kawa

12.09.12, 07:51
wczoraj byl dol taki ze kosmos. Jak nie dostane zadnej pracy to sie wykoncze z samego myslenia o tym co zrobic zeby dostac i w czym jestem na tyle dobra ze jestem lepsza niz reszta..
no nic dzis plany lajtowe bo sie musze jakos pozbierac. Dom posprzatam- przynajmniej sie na to przydam...
    • zabka11 Re: kawa 12.09.12, 08:22
      Witam z herbatą. Noc parszywa za mną, Jaska głowa bolała...w przegrzania mózgu szkolnymi wiadomościami czy na chorobę.?...okaże się.
      Wstałam tak zakręcona że wyniosłam kubek z wodą na balkon zamiast do kuchni...a najdziwniejsze jest to, że nie wiem po co na balkon poszłam?;)...może wyskoczyć..?...ale ja mieszkam na parterze, więc co najwyżej paznokieć sobie bym złamała;)

      Dziś odpocznę, tak? bo znów jest tak jak kiedyś,....łopatki bolą, a roboty mnóstwo;/
      Miłego Kochane:)
      Narttu...chcesz moją robotę na msc?;)...ja Ci domek wypucuje, a Ty popracujesz...i zatęsknisz za domkiem?;)
      Znajdziesz pracę...trzymam kciuki:)
    • zalasso Re: kawa 12.09.12, 08:43
      Narttu, znajdziesz robotę, a właściwie robota sama Ciebie znajdzie! Też kibluję jeszcze do piątku, a w piątek idę do pracy jako wolontariusz, hahahahahah <to nie jest wesoły śmiech :/> Na stanowisko takie samo, jakie zajmuję 8rok.

      Dosiadam się z kawką, zaraz na rehabilitację zmykam. Nareszcie przestał mnie głowa boleć i trzęś się... a ja już prawie parkinsona sobie wmówiłam :/

      Za oknem szaro buro i trochę pada. NIe przepadam za taką pogodą. Ale ciągle myślę o ludziach, którzy wody nie mają w studniach, albo są rolnikami. Ziemia wysuszona na pieprz. Więc niech pada, na zdrowie!

      MIłego dnia :)
      • anmroz Re: kawa 12.09.12, 08:48
        Dosiadam się do Was ze śniadankiem.
        Siedzę sobie od tygodnia w domu na miesięcznym zwolnieniu lekarskim. Wyniki fatalne, dobrze nie jest, więc odpoczywam. Mam sporo papierkowej roboty, to chociaż tę robotę podgonię. Po południu zebranie u córki w gimnazjum.
        Miłego dnia :)
        • aga_junior Re: kawa 12.09.12, 11:33
          zasiadam z zieloną z miodem i obudzić się nie mogę.
          Od rana jeżdżę po wszystkich okolicznych księgarniach za książkami dla mojej córki. Dostaliśmy rozpiskę książek już w czerwcu z autorami, numerami...itp. Wydawnictwo od jęz. polskiego pozmieniało strony i wydrukowali nowe wydanie, którego zażądała nauczycielka, żeby nie utrudniać jej pracy. Nie ważne, że tymi używanymi teraz możemy sobie ....
          to nowych wydawnictwo nie wydrukowało w wystarczających ilościach i nigdzie w hurtowniach jest nie ma !!!!!!!!!!!!!! :-///////////
          • mama_ditte Re: kawa 12.09.12, 14:44
            witam i ja dzisiaj robiłam u męża na budowie za słupa wróciłam cała biała od gipsu a pracy jak nie było tak nie ma ,żabko ja również zakręcona jak słoik z rana dzisiaj ,wpakowałam do zmywarki butelki Miłoszka po mleku i ją włączyłam zapomniwszy że tam były czyste naczynie a nie brudne
    • lucy_cu Re: kawa 12.09.12, 15:44
      Narttu- gdybyś to nie była Ty, nie uwierzyłabym. Pomyślałabym, że ktoś sobie jaja robi. Taki spec bez roboty!!! Trzymaj się, ta robota gdzieś się czai, franca jedna. Trzeba ją dopaść tylko.

      Ściskam, lecę na korepetycje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja