kawa nieprzytomna

16.11.12, 08:21
najlepiej dożylnie po tej krótkiej i do tego przerywanej napadami kaszlu Hanki nocy
czekamy na pediatrę - oczywiście dziecko jak na zawołanie ograniczyło kaszel do kilku niewinnych parsknięć ;) - zawsze tak jest jak lekarz umówiony :)
dużo mam dziergania papierów na dziś a taaaak mi się chce spać
ale wieczorem udało mi się pójść na zumbę - i tak jak nie znoszę wszelkich aerobików - tak ta forma mnie zachwyca :) polecam
idę sobie ukroić prowansalskiej szarlotki i życzę miłego dnia
    • ankas4 Re: kawa nieprzytomna 16.11.12, 09:02
      Dosiadam sie,ttez prosze mnie podłączyć,bo u nas jelitowka,od 20 tymon wymiotowal,mam nadzieję,ze to się skończy tylko na tymku, tola na piersi i szczepiona na rotawirusy wiec trzymajcie kciuki,zeby dala radę! Jutro mieliśmy miec gosci ale zaraz zadzwonie , mysle,ze odwolamyto spotkanie. Paweł wyszedl wlasnie do pracy~ledwo zywy,bo on spal z tymkiem,byle ten dzień się już skończył. Milego dnia dziewczyny:-)
      • klarysa007 Re: kawa nieprzytomna 16.11.12, 09:09
        Kawka na szybko przed bardzo zajętym dniem :) Na 10 do pracy, na 18 na seminarium dotyczące planowania czasu, a na 20 spotkanie z koleżankami w sprawie innej pracy ;)
        Mało casu, kruca bomba, mało casu :D
      • kamamama2 Re: kawa nieprzytomna 16.11.12, 09:12
        zaraz spróbuję zrobić sobie śniadanie, muszę jakoś nadrobić te 5 kilo
        moje dzieci zadziwiająco zdrowe, tfu tfu
        i dobrze, bo jutro do Olsztyna - pierwsza rocznica śmierci mojej cioci i pierwsze urodziny Karolka, mojego chrześniaka
        życie i śmierć tuż obok siebie

        ech niech będzie już wiosna
        • aga_junior Re: kawa nieprzytomna 16.11.12, 09:46
          Rozłożyłam się totalnie :( już nie pamiętam kiedy byłam chora.
          Boli mnie masakrycznie gardło, głowa, dusi kaszel i jeszcze @ przyszła dla większej skali atrakcji.
          Kurdę blaszka tyle zajęć miałam na dzisiaj i nie wiem co to będzie, martwię się żeby młody ode mnie nic nie złapał bo chyba sobie walnę w łeb.
          No to miłego... ;-)
    • maryjka60 Re: kawa nieprzytomna 16.11.12, 09:47
      Ankas współczuję Tymkowi i trzymam kciuki za Tolę, nie daj się Mała.
      Klarysko przecież Ty już masz 2 prace, trzeciej szukasz???
      U mnie spokój i cisza, kawka wypita pora brać się za sprzątanie, żeby weekend mieć wolny.
      Miłego, dobrego dnia Dziewczyny.
    • zalasso Re: kawa nieprzytomna 16.11.12, 09:55
      Dosiadam się z kawką w bardzo kiepskim nastroju. Mój małżonek po zapaleniu krtani i gardła dostał zapalenia oskrzeli :( Ale go wzięło.

      Wybywam dziś na urodziny mojej kochanej i najlepszej przyjaciółki, a M. z dziećmi do łóżka zapędzę.
      Miłego dnia
    • yvonne79 Re: kawa nieprzytomna 16.11.12, 09:58
      Dopijam herbatę i ruszam w wir sprzątania. Za to wieczór dla mnie. Moja ukochana zumba i latino :D Uwielbiam piątki :-)))
      Emi na szczęście osłuchowo czysta, ale kaszle dalej. Mamy inhalacje na kolejne tygodnie. Dobrze, że już do przedszkola może iść od poniedziałku :)
      • ankas4 Re: maryjka przeciez ty nie musisz sprzątać:-):-): 16.11.12, 10:15
        Kochana,ty masz jak w pudeleczku! Twoja sliczna,biala Kuchnia nadal siedzi w mojej glowie:-) dosiadam się jeszcze raz,odpoczywam,tola śpi,tymek ogląda "fineasza i freda"(swoją drogą uwielbiam ten serial), a ja wstawilam juz pralkę prania po nocy, wstawilam tez zmyware, ogarnięte mam tak średnio,ale nie chce mi się nic więcej robic:-) , przeglądam wlasnie gazetke lidla i zastanawiam się nad ekspresem za 177 zl...,bo nasz padl w niedzielę,a zanim moj maz przeglądnie i sie zdecyduje na jakiś inny,to mini rok...:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja