paris4
21.01.13, 14:27
Czy ktoś może mi doradzić co mam robić?
Od ponad trzech tygodni bujam się z jakimś świństwem. Najpierw było normalnie - zaraziłam się jakąs gardłową infekcją - potrwała trochę ponad tydzień - bez gorączki - bo ja zawsze tak bezgorączkowo choruję - i dlatego nikt mi nie wierzy, że jestem chora. Ale ból gardła, duże osłabienie. Ile mogłam siedziałam w domu i się oszczędzałam, naturalne metody plus paracetamol/ibuprofen.
Potem był tydzień spokoju. Po czym wszystko wróciło, gardło boli, słaba jestem jak kociak. I nie wiem co z tym robić. Szukać antybiotyku, wymaz jakiś. Olać? Cięzko bo naprawdę utrudnia mi to normalne funkcjonowanie a życie dostarcza nie lada wyzwań ostatnio. Do przychodni nie pójdę bo podobno czeka się i po 4 godziny wśród tłumu zagrypionych. Ale dziś lub jutro u dziecka będzie zaprzyjaźniony pediatra to na jakąś receptę go mogę naciągnąć.
Co z takim świństwem robić?