się do Anglii przeprowadziła do Lilki,do takie szkoły to nie bałabym Julka posłać :)
      Wczoraj miałam doła bo dowiedziałam sie,ze kolezanka moja urodziła w 31 tygodniu,synek malusi 1100 gram waży,dzis szykuje dla nich paczkę z najmniejszymi ciuszkami i prezenty,żeby troche osłodzic ten trudny start.
      • lilka.k Re: Herbatka środowa:) 05.09.12, 08:48
        Burdzia, zdrówka dla maluszka! Pamiętam jak to jest się martwić o takiego malucha, ale wierze, że sobie poradzi!
        Kawka latte i zaraz ugryzę sobie chyba tarty cukiniowej, bo został kawałek, choć Piotrek na kolację podjadał, przepyszna :).
    • metanira Re: Herbatka środowa:) 05.09.12, 08:29
      Zaprowadziłam Konrada pierwszy raz w tym roku do przedszkola :) Wróciliśmy w poniedziałek wieczorem, wczoraj mieliśmy jeszcze dzień na odzipnięcie i załatwienie różnych spraw, od dzisiaj już normalnie. No prawie, bo ja mam urlop do końca tygodnia, potem już zwykły kierat ;)
      A teraz cieszę się spokojnym porankiem, zaraz zrobię sobie śniadanko i pyszną kawkę :) Po południu zebranie w przedszkolu. Miłego dnia, kochane :)
      • malea1 Re: Herbatka środowa:) 05.09.12, 08:41
        To ja też uśmiechnięta przyjechałam do pracy. Antek po całym zeszłym rokju marudzenia o przedszkole dzisiaj stwierdził, że musiał się przyzwyczaić i że teraz lubi przedszkole . Yupi :)

        A teraz zabieram się do roboty, bo nawet nie wiem od czego zacząć. No orpócz kawki oczywiście :)
        • szaszanka21 Re: Herbatka środowa:) 05.09.12, 09:00
          Szybka kawka z Wami i uciekam robić zakupy i tworzyć obiad, bo w południe zmykam do szkolnictwa ( nawet się stęskniłam ha ha )
          Miłego dnia dziewczynki:))
    • burdziaa Lilka 05.09.12, 09:00
      Pysznie Ci wyszła ta tarta :) a skąd miałaś taką ładna cukinie,mozna u Was kupić?Ale zbieg okolicznosci bo ja własnie na dzis zaplanowałam tarte,własnie ciasto sie schładza juz zagniotłam,za szpinakiem i twarogiem bo nie mam koziego sera,a żółty eliminujemy z diety.A wczoraj miałam pyszny obiad-papryki faszerowane.
      • lilka.k Re: Lilka 05.09.12, 09:14
        Burdzia, cukinię mam z Polski, generalnie po całym cukiniowym tygodniu ubyło niewiele, mam nadzieję, że jeszcze chwilę poleżą, bo mam kilka kilo jeszcze., ale jest ich kilka, bo są wielkie jak dynia :)
        Tutaj można kupić, na targu zawsze kupowałam, ale mniejsze.
        A ze szpinakiem bardzo chcę zrobić i może jeszcze z bobem. Szkoda, że kurek tu nie ma, bo mam taką chęć na tartę z kurkami, że ach! :) Za to mam jeszcze pomidory z działki od moich rodziców, ale ja tęsknię za działką! Tutaj takie warzywa kosztują majątek...
        Ja nie jem mięsa, więc kombinuję z warzywami, jeszcze piękna z łososiem widziałam :)
        Ach, mogłabym tak dlugo gadać...:)

        Co do szkoły, to fajnie byłoby mieć tu blisko, Julkowi by się spodobała szkoła, dużo po ogrodzie biegają :)
        • paris4 Re: Lilka 05.09.12, 09:31
          Lilka czyżbyś się zdecydowała mięso odstawić? U mnie z pół roku minęło i się trzymam dzielnie, choć nadal tęsknię za bekonem :D A ostatnio poszłam do centrum handlowego i jakoś bezwiednie zaszłam do kfc i twardo stoję i czytam na tablicy co by sobie wziąć i nagle olśnienie "kurde przecież jak mięsa nie jem" ;)
          • lilka.k Re: Lilka 05.09.12, 09:38
            NIe wiem czy całkiem odstawiłam, na razie nie jem, ale się nie zarzekam, że nie zjem nigdy, bo pewnie się skusze kiedys w jakims innym miejscu, próbując lokalne potrawy. Nie chcę się tak ograniczac :).
            Za bekonem nie tesknie wlasnie, jesli chdozi o wedliny, to nie ciągnie mnie :)
            • paris4 Re: Lilka 05.09.12, 09:54
              Ja się w sumie też nie zarzekam. Nic się nie stanie jak zjem, ale im dłużej się nie jem tym bardziej trwam w tej decyzji. Tak mam. I umówmy się, że bez bekonu akurat będziemy zdrowsze. I piękniejsze ;)
              • lilka.k Re: Lilka 05.09.12, 09:58
                Pewnie, że tak. Bardzo nie lubię sobie czegoś odmawiać ;). Z mięsem to jest tak, że mi przestało smakować. Zapach też nie bardzo. Ale jak mnie ktoś skusi czymś dobrym, to pewnie chętnie.
                Ja się dobrze czuję nie jedząc mięsa, dużo lepiej, lekko. No i sumienie lżejsze też ;)
                • aga_junior Re: Lilka 05.09.12, 10:16
                  dosiadam się z mięta jabłkową.
                  Pożegnałam się z M który rano mi zrobił śniadanie przy świeczkach ;-) (mortadela z zaprzyjaźnionej masarni smażona na patelni) :D 100 lat nie jadłam czegoś takiego :D
                  Naładował tym daniem mi humor chyba na cały dzień ;-) i dobrze bo spraw przedszkolno - gimnazjalnych mnóstwo i końca nie widać ;-)

                  miłego dnia dziewczynki ;-)
                  • burdziaa Re: Lilka 05.09.12, 10:31
                    Z działki,ech cudownie=my spacerujemy koło działek i tylko z zazdrością zerkam zza te płoty jakie cuda ludzie hodują,a jak Tobie rodzice to przysłali że całe doleciały te cukinie?
                    No to skoro cukinie można kupić u Ciebie to może jednak wyemigrujemy...a na serio to coraz częsciej ten temat u nas się pojawia,nie wiemy co robić...
                    Ja też preferuję bezmięsne-więc papryki miałam gryczaną kaszą i soczewicą nadziewane z twarogiem.
                    • lilka.k Re: Lilka 05.09.12, 10:50
                      Burdzia, myślcie, to była nasza najlepsza decyzja :), żałuję aż, ze nie wczesniej wyjechalismy :)

                      A cukinie sobie przywiozłam, bo my autem jednak jechalismy do Polski, więc się wszystko zmiesciło, w ostatni dzien zrywałam borówki z działki, słoików też załadowalam ponad 30 do bagażnika :). Ogromne auto wypożyczylismy, więc się wszystko zmieściło! :)
                      • burdziaa Re: Lilka 05.09.12, 11:03
                        ?!? byliście w Polsce? Kurcze to czemu ja nie wiedziałam?Obraz masz do odebrania u mnie,pamietasz:)?Naprawde szkoda,żeśmy się nie spotkały,pewnie przez naszą ospę mi umknęła Wasza wizyta,a chciałabym pogadać...
                        • lilka.k Re: Lilka 05.09.12, 12:03
                          Byłąm, ale mielismy byc kilka dni, wiec juz nawet nie wspominałam, ale plany sie zmieniły, z zresztą z bardzo dobrego powodu, napiszę Ci maila jak chcesz :).
                          MIeszkanie nawet odświeżalismy, bo oddałam je w ręce agnecji by sprzedali. Generalnie sporo miałam załatwiania. NO szkoda, ze sie nie udało, zle będę jeszcze Burdzia, mam nadzieje, ze niedługo, to się odezwę :)
    • zalasso Re: Herbatka środowa:) 05.09.12, 10:45
      Z kawką się witam, bo zaraz na rehabilitację muszę pędzić. Fizykoterapia to dość oryginalny sposób leczenia. Dodatkowo zdecydowałam się prywatnie na masaże w tym ośrodku. Na razie całe plecy mnie bolą, ale podobno będzie lepiej :)
      Pogoda piękna, to i humor nie najgorszy :)

      Miłego dnia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja