Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kazdym k

12.10.12, 12:51
Dziewczyny, co dwie ( i więcej) głowy to nie jedna...ratunku: moja Tola ( 5 miesięczna)od przedwczoraj wieczora czyli zaczęło się w srodę wieczorem - robi po każdym karmieniu piersią kupę, przez całą środę była ona zielonkawa, a od wczoraj wieczora jest już żółta, ale nadal robi przy kazdym karmieniu, karmie co 3 godziny więc wiecie ile to jest kupek dziennie, ma juz biedaczka odparzoną pupę!
Od 2 tygodni podaję jej dziennie pół słoiczka zupki jarzynowej z łyżką kaszki manny ( jako wprowadzenie glutenu) nic jej nie było , skóra śliczna, tylko zaczęła się to wypróznianie co karmienie... wydaje mi sie tez ,ze nic ją nie boli, nie podkurcza nózek, nie jest jakoś specjalnie markotna... macie pomysł???

Dzwoniłam do pediatry, powiedziała ,ze karmic jak karmie , wywalić tylko kaszkę mannę z zupki, obserwować, i jak ta biegunka nie przejdzie do poniedzialku to juz jestem umówiona na wizytę.
W domu nikt nie jest i nie był chory ,przynajmniej nikt nie miał objawów, lekarka mowi,ze moze to byc jakaś infekcja... macie pomysł?> czy to przejdzie samo? miałyscie takie coŚ? podaję jej probiotyk dla niemowląt.
    • myrtille Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 12:55
      Mój po każdym karmieniu piersią robił kupkę. Ustabilizowało się wraz z wprowadzeniem posiłków stałych. Ja bym odstawiła jedzenie inne niż pierś i zaczekała aż się ustabilizuje.
      Probiotyk też podawałam, ale żeby probiotyk zadziałał to potrzeba kilku tygodni systematycznego podawania
      • ankas4 Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 12:58
        Ale jak miał 5 miesiecy to tez robił kupę po kazdym karmieniu>? to jakieś szalenstwo , ona ma już odparzoną pupkę, wydaje mi sie ,ze u nas niestety to nie jest normalny stan, bo wczesniej robiła( poza opczywiscie 1 i 2 miesiacem) 1 kupę dziennie lub nawet 1 na dwa dni. Przepraszam za szczegly, ale ta kupa teraz jest niby normalna kolorystycznie i w konsystencji ale ta liczba mnie mocno martwi, do tego mam wrazenie ,ze przez nią wszystko przelatuje dosłownie, bo w polowie karmienia zaczyna już stękać i pojawia sie kupa...
        • aga_junior Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 13:24
          Maciuś tez tak miał w pewnym momencie ale nie pamiętam ile miał miesięcy. Byliśmy u lekarza, który stwierdził przestawienie się układu pokarmowego na nowe wyzwania. Choć młody miał bardzo wrażliwy żołądek, długo też ulewał. Przez 8 tygodni dawałam mu dicoflor. Do tej pory z tym żołądkiem to są czasem atrakcje, podobno to częste u dzieci trochę wcześniej urodzonych.
          • ankas4 Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 13:28
            Dzieki dziewczyny za wpisy, czekam moze jeszcze ktoś coś dopisze i się pocieszę, ze to nic poważnego, teraz mi sie znowu zdaje ,ze jest ciepła, termometr wskazuje 37,5 ale male dzieci maja zazwyczaj wyższą temperaturę, no ale moze tez w sprawie temperatury sie wypowiecie..., bo juz zdurniałam sama.
            Moj mąz mowi, ze to moze i zęby już... wiecie co fajnie miec takiego maluszka, ale ... 5 latek to juz prawdziwy luksus zdrowotny i pod kazdym względem! tutaj to sie człowiek ciągle wszystkiego obawia, przynajmniej ja tak mam:(
            • porzeczka_mocna Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 13:36
              Mój syn tak miał. Tyle, że on tak miał od urodzenia - co karmienie, to kupa. Albo częściej. Nawet w nocy. Dodatkowo ulewał sporo. Ale on jest alergikiem, wtedy uczulało go prawie wszystko.
              • burdziaa Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 13:42
                Ja tez stawiam n awprowadzenie nowego jedzenia i żeby tez robią swoje- póki nie ma typowej biegunki to chyba taki stan przejsciowy,rozumiem nerwy i współczuje Asiu :( My jeszcze glutenu nie wprowadzilismy mimo ze Leos starszy od Twojej Toli 2 m-c ale idę starym schematem wiesz,sciskam Was-wczoraj jak dzwoniłas akurat usypiałam ,buziaczki
        • myrtille Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 13:43
          Amela też była ta wielokupkowa:) Podobno tylko na piersi to normalne.
          Ja stałe pokarmy wprowadziłam przed 6 mc, mannę dopiero koło 9 mc.
          My mieliśmy za to wielomiesięczny problem kupek z krwią, konsultowana pediatrycznie razy 2, gastrologicznie i w sumie poza dietą moją beznabiałową która nie zadziałała nic z tym nie robiliśmy.
          Dlatego myślę, że jeżeli problemem jest tylko ilość na dobę to lekarz specjalnie się tym nie zmartwi i nic nie zaradzi. Chyba że zwiększenie ilości papek dziennie, albo posiew kału kontrolnie.

          A jak jest z przybieraniem?
          Amelia - mój Kwiatek :-)
          1% dla mojej córeczki

          https://www.suwaczki.com/tickers/9f7jclb19ugaplyu.png
          • ankas4 Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 14:14
            Jezu krew w kale ja chyba zwariowałabym z niepokoju! szczesliwie u nas jedynie kupa, choć w sumie od wczoraj jak sie zastanawiam to moze nie nazwałabym tego taką pełną kupą tylko jest wielki' bąk' i przy okazji pieluszka pobrudzona, czasami bardziej czasami mniej... kupka jest zółta , normalna, nie ma śluzu ani krwi.

            Burdziu Kochana ja załuje ,ze zaczęłam wprowadzać ten gluten, tymkowie wprowadzałam jak Ty teraz Leonowi i bylo dobrze, pospieszyłam sie i oooo , choc lekarka mowi,ze mala szansa aby to bylo wlasnie od tej lyzki kaszki manny dodawanej do zupki.
            bURDZIA moze Cię złapie jakos jeszcze dzis na tele:), to pogadamy sobie:)

            AAA dałam malej zamiast piersi teraz butle , chcialam byc pewna ,ze przelatuje przez nią tylko moje mleko a modyfikowane moze nie powoduje tych kupek,ale... niestety, wlasnie jestesmy po przewijaniu, doslownie 5 minut po karmieniu.
            • ankas4 Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 14:17
              I jeszcze dodam, że jestem od dwóch dniach na ścisłej diecie, zeby wlasnie zobaczyc czy czasem ja jej nie szkodzę, ale jak widac : mleko modyfikowane czy moje ten sam efekt:( nic to , czekam spokojnie do poniedzialku, chyba ,ze ( odpukac) bede musiala wzywac pediatre w wekend do domu.
              SCiskam Was wszystkie
              • myrtille Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 14:24
                Ankas, jak chcesz to podam Ci namiar na dobrego pediatrę z wrocka
                • olus-ia80 Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 15:39
                  Asia może jej zeby idą ?
                  Moja siostrzenica zawsze tak reagowała na zęby , kupa po pachy i zielona
    • lucy_cu Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 16:20
      Możliwości, od najbardziej prawdopodobnych do najmniej:
      infekcja (podwyższona temp.- nie wiemy, czy taka jest jej osobnicza, czy coś się dzieje)

      ząbkowanie

      gluten

      generalnie nowe jedzenie (wcześnie wystartowałaś i szybko weszłaś z glutenem po wprowadzeniu stałego żarcia)

      coś w Twoim pokarmie (mało prawdopodobne, odpuściłabym w tej chwili Twoją dietę, bez sensu się głodzić na razie)

      Podpisuję się pod zaleceniami Twojej lekarki. Ja bym nawet i to słoikowe jedzenie przestała dawać na razie i pociągnęłabym na samej piersi przez jakiś czas. Ale ja nie lekarz- nie będę Ci mącić. ;) Zaczekaj spokojnie, samo powinno przejść w ciągu kilku dni. To już nie noworodek, nic jej nie będzie, nie ma co się stresować.
      A kiedy już przejdzie, ostrożnie z tym glutenem- ja bardzo sceptycznie podchodzę do tych nowych schematów, dużo dzieci źle reaguje na tę słynną kaszkę w zupce.
      • lucy_cu Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 16:23
        Aha, i jeszcze: oczywiscie, że u piersiowych dzieci częste wypróżnienia to jest norma, ale tu się ewidentnie coś zadziało, nagle radykalnie zmienił się rytm kupkowania i stolec jest drażniący, odparzenie się nie bierze z niczego.
        • ankas4 Re: Lucy i reszta od maluszków:): biegunka po kaz 12.10.12, 17:54
          Lucy czemu Ty nie jesteś pediatra to ja nie wiem! ja tam do Krakowa pojechałabym do Ciebie!

          No to własnie taka jakaś zakręcona byłam z tym glutenem i przyznam się szczerze, ze jak staram sie miec swoje zdanie, tak tutaj uległam trochę presji mojej mamy i kolezanki, zaczelam dlatego wlasnie Toli podawac ten gluten i ogolnie zupki, choc przeciez mam swoj rozum ,ktory tym razem zawiódł:) ,ale guten oczywiscie odstawiam.

          Nie chce zapeszać, ale... nakarmiłam ją o 17 i kupy nie ma;)

          Moze to faktycznie zęby... bo nie chce zupelnie ostatnio smoka, wypluwa go i gryzie jak chcemy jej wlozyć.
          Dzieki dziewczyny jeszcze raz za pamiec i rady. Mam nadzieje, ze to juz za nami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja