Dodaj do ulubionych

Południowa już herbatka:)

24.01.13, 12:06
Dzień dobry mówię Wam...z mojej kanapy;)
Dzień dziewiąty "po zabiegu" nazwę ze spokojnym sumieniem...przełomem...uff....nareszcie wstałam rano bez bólu prawie, bez zwrotów głowy, osłabienia i paskudnej suchości w gardle, co piekła ja nie wiem co. Nareszcie czuję poprawę. I ketonal już tylko 2x na dobę potrzebuję. I kromkę chleba zjadłam, fakt każdy kęs mocno popijany, więc najadłam się połową, ale postęp jest:) Tylko słabość czuję paskudną, odkurzanie na raty, kurze na raty, obiadu szykowanie na raty....bo muszę usiąść tak mi wiruje.
Jednak, nie ma co narzekać, siły do poniedziałku wrócić muszą, bo robota moja to już zając i zaraz mi zwieje;)
Poza tym Jasiek z zielonym katarkiem i st.podgorączkowym mamusi chętnie towarzystwa dotrzymuje:)
Miłego dnia Kochane:)
Obserwuj wątek
    • aga_junior Re: Południowa już herbatka:) 24.01.13, 12:51
      Hej zabka to dobrze, że ci lepiej. pewnie lepiej się fizycznie poczujesz jak zaczniesz normalnie jeść ;-)
      Maciuś ma dzisiaj bal karnawałowy (zostali zaproszeni do prywatnej szkoły), fajnie bo przedszkolny go ominął.
      U Andżeli pierwszy semestr w gimnazjum zaliczony na dobrym poziomie, bez wybryków także ok.
      A ja zmęczona jestem strasznie, jakoś tak dookoła pełno problemów i znów mam spadek formy, dziś znowu lekarz :-/
    • joasia83m Re: Południowa już herbatka:) 24.01.13, 12:54
      a czym Aniu Jaska traktujesz?? Bo moj Dawid tez z mega ilościa zielonego kataru i st.podgoraczkowym... Weronika nie lepiej- nos zapchany, goraczka, z buzi leje sie slina- chyba 3 zeby na raz wychodza. Zeby bylo weselej, m. lezy z temp.39 :((
      I ja mam ich wszyskich ogarnac, aaaaa
      Sama nie spie w nocy, a w dzien nosze non stop małą, bo płacze i marudzi... Nawet kawy nie ma kiedy wypic
      • zabka11 Re: joasia83m 24.01.13, 13:54
        Daję mu: Euphorbium do nosa 3x dziennie, , a na noc otrivin bo tak ma zatkany nos, że zasnąc nie może. W dzień 5x dziennie po łyżeczce syropu z cebuli i czosnku, sok 100% z Aroni (Łowicz) po łyżeczce rano i wieczorem, do tego bańki stawiam co 2 dzień wieczorem, inhalacje 2x dziennie z soli fizjologicznej, i tyle. Siedzimy w domu, ferie przed nami, też będzie w domu z babciami, więc nawet do lekarza nie idę. Aha i Laptopic, jako probiotyk po pierwsze, a po drugie ma rzut AZS właśnie, jak zazwyczaj po długim chorowaniu, więc tez mam nadzieje mu złagodzi objawy.
        I tyle, musi pomóc.
        Pozdrawiam i życzę sił i zdrówka dla Maluszków Twoich.
        • aga_junior Dziewczyny 24.01.13, 14:32
          Ostatnio młody (a on ma ciągle katary) dostał pierwszy raz pneumolan. To wykrztuszany syrop bez recepty oczyszczający tez zatoki. Na młodego naprawdę fajnie zadziałał. Tylko nie wiem czy on nie jest dla starszych dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka