Dodaj do ulubionych

pedicure dla naszych dzieci...jakie robicie?

11.09.12, 20:56
Moje dziecko ma masakrystycze stopy po lecie, twarde, wysuszone pięty, zrogowaciały naskórek, nie chce niestety potraktować swoich stóp pumeksem czy innym 'ścieraczem' gilgocze go i juz:)
czy moze Wy macie jakiś 'wynalazek' ,ktory akceptują Wasze dzieci? moze macie jakiś cudowny krem? moze jakieś cuda wianki przepisy na pielęgnacje stópek naszych pociech( i nie tylko:) podzielcie się;), bo jak nic nie znajdę,to będę musiała potraktować stopy swojego dziecka zwyklym pumeksem:)

Obserwuj wątek
    • malenkie7 Re: pedicure dla naszych dzieci...jakie robicie 11.09.12, 21:57
      dłuuuga kąpiel, żeby sie porządnie wymoczyć, a później wmasowanie jakiegoś kremu do stópek powinno pomóc:)
      u nas zazwyczaj długa kąpiel wystarczy, żeby stopy odzyskały miękkość.
      gorzej jest zawsze z paznokciami - Piotrus nie cierpi obcinania. a jak na złość paznokcie u nog szybko mu rosną.
    • fassollka Re: pedicure dla naszych dzieci...jakie robicie 12.09.12, 08:55
      Ja mam hopla na punkcie stóp i dłoni. Swoich, Brunka, reszty społeczeństwa :-)
      Z miękkością skóry nie mamy problemów, ale fixuję widząc ten codzienny brud za paznokciami u stóp Brunka. Trochę szczoteczką go traktuję, ale ogólnie staram się odpuszczać - już za chwilę skończą się sandałki, wymoczy się porządnie w wannie i znowu będzie cacy.

      Polecam krem Lirene, ten czerwony.
          • aurinko Re: pedicure dla naszych dzieci...jakie robicie 12.09.12, 20:35
            Ja też jestem zaskoczona, że w tym wieku już trzeba pedicure robić :D Majka mimo, że jak tylko może to biega na boso (również po chodniku) to stópki ma jak niemowlę, Maciek to samo (no ale jemu bliżej do niemowlaka niż do 5-latka), a pazury u rąk cóż - codziennie musimy szczotkować bo plastelina lubi się zachomikować pod paznokciami.
            • alcea3 Re: pedicure dla naszych dzieci...jakie robicie 20.09.12, 23:11
              aurinko napisała:

              > Ja też jestem zaskoczona, że w tym wieku już trzeba pedicure robić :D Majka mim
              > o, że jak tylko może to biega na boso (również po chodniku) to stópki ma jak ni
              > emowlę,


              Zazdroszczę :D

              Chciałąbym wam wytłumaczyć, dlaczego CODZIENNIE gdy odbieram aferzystkę z przedszkola ma paznokcie jak u górnika, chciałabym rownież Wam wytłumaczyć dlaczego ma takie rowniez u STÓP (!) chociaż ma skarpetki i pełne buty, chciałabym, ale po prostu nie wiem jak ona to robi!!! :) No cóż mam dziecko o niezwykłych umiejętnościach.

              Kedyś Pani przedszkolanka powiedziała mi z uśiechem ,ze Malwina jest jednym z najbardziej brudzących się dzieci w przedszkolu :)
              No cóż przynajmniej brudne dziecko = szczęśliwe dziecko ;)
    • lucy_cu Re: pedicure dla naszych dzieci...jakie robicie 12.09.12, 15:40
      Też myślałam, że ten problem nie dotyczy małych dzieci. U mnie nawet najstarszy ma zupełnie dziecięce stopy, gładkie, chociaż numer 45 już. ;)
      A wracając do pytania- nic nie robię. Paznokcie obcinam (oczywiście tylko najmłodszej dwójce, hłehłe), nic poza tym, żadnych kremów, nic. Nie potrzebują.
          • ankas4 Re: pedicure dla naszych dzieci...jakie robicie 12.09.12, 22:48
            Dzieki dziewczyny, no u nas widać inna skórka na piętach ( z tych twardszych) ,muszę więc odmoczyć i kupię krem specjalny do zmiękczania naskórka -kolezanka polecała również dla dzieci.

            A co do pediciuru u dzieci, np. w Kanadzie rodzice chodzą ze swoimi dziecmi do salonów piękności własnie na pediciur dla maluchów ( oczywiscie maluchów w wielku naszych dzieci i w górę) i powiem szczerze, ze chyba dlatego meżczyzni na zachodzie mają w większości zadbane ręce i stopy, a nie jak w Polsce facet wstydzi się kupić sobie krem do rąk , a co dopiero pojsc na pediciur do kosmetyczki... tam od małego chłopcy/dzieci są uczone jak dbać o siebie, w Polsce to jeszcze nowość.
            • lilka.k Re: pedicure dla naszych dzieci...jakie robicie 14.09.12, 21:00
              Tu nie chodzi o zaniedbanie, pewnie, że trzeba dbać i zwracać naszym dzieciom na to, żeby miały czyste paznokcie itd, ale taki pedicure czy manicure poza domem to już trochę przesada ;). Powinno się to wynosić z domu. Owszem, ja chodzę czasami, bo lubię, wtedy mam też malowanie i inne cuda, a dzieci tego nie potrzebują :)

              Moi za to lubią ze mną moczyć nogi w misce ;). A woda z dodatkiem łyzeczki kremu do stóp i ulubionym olejkiem to mój świetny sposób na zakończenie zabieganego dnia, wcale nie trzeba wiec wychodzić z domu, polecam! :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka