fassollka
04.01.13, 19:57
zainspirowana artykułem reklamowanym obok wróciłam do moich dziecięcych marzeń :-)
Ja chciałam być kasjerką w sklepie :-) Moje wymarzone stanowisko pracy, niewiele zmienione, w byłym "sklepie górniczym" istnieje do dzisiaj :-) I nawet bywam tam nierzadko.
Jako dziecko uwielbiałam liczyć, przeliczałam wszystko w te i wewte, praca kasjerki wydawała mi się spełnieniem marzeń o niekończących matematycznych problemach :-)
A Bruno chce być projektantem. Jak tata.